ewalit Posted August 10, 2012 Posted August 10, 2012 gorąco mu było i jak chodził pod drzewami to mu się w łapki żywicy nakleiło i trzeba było wyciąć, ja wolę go z dłuższymi włosami pan który go strzygł nie do końca zrobił tak jak chciałam Quote
Lusia91 Posted August 15, 2012 Posted August 15, 2012 Przypominam się o numer konta, bo czekam i czekam:) Quote
b-b Posted August 15, 2012 Posted August 15, 2012 [quote name='Lusia91']Przypominam się o numer konta, bo czekam i czekam:)[/QUOTE] Nikt nie chce pieniędzy? :cool3::evil_lol: Quote
Merys Posted August 15, 2012 Posted August 15, 2012 FUNDACJA Lubelska Straż Ochrony Zwierząt 24-204 Wojciechów, Romanówka 22 BANK PEKAO SA: 81 1240 2382 1111 0010 3683 3419 Z dopiskiem "działania statutowe GIZMO" Quote
ewalit Posted August 15, 2012 Posted August 15, 2012 [IMG]http://i49.tinypic.com/20hqy68.jpg[/IMG][IMG]http://i50.tinypic.com/o711s4.jpg[/IMG][IMG]http://i50.tinypic.com/2qn6q6s.jpg[/IMG][IMG]http://i46.tinypic.com/2sb0cc7.jpg[/IMG] wieczorne zabawy Gizmusia Quote
b-b Posted August 15, 2012 Posted August 15, 2012 No tak. Nie chcieli mu dać zabawki to sobie sam zabrał....aparat mały :D Quote
Lusia91 Posted August 16, 2012 Posted August 16, 2012 Bardzo dziękuje. Pieniążki zostały dzisiaj wysłane. Bardzo proszę o potwierdzenie dostarczonej wpłaty na starym bazarku, żebym mogła go zamknąć:) Quote
MaDi Posted August 21, 2012 Author Posted August 21, 2012 [quote name='Lusia91']Bardzo dziękuje. Pieniążki zostały dzisiaj wysłane. Bardzo proszę o potwierdzenie dostarczonej wpłaty na starym bazarku, żebym mogła go zamknąć:)[/QUOTE] Potwierdzam wpłatę. Tylko gdzie ten bazarek;)? Quote
b-b Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 [quote name='MaDi']Potwierdzam wpłatę. Tylko gdzie ten bazarek;)?[/QUOTE] Widzę, że dałaś sobie cioteczko radę :D Dziękuję :) Quote
MaDi Posted August 22, 2012 Author Posted August 22, 2012 [quote name='b-b']Widzę, że dałaś sobie cioteczko radę :D Dziękuję :)[/QUOTE] Oj bo gapa jestem;) Quote
ewalit Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 a w porządku, towarzyszka zabaw tylko mu zachorowała bo jest za gruba i jej kręgosłup się odezwał, musi iść na odchudzanie, w zastępstwie Gizio bardziej męczy szynszyla, koło 25 września mamy jechać na kontrolę oczu i umówić się na zęby i przepuklinę, troszkę się zrobił nieposłuszny i uważa, że może samodzielnie chodzić bez żadnych przewodników nawet na ulicę, dalej gryzie i cmokta te swoje łapiny, może taką miał zabawę w tej obórce :( Quote
b-b Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 ewalit napisał(a):a w porządku, towarzyszka zabaw tylko mu zachorowała bo jest za gruba i jej kręgosłup się odezwał, musi iść na odchudzanie, w zastępstwie Gizio bardziej męczy szynszyla, koło 25 września mamy jechać na kontrolę oczu i umówić się na zęby i przepuklinę, troszkę się zrobił nieposłuszny i uważa, że może samodzielnie chodzić bez żadnych przewodników nawet na ulicę, dalej gryzie i cmokta te swoje łapiny, może taką miał zabawę w tej obórce :( Czytałam, że czasami jak mają zatkane zatoki okołoodbytowe to gryzą łapki. A podgryza tylko łapki czy drapie się wszędzie? Quote
ewalit Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 sprawdzam mu te zatoki u weterynarza co jakiś czas, bo mu się zapychają, wczoraj miał czyste, przeważnie podgryza łapki, ale też i drapie się Quote
b-b Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 ewalit napisał(a):sprawdzam mu te zatoki u weterynarza co jakiś czas, bo mu się zapychają, wczoraj miał czyste, przeważnie podgryza łapki, ale też i drapie się A dajesz mu karmę z kurczakiem? Jeśli to nie pchełki - u mnie mała załapała kilka mimo bayerowskiej obroży i dodatkowemu zakropleniu :/. Jeśli to nie pchełki to może być alergia na kurczaka - one często tak mają. Quote
ewalit Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 b-b napisał(a):A dajesz mu karmę z kurczakiem? Jeśli to nie pchełki - u mnie mała załapała kilka mimo bayerowskiej obroży i dodatkowemu zakropleniu :/. Jeśli to nie pchełki to może być alergia na kurczaka - one często tak mają. dzięki za podpowiedzi, psów w moim otoczeniu dostatek to może gdzieś jakieś żyjatko się przypałętało (ponoć do dobrych ludzi zwierzątka lgną ;) ) chociaż zakroplone mają przeciwko Quote
MaDi Posted September 1, 2012 Author Posted September 1, 2012 ewalit napisał(a):dzięki za podpowiedzi, psów w moim otoczeniu dostatek to może gdzieś jakieś żyjatko się przypałętało (ponoć do dobrych ludzi zwierzątka lgną ;) ) chociaż zakroplone mają przeciwko Koniecznie dobrze go pilnujcie skoro tak się rozochocił. Quote
ewalit Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 MaDi napisał(a):Koniecznie dobrze go pilnujcie skoro tak się rozochocił. pilnujemy, pilnujemy :) Quote
b-b Posted October 15, 2012 Posted October 15, 2012 I tu mnie dawno nie było:oops: Co u małego? Quote
ewalit Posted October 15, 2012 Posted October 15, 2012 u nas wszystko w porządku, Gizuś wygląda jak mały niedźwiadek :) czuje się bardzo dobrze, tylko ma dość zapuszczania tych kropli do oczu, za 2 tygodnie znów jedziemy do kontroli, ostatnio czekaliśmy 4 godziny bo pan profesor bardzo zapracowany jest, no ale jak trzeba to trzeba, koleżanka jego już powoli dochodzi do siebie po niedowładzie tylnych łap, także próbują na nowo się bawić (Gizuś ma niespożyte siły, czasem mamusia się poświęca i robi za kość do gryzienia) Quote
MaDi Posted October 15, 2012 Author Posted October 15, 2012 Cztery godziny? Szok. Mam nadzieję,że tym razem już nie będzie takiej potrzeby. Czy te kropelki się kiedyś skończą? Quote
ewalit Posted October 15, 2012 Posted October 15, 2012 MaDi napisał(a):Cztery godziny? Szok. Mam nadzieję,że tym razem już nie będzie takiej potrzeby. Czy te kropelki się kiedyś skończą? Profesor też był zaskoczony, jak na razie końca nie widać z kropelkami, ale na szczęście coraz tańsze profesor przepisuje :) Quote
b-b Posted October 15, 2012 Posted October 15, 2012 ewalit napisał(a):Profesor też był zaskoczony, jak na razie końca nie widać z kropelkami, ale na szczęście coraz tańsze profesor przepisuje :) To tyle dobrze. :) A co to było suni z tymi łapkami? Quote
ewalit Posted October 15, 2012 Posted October 15, 2012 b-b napisał(a):To tyle dobrze. :) A co to było suni z tymi łapkami? chyba dyskopatia, ona długa jest, to chyba ten jamniczy paraliż, jeździłam z nią aż pod Wrocław do dr Sekuły i farmakologicznie też ją leczyłam już chodzi, ale jeszcze ją zawiewa i co jakiś czas siada, no ale w porównaniu z tym co było to jest super, bo byłam już załamana bardzo, Gizio dzielnie ją wspierał, dał jej spokój i się z nią nie bawił, a teraz ją pobudza do dalszych ćwiczeń i ruchu :) Quote
b-b Posted October 15, 2012 Posted October 15, 2012 Trzymam kciuki za małą. Oby jeszcze długo mogły razem szaleć ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.