Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 295
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Aga pięknie napisała to, co Tuptuś chciałby nam powiedzieć... gdybyśmy tylko umieli słuchać

MANIFEST TUPTUSIA

Pamiętam jeszcze lata szczenięce,
Lat temu to było trochę mniej niż więcej.

Myślałem wtedy, że będę Dobermanem,
Lecz jakieś takie łapy zbyt krótkie miałem.

Bo, proszę Pana, cóż to za dziwne zjawisko:
Doberman jak żaba? Toż to zwykłe pośmiewisko.

Pomyślałem więc wtedy, że Polskim Gończym zostanę,
Wie Pan - będę gnał przez las, uszy rozwiane...

Tylko że, proszę Pana, te uszy nie urosły mi wcale,
No i tak właśnie Polskim Gończym raczej nie zostałem.


No nic to - martwić się przecież długo nie będę,
Pinczerem zostanę - i kompleksów się pozbędę.


Gabaryt już bardziej pasować się zdawał,
Ale jakoś od wzorca raczył mi ogon, proszę Pana odstawać.


Oj długo myślałem, kim Matka Natura stworzyć mnie myślała
Aż eureka! Na pewno jamnika w zamyśle miała!


Choć wzrostu nawet właściwego byłem,
To jamnikiem to mogłem być, proszę Pana - ale tyłem...


I w ten o to sposób nic z tego nie wyszło,
Zwyczajnym Tuptusiem zostać mi przyszło.

Gdybym miał chociaż tatuaż mały,
albo tatę owczarka w rodowód wpisany,


kundlem jestem zwyczajnym, podobnym do wielu,
A to już nie wystarczy, by w życiu dojść do jakiegoś celu.


Nie dla takiego kundla dom, serce i życia rarytasy.
Świat, proszę Pana, na psy zszedł ostatnimi czasy.


Bo teraz to pies nie musi być mądry,
Z psem, proszę Pana, to trzeba wyglądać...




podpisano - Tuptuś, pies niechciany.

Posted

KasiaT napisał(a):
Pięknie napisane-ma nadzieję,że ten Tuptusiowy manifest trafi w końcu do czyjegoś serduszka i w końcu ktoś otworzy dla niego swój dom

też mam taką nadzieję..

Posted

Joanna js poznała Tuptusia i tak o nim czule pisze:

Tak prezentuje się Tuptek w pakiecie

W naszym pokoiku na dywaniku u Kasi od Bastera
Codziennie po porannym spacerze przychodzili Tuptuś z Błękitnookim do naszego pokoju na zaproszenie Barneysia i zgodnie uwalali się na dywaniku obok naszych łóżek ( Tuptek potrafił się nawet wskrabać do łóżka).
To byłby dopiero trójpak "trzej muszkieterowie" , niestety w chwili obecnej w 30-metrowym mieszkaniu w bloku niemożliwy .


Spędziłam z Tuptusiem kilka dni u Kasi , ale w ogóle nie pamiętam jego głosu, a zatem nie jest nadmiernie rozszczekany, ale za to pamiętam jego oczy
Oczy Typtusia

Oczy Tuptusia są odważne, gdy jest w towarzystwie dużych psów...
oczy Typtusia są uważne, gdy człowiek do niego się zwraca ...
oczy Tuptusia są wesołe, gdy zachęca do zabawy psy i ludzi...
oczy Tuptusia są smutne, gdy nie ma do kogo się przytulić...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...