kanna Posted May 22, 2012 Posted May 22, 2012 Ariel- została "wyjęta" z olkusza...jednym słowem smutek i wycofanie, bardzo źle reagowała na ludzką obecność - strachem...nie pozwalała się dotykać, nie szukała kontaktu z człowiekiem, za to z psami kontakt ma wyśmienity. W olkuszu miała szczeniaki, ile nie wiemy, co się z nimi stało nie wiemy....P. Magda widziała jednego, który podobno poszedł do adopcji....ale tego też nie wiemy.... Sunia zamieszkała w Krakowie w domu tymczasowym, naszej koleżanki, która na co dzień zajmuje się adopcjami husky .Sunia przechodzi yam niezwykłą metamorfozę- stała się dzięki Martyniei jej suczką drugą na Tymczasie - Milvą....adopcyjnym, ciekawskim i otwartym psem...... jak zwykle szukamy domu zdjęcia http://www.facebook.com/media/set/?set=a.344740695580369.81581.119949001392874&type=1 sunia została na chwilę obecną odrobaczona, na dniach zostanie wysterylizowana rozliczenie- 182 zł - bazarek Margaret - 60 zł - agata z wątku Wondera koszty - 23 zł- odrobaczenie reszta kwoty zostanie przekazana na strylizację Ariel Quote
Ati Posted May 22, 2012 Posted May 22, 2012 Arielka to mlodziutka (rok-1,5) i nie duza suczka w typie wyzla. Jest suczka bardzo delikatna, ale pogodna i sympatyczna. Z powodu swoich zyciowych perypetii jest poczatkowo nieufna i nieco strachliwa do obcych osob i potrzebuje pare dni na... oswojenie sie z nowa sytuacja. Mimo tego jest bardzo kontaktowa, szybko i mocno sie przywiazuje do opiekuna niesmialo domagajac sie pieszczot i uwagi. Z kazdym dniem robi postepy i otwiera sie na ludzi i otoczenie. Dobrze dogaduje sie z innymi psami, lepiej z malymi - duzych sie na poczatku nieco obawia, uwielbia sie z nimi bawic, przeciagac zabawkami. Umie zachowac sie w domu, pozostawiona sama w domu poczatkowo bedzie popiskiwac z tesknoty za opiekunem. Jest bardzo kochanym i towarzyskim psiakiem, ale troche boi sie nowych i nieznanych jej sytuacji. Arielka bedzie doskonalym towarzyszem dla spokojnych osob lubiacych spacery i wycieczki z psem. Moze zamieszkac zarowno w mieszkaniu jak i domu z ogrodem. Nie nadaje sie do domu z malymi dziecmi - poniewaz sie ich boi. Suczka przebywa obecnie w domu tymczasowym. Quote
kanna Posted May 22, 2012 Author Posted May 22, 2012 Ati- wielkie dzięki za zdjęcia... bradzo dziękuję Quote
kanna Posted May 23, 2012 Author Posted May 23, 2012 dziękuję ......a tu proszę zapodajemy filmik :) http://www.youtube.com/watch?v=-_ZcjszVkEw&feature=youtu.be Quote
kanna Posted May 23, 2012 Author Posted May 23, 2012 wg wszelkich wskazań na ziemi i na niebie w piątkowe popołudnie ciotka Martyna zawiezie niunię na zabieg sterylizacji dziękuję Marcinowi za zaoferowaną pomoc samochodową :) Quote
Ati Posted May 26, 2012 Posted May 26, 2012 na razie ok, w nocy wymiotowala, ale ogonkiem kiwa przytula sie, dosc mocno wczoraj popiskiwala, taka panikarka Quote
kanna Posted May 26, 2012 Author Posted May 26, 2012 http://www.facebook.com/photo.php?fbid=396003970449641&set=a.102621353121239.1019.100001201238919&type=1&theater¬if_t=photo_comment_tagged tak wyglądam- ciotka Martyna o mnie dba ....:) Quote
tanitka Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 wspaniale! widać, że Arielka to taka delikatna suczka :) Quote
kanna Posted May 27, 2012 Author Posted May 27, 2012 ponoć bardzo niedelikatnie rozpycha się w łóżku ;) Quote
kanna Posted May 28, 2012 Author Posted May 28, 2012 dzwoniła do mnie sympatyczna Pani z chartem i 2 kotkami, poprosiłam o tel. za tydzień,żeby sprawdzić jak tolerancja małej na te koty....mam nadzieję , że zadzwoni .... Quote
Ati Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 dzwonila Magda misskowa, ze w Olkuszu kolejne dwa wyzlowate jeden jak Lucky-czarny-samiec, drugi brazowy-samiec zdjecia ma miec okolo srody Quote
kanna Posted May 29, 2012 Author Posted May 29, 2012 to niebywałe jak sunia pod wpływem Martyny, naszej koleżanki, która dała jej DT otwiera się na ludzi....widziałam ją zaraz po wyjęciu z olkusza..tragedia...siedziała skulona i totalnie przerażona pod tylnym fotelem i prawie mdlała na jakikolwiek gest w jej stronę....potem przez 2 tyg. była pod opieką Tymczasowego domu Tymczasowego i nigdy nie podeszła do człowieka pomimo wielu usilnych starań. Martyna z miejsca zastosowała metodę "na kanapę"- metoda ta , która powinna być opatentowana przez Ministerstwo Behawiorystyki polega na tym, że czym prędzej zabiera się psa do łóżka obtula rękami i pozwala spać ze sobą, tuląc niemiłosiernie.....DZIAŁA !... DZięki Martyna :) Quote
kanna Posted June 4, 2012 Author Posted June 4, 2012 dziś mną wstrząsnął tel. zadzwoniła Pani z pytaniem o Ariel- gdzie ona się znajduje- mówię Kraków- oj to daleko- słyszę w słuchawce- pytam - to skąd Pani dzwoni- z Zabierzowa - szok- Zabierzów jest 14 km od Krakowa- mówię zaskoczona- ale to tylko 14 km ? słyszę odpowiedź - e, dla takiego psa to mi się nie chce samochodem jechać , jak by była blisko to może bym wzięła ................. ręce mi się zatrzęsły ze złości ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.