Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Może gdybym go nie widziała i dalej przebywałby na Przystani , to cały czas szukałabym mu domku , ale jak przyjechał do mnie i pomyślałam , że znowu będzie musiał gdzieś wyjeżdzać , przyzwyczajać się do nowych osób , to wymiękłam.
Gacek z opowidań i z opisu Liliany a autentyczny Gacuś to dwa różne psy , dlatego zostaje u mnie , bo ten , który jest u mnie to psiak taki do rany przyłóż , nie wiem czy te 5 miesięcy u Liliany były potrzebne . Nie wiem czy u Agaty gryzł z bolu czy faktycznie jest agresorem , wiem tylko , że przy zabawie odsłania zęby , ale nie z potrzeby ugryzienia , ogólnie nie jest najpiękniejszym pieskiem , ale ma w sobie to coś co łapie za serce .

  • Replies 713
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

naszkaarek napisał(a):
Może gdybym go nie widziała i dalej przebywałby na Przystani , to cały czas szukałabym mu domku , ale jak przyjechał do mnie i pomyślałam , że znowu będzie musiał gdzieś wyjeżdzać , przyzwyczajać się do nowych osób , to wymiękłam.
Gacek z opowidań i z opisu Liliany a autentyczny Gacuś to dwa różne psy , dlatego zostaje u mnie , bo ten , który jest u mnie to psiak taki do rany przyłóż , nie wiem czy te 5 miesięcy u Liliany były potrzebne . Nie wiem czy u Agaty gryzł z bolu czy faktycznie jest agresorem , wiem tylko , że przy zabawie odsłania zęby , ale nie z potrzeby ugryzienia , ogólnie nie jest najpiękniejszym pieskiem , ale ma w sobie to coś co łapie za serce .


Jego cały urok właśnie w tym że jest jaki jest.

Posted

naszkaarek napisał(a):

Gacek z opowidań i z opisu Liliany a autentyczny Gacuś to dwa różne psy , dlatego zostaje u mnie , bo ten , który jest u mnie to psiak taki do rany przyłóż , nie wiem czy te 5 miesięcy u Liliany były potrzebne . Nie wiem czy u Agaty gryzł z bolu czy faktycznie jest agresorem , wiem tylko , że przy zabawie odsłania zęby , ale nie z potrzeby ugryzienia , ogólnie nie jest najpiękniejszym pieskiem , ale ma w sobie to coś co łapie za serce .

Wszystko na ten temat. naszkkarek, jesteś super babka i naprawdę z daleka czuć, że bardzo kochasz zwierzęta. twój tz na pewno też, czyli się świetnie dobraliście.własnie. gacek przez to, ze jak to napisała, nie jest najpiękniejszy, jest własnie najpiękniejszy ;)
a pani liliannie to trzeba podziękować. jej prawdziwa natura, ktora objawila ostatnimi dniami i ktora wszystkim się niexle dala we znaki, wywolala burze i afere, to prawda, ale dzieki temu wiele osob przejrzalo na oczy. trzy stówki co miesiac za takiego maluszka słodkiego, to nie lada gratka. zjadl za jakąs stówke ale to już z nawiązką. reszta , czysty zysk.bo już chyba wszyscy rozumiemy, ze pracy z gackiem to raczej wielkiej nie bylo. a kto by się chcial takiego cudaka pozbywac?nie dośc,ze fajny to jeszcze zarobić dał ;)
ale to już za gackiem.i za nami. na przyszlosc wiadomo co w trawie piszczy i czego unikać.

Posted

euphoria210 napisał(a):
Wszystko na ten temat. naszkkarek, jesteś super babka i naprawdę z daleka czuć, że bardzo kochasz zwierzęta. twój tz na pewno też, czyli się świetnie dobraliście.własnie. gacek przez to, ze jak to napisała, nie jest najpiękniejszy, jest własnie najpiękniejszy ;)
a pani liliannie to trzeba podziękować. jej prawdziwa natura, ktora objawila ostatnimi dniami i ktora wszystkim się niexle dala we znaki, wywolala burze i afere, to prawda, ale dzieki temu wiele osob przejrzalo na oczy. trzy stówki co miesiac za takiego maluszka słodkiego, to nie lada gratka. zjadl za jakąs stówke ale to już z nawiązką. reszta , czysty zysk.bo już chyba wszyscy rozumiemy, ze pracy z gackiem to raczej wielkiej nie bylo. a kto by się chcial takiego cudaka pozbywac?nie dośc,ze fajny to jeszcze zarobić dał ;)
ale to już za gackiem.i za nami. na przyszlosc wiadomo co w trawie piszczy i czego unikać.


dokladnie...

a jak dzis Gacunio sie ma?

Posted

:multi:ciociu jakie wiesci :modla::bye::bye:wszystkiego najlepsiutkiego dla wszystkich czterolapenkow :iloveyou:Gacunio nareszcie u siebie :iloveyou::iloveyou:ale cudnie , radujemy sie ogromnie

Posted

[quote name='euphoria210']Wszystko na ten temat. naszkkarek, jesteś super babka i naprawdę z daleka czuć, że bardzo kochasz zwierzęta. twój tz na pewno też, czyli się świetnie dobraliście.własnie. gacek przez to, ze jak to napisała, nie jest najpiękniejszy, jest własnie najpiękniejszy ;)
a pani liliannie to trzeba podziękować. jej prawdziwa natura, ktora objawila ostatnimi dniami i ktora wszystkim się niexle dala we znaki, wywolala burze i afere, to prawda, ale dzieki temu wiele osob przejrzalo na oczy. trzy stówki co miesiac za takiego maluszka słodkiego, to nie lada gratka. zjadl za jakąs stówke ale to już z nawiązką. reszta , czysty zysk.bo już chyba wszyscy rozumiemy, ze pracy z gackiem to raczej wielkiej nie bylo. a kto by się chcial takiego cudaka pozbywac?nie dośc,ze fajny to jeszcze zarobić dał ;)
ale to już za gackiem.i za nami. na przyszlosc wiadomo co w trawie piszczy i czego unikać.

Tu bym się nie zgodziła... 300 zł biorą zwykłe hoteliki / kojec, ciut karmy, spacery krótkie /. Pani Liliana PRACOWAŁA Z GACKIEM i dzięki temu jest taki, jaki jest.
Ta cała nagonka mnie brzydzi.
Naszego Lakiego też wyprowadziła na prostą, a chłopak w ds gryzł bez ostrzeżenia wszystkich wokół.
naszkkarek, bardzo się cieszę, że Gacuś znalazł u Ciebie DOM :)

Posted

[quote name='Lobaria']Tu bym się nie zgodziła... 300 zł biorą zwykłe hoteliki / kojec, ciut karmy, spacery krótkie /. Pani Liliana PRACOWAŁA Z GACKIEM i dzięki temu jest taki, jaki jest.
Ta cała nagonka mnie brzydzi.
Naszego Lakiego też wyprowadziła na prostą, a chłopak w ds gryzł bez ostrzeżenia wszystkich wokół.
naszkkarek, bardzo się cieszę, że Gacuś znalazł u Ciebie DOM :)A ja bym się nie zgodziła z tą pracą. jak widać,to co pisala o gacku pani lilianna nie pokrywa się z rzeczywstościa. gacek nie jest agresywny i tylko on sam wie, czy był czy nie gryzł w dt z bólu, w samoobronie. jeszcze przed odjazdem pani lilianna ostrzegała przed mozliwymi zachowaniami gacka. nie sadze tez ze praca z tym maluszkiem była jakas arcytrudna i absorbująca. zjadł za 100zł to juz z wielką górką. wiec 200zł za prace, to mało? bez przesady.
nagonka nie nagonka. nie mam zamiaru nikogo naganiać ale pisze swoje odczucia a każdy ma prawo myślec inaczej. czytam tez wydarzenie fanty, przeypomnę. pani lilianna chciała uśpić fantę definitywnie w związku z ogromną agresją suki.podala nawet dzień poddania eutanazji i bylo to bezdyskusyjne. kilka dni później odebrana fanta od niej ,od trzech tygodni nie przejawia ani krzty agresji.przypadek? dla mnie wnioski nasuwaja się same. pisać można dużo, albo jakies cuda się zdarzają. tak u gacka jak i u fanty.

Posted

I tu masz rację nie chcę się wypowiadać na temat umiejetnosci Liliany i jej pracy nad Gackiem , gdyby był agresywny to po tygodniu bytności u mnie z trzema obcymi psiakami doszłoby już do jakiegoś starcia miedzy nimi , gdyby był psem dominujacym juz tez pokazłby sie z tej strony , ale tak nie jest , jest bardzo spokojnym pieskiem , szybko zaczął się przyzwyczajać do domowych warunków , zgadza sie z moimi psiakami , już jedzą nawet z jednej miski .
pieknie tylko chodzi na smyczy , a tak to nie umie tych rzeczy , które są w podstawowym szkoleniu P1 szkoda , że tyle czasu przebywał na Przystani , mógł już dawno mieć swój domek albo u mnie , albo u innej osoby .
Dobrze , że go zabrałam , bo Liliana ciagle opowiadałaby jak to wyprowadziła Gacka z agresji tak jak teraz opowiada o Lakim

Posted

Jeśli chodzi o chodzenie na smyczy to Gacek nie miał z tym nigdy problemów. Spacerowałam z nim ponad pół godziny po mieście, bo po drodze do DT do Mławy, czekałam na drugą suczkę -Rubi, którą zawiozłam przy okazji do DS.
Gacek widział Rubi pierwszy raz na oczy i był dla niej bardzo przyjazny, jechali razem w aucie puszczeni luzem.
Do psów- samców rzeczywiście się wyrywał. Myślę, że kastracja bardzo pomogła, że jest taki tolerancyjny dla kolegów.

Posted

naszkaarek napisał(a):
I tu masz rację nie chcę się wypowiadać na temat umiejetnosci Liliany i jej pracy nad Gackiem , gdyby był agresywny to po tygodniu bytności u mnie z trzema obcymi psiakami doszłoby już do jakiegoś starcia miedzy nimi , gdyby był psem dominujacym juz tez pokazłby sie z tej strony , ale tak nie jest , jest bardzo spokojnym pieskiem , szybko zaczął się przyzwyczajać do domowych warunków , zgadza sie z moimi psiakami , już jedzą nawet z jednej miski .
pieknie tylko chodzi na smyczy , a tak to nie umie tych rzeczy , które są w podstawowym szkoleniu P1 szkoda , że tyle czasu przebywał na Przystani , mógł już dawno mieć swój domek albo u mnie , albo u innej osoby .
Dobrze , że go zabrałam , bo Liliana ciagle opowiadałaby jak to wyprowadziła Gacka z agresji tak jak teraz opowiada o Lakim

no niestety to cała prawda. mozna sobie mówić, co kto chce i myslec czy oceniac. ale tu są fakty. z nimi nie da się dyskutowac. dlatego, kto chce wierzyc w bajeczki pani lilianny, niech wierzy. każdy ma prawo wyrobić sobie opinie. oczywiście, że gdyby gacek była taki jakim go przedstawial pani lilianna, to już dawno by doszlo do incydentu lub choc jego namiastki. a prawda jest taka tez, ze gdyby nie ta opinia szkoleniowca, to gacek dawno byłby u pani marzeny a może nawet nigdy by do przystani nie trafił i dzis umiał dużo więcej niz umie. a kasa wydana na pewno mogłaby posłużyć innemu zwierzęciu.
no na błedach się uczymy, trzeba byc naprawde ostrożnym i czujnym. bo serca dla zwierząt na przystani na pewno nie brakuje. jednak jest to serce za kasę. niestety. a szkolenia to ja tam jakoś nie widze. dlatego hotelik , owszem, ale to nie jest raczej miejsce szkoleń.

Posted

toyota napisał(a):
Jeśli chodzi o chodzenie na smyczy to Gacek nie miał z tym nigdy problemów. Spacerowałam z nim ponad pół godziny po mieście, bo po drodze do DT do Mławy, czekałam na drugą suczkę -Rubi, którą zawiozłam przy okazji do DS.
Gacek widział Rubi pierwszy raz na oczy i był dla niej bardzo przyjazny, jechali razem w aucie puszczeni luzem.
Do psów- samców rzeczywiście się wyrywał. Myślę, że kastracja bardzo pomogła, że jest taki tolerancyjny dla kolegów.

o, no to wyglada na to, ze nawet nie był uczony chodzenia na smyczy, bo to zwyczajnie umiał. a kastracja być może zrobiła reszte.ale z fantą jest podobnie. miała być przez rzekom agresję uśpiona a okazalo się,ze do dziś nie przejawia żadnych oznak agresji. znowu bezsprzeczne fakty.

Posted

trochę wiadomości o Gacku : jest bardzo dobrze , wszystko układa się wspaniale
Gacek jest grzeczny , ma apetyt dogaduje się juz z moją królewną i resztą psiaków , na dłuższe spacerki wychodzą obydwoje razem , juz nie choruje jak jeździ w samocodzie .
a teraz trochę zdjęc

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...