Ciurlik Posted May 23, 2012 Posted May 23, 2012 Witam. Mój 5-letni York Shire Terrier miał kontuzję nogi, a mianowicie zerwał ścięgno i miał słabe czucie w prawej tylnej łapce. Weterynarz dał leki przeciwbólowe i powiedzial ze to tylne konczyny przestaja pracowac i dal jakies silne tabletki. Oczywiscie wydawalo mi sie ze to nie o to chodzi, ale zdalem sie na kompetencje weterynarza. Po kilku tygodniach pies zaczął wymiotować, myslalem ze to zwykle zatrucie pokarmowe, wiec przestałem podawac leki od weterynarza i podałem wegiel odpowiedni dla wagi mojego Yorka. Pies słabł i jego stan sie pogarszał więc pojechałem znów do tego samego weterynarza który stwierdził "niedowład konczyn tylnych". Okazalo sie pozniej ze przez za silne leki jego uklad pokarmowy przestał działać, czego skutkiem było pożegnanie się z życiem. Wiem że robienie scen nie przywróci życia mojego pupila, ale Lekarz wykazał się olbrzymią niekompetencją. Nie chce odszkodowań pieniężnych, ani satysfakcji z ukarania weterynarza, ale chce aby taka sytuacja się nie powtórzyła i żeby inni ludzie nie pożegnali się ze swoimi zwierzętami. Z góry dziękuję Quote
kingula Posted May 23, 2012 Posted May 23, 2012 Skoro "oczywiscie wydawalo mi sie ze to nie o to chodzi" dlaczego przez kilka tygodni nie skonsultowałeś psa z innym wetem? :/ Niestety, z wetami jest jak z ludzkimi lekarzami, trzeba dobrze poszukać zanim znajdzie się kogoś kompetentnego. Quote
Boni-Bobo Posted May 24, 2012 Posted May 24, 2012 kingula napisał(a):Skoro "oczywiscie wydawalo mi sie ze to nie o to chodzi" dlaczego przez kilka tygodni nie skonsultowałeś psa z innym wetem? :/ Niestety, z wetami jest jak z ludzkimi lekarzami, trzeba dobrze poszukać zanim znajdzie się kogoś kompetentnego. Potwierdzam. I jeszcze ważna sprawa: pies nie zdycha, on umiera jak ja albo Ty. Może być zabity - zawsze jednak umiera. Quote
filodendron Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 Boni-Bobo napisał(a):I jeszcze ważna sprawa: pies nie zdycha, on umiera jak ja albo Ty. Może być zabity - zawsze jednak umiera. Jak taka ważna, to dogo powinno wystosować jakąś zbiorczą petycję do autorów i redaktorów słowników poprawnej polszczyzny ;) Quote
Artur111 Posted August 23, 2013 Posted August 23, 2013 Okazalo sie pozniej ze przez za silne leki jego uklad pokarmowy przestał działać, czego skutkiem było pożegnanie się z życiem. Jestem ciekaw, w jaki sposób się to "OKAZAŁO" ? Quote
Talagia Posted August 24, 2013 Posted August 24, 2013 A czy była wykonana sekcja zwłok i poznana przyczyna śmierci? Kolejna sprawa: po zerwaniu ścięgna była przeprowadzona operacja? Na jakiej podstawie twierdzisz, że tabletki były za silne i układ pokarmowy przestał działać (co to były za tabletki?). Quote
Gelisia Posted August 24, 2013 Posted August 24, 2013 Trochę dziwne że z psem nie poszedłeś skonsultować tego z innym wetem,tym bardziej że stan psiaka się pogorszył. A z fusów wywróżyłeś że leki były za mocne?w jaki sposób się to okazało? Rozumiem również że skoro stwierdziłeś że układ pokarmowy przestał działać była wykonana sekcja. Jeśli byłaby to rzeczywiście wina nieodpowiedzialnego weta to bardzo współczuję straty przyjaciela :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.