Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 573
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pewnie, że się da to kwestia kondycji człowieka, a tak poważnie to wystarczy, że będzie około 20 stopni C dla człowieka to temperatura optymalna, a dla np. haszczaka to już owiele za dużo. W takiej temp. przebiegniecie szybko 5 km i pies ma dość.

Posted

Myszu napisał(a):
W takiej temp. przebiegniecie szybko 5 km i pies ma dość.

Ja "przebiegne" najwyzej 500m.:evil_lol: dla tego zagonienie psa przez czlowieka nieuzbrojonego w samochod lub chocby rower brzmi dla mnie dosc ...niewykonalnie;)
No chyba ze do sportowca zaprzegniemy mopsa....

Posted

Dodam że suka dochodzi do formy:diabloti::diabloti::diabloti: była w tym roku przeprowadzona amputacja palca i jest ok....jak zrobi się cieplej zaczniemy biegać..bo ją niesamowicie rozpiera energia. A na Bieg do Łodzi zawitam...AlaNowak u mnie w galegii masz szelki i uprząż do canicrossy szyte na miarę...nasze psy są podobnych gabarytów więc zajrzyj jeśli chcesz...

Posted

Figafiga napisał(a):
....jak zrobi się cieplej zaczniemy biegać..bo ją niesamowicie rozpiera energia.



A my wręcz przeciwnie jak się zrobi ciepło to będziemy musieli ograniczyć bieganie lub jak w zeszłym roku biegać w nocy co by nam psisko nie :mdleje:.

Posted

Myszu napisał(a):
A my wręcz przeciwnie jak się zrobi ciepło to będziemy musieli ograniczyć bieganie lub jak w zeszłym roku biegać w nocy co by nam psisko nie :mdleje:.


To pewnie dla tego coraz wiecej rodezjanow i wylow w zaprzegach :evil_lol: One moga w kazda pogode;)

Posted

Figafiga napisał(a):
A na Bieg do Łodzi zawitam....

A ta Łódz to kiedy dokladnie.
POdajcie linka do kalendarza zawodow moze co?
Keniusia sie ostatnio pyta kiedy ja do rowerka zaprzegne....a Łódz niedaleko Warszawy....

Posted

PATIszon napisał(a):
To pewnie dla tego coraz wiecej rodezjanow i wylow w zaprzegach :evil_lol: One moga w kazda pogode;)


Rodezjan w zimie to musi mieć chyba ocieplany dresik;) :evil_lol:. Mój właśnie chyba zwęszył wiosnę bo zaczął intensywnie pozbywać się swojego naturalnego "dresiku":roll:

Posted

Myszu napisał(a):
Rodezjan w zimie to musi mieć chyba ocieplany dresik;) :evil_lol:. :roll:

Jesli nie biega to tak. Moja ma super fajna kurtke, z ManMata z reszta.
Drogie toto jak zaraza, ale cieple.

Posted

PATIszon napisał(a):
A ta Łódz to kiedy dokladnie.
POdajcie linka do kalendarza zawodow moze co?
Keniusia sie ostatnio pyta kiedy ja do rowerka zaprzegne....a Łódz niedaleko Warszawy....


a ja nie wiem..poszukam na stronie jeszcze

Posted

PATIszon napisał(a):
Jesli nie biega to tak. Moja ma super fajna kurtke, z ManMata z reszta.
Drogie toto jak zaraza, ale cieple.


To fakt za sprzęt ManMata sporo liczą ale wart jest tych pieniędzy. Nie wiem jak kurteczka ale inne sprzęty mają super.

  • 3 weeks later...
Posted

Ale szeleczki Manmat ma taniuśkie(mowa o sledach) :cool3:
A my dzisiaj trochę ruszyliśmy zadek;) Cztery godziny hsaliśmy po lesie i w pewnym momencie na bieg złożyło się parę czynników: Pies musiał być na smyczy bo ludzie się pojawili(biegacze, rowerzyści), zachciało mi się nagle rozładować energię w biegu, mieliśmy z górki(:evil: ), pies ZAWSZE chętny do biegu, choćby nie wiem jak był styrany(o ile w ogóle może być;)). Tak więc przypięłam smycz w pasie i srrruuu...pofrunęliśmy:)Było cudownie, lekko, żeśko, tylko jak dla mnie trochę za szybko bo Qndel się rozochocił i strasznie gnał:diabloti: Musimy częściej biegać:roll:

Posted

Blow napisał(a):
Było cudownie, lekko, żeśko, tylko jak dla mnie trochę za szybko bo Qndel się rozochocił i strasznie gnał:diabloti: Musimy częściej biegać:roll:


No i bardzo dobrze, że pies gnał ;), a to że ty nie nadążałaś, to już inna sprawa... :cool3:

Posted

Dzisiaj bylam z Leną na rowerze na łąkach . Lena biegnie przy rowerze. Staram sie zeby Lena niebiegla galopem, tylko kłusem. Chyba ze biega nieprzymocowana do roweru, to biega szybko gdy ja pedze na rowerze :lol:

Posted

Ja bym sie nie odwazyla przypiac do mojej...


W sumie to dosyc spore ryzyko^^'
Jednak zawsze technicznie to lepiej jak Cie pies szarpnie/pociągnie w pelynm galopie w pasie niz za reke, a co za tym idzie bark itd;)

a to że ty nie nadążałaś, to już inna sprawa...

Ano inna inna i bardzo trudna ta sprawa:diabloti:
My problemu z biegiem nie mamy, pies zawsze, gdy zwiększam tempo, rozkręca się i czerpie mnóstwo radości z biegu, nie ma w tym niczego z nieprzyjemności, zmuszania, u niego to widać naturalna potrzeba, co bardzo mnie cieszy bo również czasem jeździmy na rowerze, generalnie zawsze chciałam dużego i aktywnego psa właśnie po to;)

Posted

I właśnie to stanowi u nas problem;) Moja kondycja-fakt-duży problem jednak można go na dłuższą metę rozwiązać(rzucam palenie^^),jednak w życiu nie będę w stanie uzyskać takich osiągów jak mój pies:cool3: I tu nasuwa się pytanie:
w jaki sposób przystopować rozemocjowanego biegiem Qndla?:roll:

Posted

U mnie występuje problem natury takiej, że mój krasnolud w czasie biegu, gdy wzorowo wręcz galopuje przede mną(a ja z językiem obijającym się o kolana dzielnie aczkolwiek głośno biegnę za nim), nagle odbija się jak piłeczka i w sekundę już podskakuje tuż pod moimi nogami... cóż za manewry muszę wykonywać aby go wtedy nie nadepnąć. :shake:

Posted

fattyciak napisał(a):
U mnie występuje problem natury takiej, że mój krasnolud (...)nagle odbija się jak piłeczka i w sekundę już podskakuje tuż pod moimi nogami... cóż za manewry muszę wykonywać aby go wtedy nie nadepnąć. :shake:


to go nadepnij, moze zacznie uwazac na to co robi :niewiem:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...