Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 145
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

Cez, jak byś mogła podac mi swój nr telefonu na pw.
Adopcja Sońki do Pani Kasi jest otwarta; mamy pewne wątpliwości, ale wczoraj długo rozmawiała p. Kasia z Luizą przez telefon, no i zobaczymy co z tego będzie.

Posted

Cez napisał(a):
chcialabym sie wstawic, za dziewczyna Kasia z Zakopanego, ktora byla Sonke odwiedzic i jest w niej zakochana.


Znam ten domek i jestem za.

Posted

Z wypowiedzi Amicusów wynika, że mają zastrzeżenia, które chętnie wyjśnię w miarę moich możliwości. Jak wspomniałam znam ten domek, powiem nawet, że nieźle.;) Ale naciskać nie zamierzam. Adopcja to jest tak ważna i delikatna sprawa, że każda wątpliwość musi być wyjaśniona.

Posted

Nie żeby coś przeciwko, tylko:
1 - za daleko! - my odwozimy, no i sprawdzamy. To ponad 100 km. Tu w Krakowie zawsze możemy podjechać i zerknąć wieczorem, przy domku z ogrodem, czy psiak "nie stoi" w nocy w ogrodzie.
2 - pani Kasia, miala już w dorosłym życiu zdaje się 5 psów; a ma lat 27, wierzę, że opiekował się wy łącznie starymi psiakami.
3 - TZ pani Kasi, zmroził nas trochę. Otóż, obiecali się zaopiekować kocikiem kolezanki, na pytanie co będzie jak Sonka i kot się nei zgodzą; było, być może żartobliwe stwierdzenie: "sprzeda się go na wiochę", a co bęziw za 2, 3 lata jak Sońka się z jakimś "nowym" nie pogodzi...
Ale i tak pierwszy punkt jest zasadniczy; za daleko. Już miałyśmy srakę przy Axelu we WRocłąwiu, i gdyby nie Dziuba, to bym umarła ze starchu. A w Zakopanem nie mam żadnej Dziuby, któa natychmiast intewrweniuje.
Tyle.

Posted

terra napisał(a):
Z wypowiedzi Amicusów wynika, że mają zastrzeżenia, które chętnie wyjśnię w miarę moich możliwości. Jak wspomniałam znam ten domek, powiem nawet, że nieźle.;) Ale naciskać nie zamierzam. Adopcja to jest tak ważna i delikatna sprawa, że każda wątpliwość musi być wyjaśniona.


Czyżby aż taki zbieg okoliczności. Wiem, że przyszła teściowa p. Kasi ma hodowlę takich psiaków jak Ty w atawarku.

Posted

Pragnę jeszcze dodać kilka zdań. Otóż to ja namawiałam młodych do wzięcia psa po przejściach, pomagając w szukaniu. Sonię, Kasia znalazła sama i zakochała się. Zaden inny tylko ten, pomimo iż dawałam rózne propozycje. Odnośnie 3 pkt. i wypowiedzi TZ Kasi, to tą "wiochą" podejrzewam jestem ja. Od jakiegoś czasu mieszkam ze swoimi psami kotami w Piekielniku. Ponadto TZ Kasi to człowiek wychowany w domu gdzie zawsze były przeróżne zwierzęta, którymi się opiekował.
To jego bardzo niefortunne stwierdzenie:shake:, ale słowo się rzekło, kobyłka....

Posted

Witam

To ja chciałabym przygarnąć Sonię. Chciałabym sprostować kwestię moich psów. Miałam w sumie 5 psów, z czego dwa w okresie jak mieszkałam z rodzicami.

Rozumiem, ze Zakopane jest dosyć daleko od Krakowa i będą miały Panie problem z "nalotami":). Mogę zaproponować wykonanie strony internetowej, gdzie na bieżąco wklejałabym zdjęcia Soni. Wiem, że to nie to samo co odwiedziny i przekonanie się "na własne oczy" ale zawsze miałyby Panie wgląd w sytuację.

Pozdrawiam serdecznie

Posted

Pani Kasiu :) widzę, że walczymy ostro o Sonieczkę i to jest b. miłe.
Cóż, usiłujemy zorganizować owe "naloty" w Zakopanem i ... jesteśmy na dobrej drodze.
Mówiąc szczerze, zaskoczyła nas Pani "uparctwem" i cóż, podoba się to nam, znaczy to, że ma Pani charakterek dosyć mocny - w sam raz do naszej ukochanej maluszki. Luiza zadzwoni do Pani w weekend, a więc pewnie się zobaczy,my niebawem w ... Zakopanem :)

(Liczę też na poznanie Terry - naszej nieustającej wielbicielki Gralika)

Posted

mar.gajko napisał(a):

(Liczę też na poznanie Terry - naszej nieustającej wielbicielki Gralika)


Będzie mi bardzo miło poznać osobiście waleczne Amicusy.
Chociaż od razu muszę zastrzec, że to może nie nastąpić w ten weekend, bo mam pod opieką nieletnich (szczeniorki), których żadną miarą nie mogę zostawić. Je toto co chwilę i wylatuje im z drugiej strony.
Chyba, że znajdę zastępstwo lub zjedziecie do mnie.:lol:

  • 2 weeks later...
Posted

Sonia od wczoraj jest już u mnie:) Wygląda na to, że jest zadowolona. Doskonale wie do czego służy fotel i próbowała przemycić się do łóżka:)



Posted

No tak!!!
Sonieczka już mieszka z Kasią. Pewnie na zwasze w pamięci Kasi pozostanie nasza wizyta i milion przykazań.
Reasumując powiedziała "Ze chyba prosciej adoptować wietnamskie dziecko niz psa od Amicusa". Hmmmmm; trochę to może przesadne, ale wynika to tylko z tego, że oddająć jakiegokolwiek psiaka do nowego domu na całą resztę życia, musimy mieć pewność, że to bedzie dobre życie.
Sonia jest dobrym, kochanym psem i sądzę że Kasi sprawi dużo radości, z wzajemnością.

Posted

Cierpliwości do Sońki Kasi napewno nie zabraknie skoro z uśmiechem na ustach cierpliwie zniosła naszą wizytę, a szczególnie ostrzeżenie przed niezapowiedzianymi wizytami takiej jednej upierdliwej cioteczki:evil_lol: - co starsznie często bywa w tym regionie szczególnie w okresie zimowym:diabloti:.

Kasiu słodkie foteczki:loveu: naszej maleńkiej Sońki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...