Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

naszkaarek napisał(a):
przeczytałam wybiórczo dalsze posty odnośnie pieska
jestem ksiegowa i musiałam skończyc wczoraj pilną pracę , dlatego nie byłam na forum
dalej podtrzymuje decyzje o umowie z hotelem
jestem daleko bo w Radomiu
ale wszelkie dane mogę podać , myslałam o holelu u donki jest to moja okolica i blisko , pisała ,że ma wolne miejsce w domu
ale po takiej reklamie , ze pies mały i agresywny to nie wiem czy go przyjmie


Na evencie odezwała się Pani Liliana z hoteliku z zapytaniem o podpisanie umowy. Może tam się odezwij, bo Pani Liliana nie moze podjąć żadnych działań

  • Replies 713
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zeby podpisac z hotelem umowę muszę mieć najpierw umowę oddania , czy przekazania psa od :
1. schroniska lub
2. Pani Agaty
psa nie widziałam i tak na dobrą sprawę jak mam wierzyć czy wszystko z nim w porządku , czy po ugryzieniu dziecka nie został okaleczony i jak dzisiaj wygląda
nie wiem gdzie szukać tego evenetu
chcę , żeby jak najszybciej wyjechał , ale muszę mieć pewność , że jeszcze żyje i jest cały i w miarę zdrowy
myślę , ze osoby , którym na tym zalezy pomogą mi , bo do jutra jest niewiele czasu

Posted

Isadora, masz wyłączony telefon, Agata próbuje się do Ciebie dodzwonić.
Jej TZ może dowieźć psa jutro z samego rana do hotelu, ale Pani musi mieć kontakt z osobą, kóra chce podpisać umowę.Nie wiem już w końcu kto to będzie robił. Napisałam PW do naszkaarek z numerem telefonu Agaty.

I chciałam prosić, żebyście nie robili z nich zabójców. Pies żyje, nawet nie najgorzej znosi pobyt w odosobnieniu. Naszkaarek, możesz poprosić Agatę o przesłanie zdjęcia psa. Fakt, że rodzina Agaty żąda kategorycznie zabrania psa nie oznacza, że chcą go mordować. Pies jest wypuszczany na spacer, dostaje jeść... Mąż Agaty bez problemu zawiezie gacka do Pani, ale musi się z nią ktoś skontaktować.
I przypominam, że to Toyota (przyznała to zresztą tu na wątku) sugerowała im podpisanie umowy z hotelem, a jak kasa się skończy to zabranie go stamtąd i uśpienie:-( Gdyby chcieli zrobić krzywdę psu, wystarczyłoby napisać, że pies uciekł, prawda?

Na marginesie Pani usłyszała od Toyoty na temat Agaty tyle bzdur, że wcale się Pani nie dziwię, że nie chce uwierzyć Agacie:-( Agata z Panią rozmawiała.
Przykro mi bardzo, że z ludzi chcących pomóc, tylko niestety nie radzących sobie z psem problematycznym, Toyota zrobila tu łajdaków, zabójców i nie wiem kogo jeszcze.
To tyle. Pechowo Agata od 3 dni nie ma internetu i nie ma się nawet jak bronić:-(

Posted

Nie mam wyłączonego telefonu.

kopiuje z fejsa:

to mój post:
Pani Liliano witam. To ja zwana Panią Założycielką a naprawde mój nick na dogo Isadora7.Zdeklarowałam się na podpisanie umowy aczkolwiek psa na oczy nie widziałam i nie zobaczę zapewne, nie uczestnicze również we wspomaganiu finansowym. Chęci są ale mocy finansowych nie mam. Natomiast chciałam zwyczajnie zakońćzyć ćwierkanie o niczym, o ustawie, bo GAcek w tym ginął. Zatem powiedziałam że umowę podpiszę.

Natomiast na dogo pojawiła się osoba o nicku Awatar naszkaarek
naszkaarek. Okazuje się że już dwukrotnie zapodała chęc podpisania takowej umowy. I wynika z postów że jest jednym z Darczyńców. Nie wycofuję się absolutnie (uprzedzam nadinterpretacje) natomiast chyba lepiej żeby to był Darczyńca. ja dałam jedynie/aż swoje umiejętności tworzenia eventów, PR etc etc.

JA czekam w gotowości. Nie wiem jak to technicznie zrobić.


i odpowiedź:
Liliana Madejska Pani Doroto. Wiekszosc z nas ma ten sam problem, olbrzymie checi pomocy zwierzetom, ale ograniczaja nas finanse. Ja mam status rolnika z racji posiadania gospodarstwa rolnego i zero dochodu, jeszcze na dodatek musze placic KRUS, a moj maz dwa tygodnie temu starcil prace:( Na utrzymaniu 4 koty i trzy psy... I choc mam duzo miejsca, ktore mozna przeznaczys dla zwierzat, ponad 30 letnie doswiadczenie, umiejetnosci i uprawnienia trenerskie - to sytuacja nie pozwala mi rozwinac skrzydel z powodu problemow finansowych! Dlatego, bez podpisanej umowy na stale, (bezterminowej) zobowiazania sie do platnosci zgodnie z podanymi przeze mnie warunkami - psa przyjac NIE moge:( Mysle, ze moja oferta nie jest wygorowana, z psem bedzie bardzo duzo pracy. Rozmawialam raz jeszcze z Pania Agata i ustalilysmy, ze dopoki sytuacja sie nie rozwiaze, Pani Agata przetrzyma psa. Maz Pani Agaty jezdzi co tydzien do Straszyna w poniedzialek, wraca na weekend i ponownie jedzie do pracy. Dlatego podaje dla wszystkich zainteresowanych losem Gacka, jak maja sie sprawy. Uwazam, ze osoba, ktora chce wziac na siebie podpisanie umowy, powinna przez najblizszy tydzien uzbierac DEKLARACJE stale, comiesieczne od osob zainteresowanych pomoca dla Gacka, zeby samej sobie rowniez nie narobic problemu. Miesiac szybko minie, pieniadze sie skoncza, prosze pamietac rowniez o tym, ze ok. 170 zl bedzie kosztowala kastracja. Moze przez ten tydzien wykluje sie jakas inna opcja, choc mysle, ze Gacek to pies, ktorzy potrzebuje opieki fachowca, przynajmniej przez pierwsze miesiace... Jeszcze raz podaje numer telefonu: 505 222 816 Ja nie mam konta na Dogomanii i tam nie wchodze, tak wiec, zupelnie nie znam osob, ktore tam dzialaja. Pozdrawiam serdecznie.



UWażam ze naszkaarek zdecydowanie powinna/powinien sie wypowiedziec w te kwestii skoro dwukrotnie deklarował/ła jako zę ma poniekąd kontrole nad finansami z raci bycia Darczyńca. Mam nadzieję do swojej aktywności i sie wypowie, telefon do p. Liliany podany jest.

W temacie oceniania Agaty czy toyoty zacytuję siebie z fejsa

Dodam jeszcze że Agatę znam z poprzednich działań i oceniam bardzo dobrze, żeby było jasne Toyotę również. Coś zaistniało nie tak między dziewczynami. Jak mówię obie znam z bardzo dobrych działań.

Posted

trwało to trochę
Gacuś jutro o godz. 5:00 wyrusza do hoteliku w Straszynie
jeszcze tylko Pani Liliana przesle mi druk do podpisu o odpowiedzialności za pieska i jego finanse ja go zeskanuje i odeslę
e-mailem i pocztą
pozostaje kwestia umowy poprzedniej schroniska z Panią Agatą oraz czipa , którego ma Gcuś , ale to już chyba bedzie drobnostka
rozmawiałam z Panią Agatą , która powiedziała , że przekaże pieniązki około 400 zł i inne rzeczy ( karma ) po poprzednim piesku mężowi i tym samym pierwszy miesiąc będzie opłacony - 300, -
zostanie do zapłaty kastracja 170,- i zwrot kosztów dojazu do weterynarza tj około 40 km x 1,20
pierwszy raz podjełam się takiej roli ,
ze swej strony deklarowałam 50,00 co miesiąc

a dalej


ulżyło mi

Posted

Gacek jest już w hoteliku w czwartek będę wklejała potwierdzenie zapłaty za miesiąc pobytu i 100 zł na kastrację na fejsie są jego zdjęcia piesek ma swoją budę ,fotel dałam facecikowi zabawki ,karmę na ok 3dni oraz wszelkie gryzaki,ciasteczka i smakołyki które mi zostały Gacek został poznany z suczką i było wszystko dobrze psy chciał dominowac ale pani Liliana już mu pokazuje co wolno a co nie ja deklaruję co miesięczną wpłatę na hotelik 20zł i na pewno zrobię bazarki i nie zostawię pani naszkaarek samą z Gackiem wiem też od pani Liliany że to był mój błąd połączenie pieska z dziecmi tak szybko dzwoniłam rano do hoteliku i się dowiadywałam zrobiono ze mnie i mojej rodziny morderców a nam los tego psiaka leży na sercu i chcemy żeby trafił do jak najlepszej rodziny wiem również że piesek będzie miał robioną wizytę u weterynarza i umawianą kastrację nadal nie mam internetu serdecznie dziękuję pani naszkarek za pomoc i zrozumienie mnie oraz Ewie Marcie na którą zawsze mogę liczyc mimo że ona zawsze ma ręce pełne roboty

Posted

powtarzam jeszcze raz pierwszy raz jestem właścicielką psiaka na odległość i to dosyć znaczną
liczę na to , ze mi pomożecie w utrzymaniu , pielęgnacji i adopcji pieska ,po pobycie w hotelu
podpisałam oświadczenie o odpowiedzialnosci za Gacusia , dlatego chciałam również otrzymać umowę przekazującą pieska,
ponieważ piesek ma czipa na inną osobę
Pani Agata rozliczy pieniązki , które przekazała do hoteliku
będzie to opłata 300 zł za m-c czerwiec 2012 i 100 zł na prawdopodobne zabiegi pielęgnacyjne Gacka ( poryzienia )
z przyszłych opłat
ja deklaruję nie 50,00 tylko 100 zł
zrobiłam mu reklamę u siebie w pracy i będę miała 50 zł dodadkowych darczyńców
bedę szukała też wpłat jednorazowych na pokrycie kastracji

Posted

agatamakowska6@wp.pl napisał(a):
nie dlatego że pytałam panią Lilianę o karmę od Ciebie i pani powiedziała że ona się dla niego nie nadaje dałam swoją którą miałam po tymczasach tylko twoje wszystkie dentastiksy pojechały co mam zrobic z twoją karmą ?



W takim razie, tak jak rozmawiałyśmy, możesz przeznaczyć ją dla jakiejś potrzebującej bidy lub dla psiaka teściów.


Co do umowy przekazania Gacka, to w tej chwili tylko Agata może ją sporządzić jako prawny opiekun psa.

Posted

Pani Agata mówi , że nie dostała żadnej umowy i nie zna numeru czipa
a tak wogóle to bardzo dziękuję za <zainteresowanie> pieskiem
myślę, że skończyły się emocje i została proza życia

Posted (edited)

Schronisko nie daje żadnej umowy. Nr czipa Gacka jest wklejony do jego książeczki zdrowia. W książeczce zdrowia powinna też być osobno taka kartka z danymi właściciela. Podejrzewam, że to wszystko jest teraz u p. Liliany.




Czy macie jakiś pomysł na tytuł wątku ?

Edited by toyota
Posted

dziekuje za odpowiedźjutro zapytam Panią Llianę , jeżeli w ksiazeczce jest taka kartka , to mi ją przesle ja na tej podstawie przepiszę Gacka na siebie , automatycznie czipa chyba tez w ksiązeczce Gacka są dane Pani Agaty .chciałabym zrobić dobrze już na początku , żeby w razie adopcji Gacka nie było już problemu

Posted

Przepisać Gacka na inną osobę może tylko Agata.

Chodzi o to, że gdyby ktoś znalazł czy ukradł psa, to nie może sobie zmienić jego danych w czipie.

Posted

O ile czip jest w ogóle zgłoszony do bazy. :roll:
Niestety nie wszyscy weci czipując psa sami rejestrują go w bazach.
Trzeba sprawdzic po numerze czy figuruje w bazie a jak nie to zarejestrowac juz na własciwe dane własciciela

Posted

mam psa ze schroniska grudziadzkiego, piesek byl zaczipowany i zgloszony do bazy: https://www.identyfikacja.pl/www/ po zmianie wlasciciela (wczesniejsi chcieli sie go pozbyc, nie bede tego opisywac bo to nieistotne, piesek byl przez nich wziety ze schronu), schronisko wypisalo "Dokument przekazania psa" z wczesniejszych wlascicieli na mnie, pamietam, ze kontaktowalam sie rowniez z pania z Polskiego Towarzystwa Rejestracji i Identyfikacji Zwierząt (link powyzej), w celu uaktualnienia danych, a konkretnie przerejestrowania psa, u siebie na stronce maja rowniez informacje cyt.: "Jeżeli planujesz sprzedaż, przekazanie lub zrzeczenie się praw do zwierzęcia zarejestrowanego na Ciebie w naszej bazie, pamiętaj że musisz dokonać jego przerejestrowania w ciągu 2 tygodni od momentu zmiany właściciela."

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...