Maciek777 Posted September 25, 2014 Posted September 25, 2014 Zdaje się, że doskonale wie o co chodzi :roll: Niech zdrowieje... Quote
terra Posted September 29, 2014 Posted September 29, 2014 Dawno temu kiedy zaczynałam przygodę z własnym psem, weterynarz powiedział, że sama mogę próbować oczyścić kamień z zębów nawet łyżeczką kawową (rączką), co z resztą z powodzeniem robiłam. Teraz mam przyrząd dentystyczny. Może Tolu spróbujesz od kłów poszurać np. łyżeczką po zębach Zulci, zobaczysz czy uda się ja z tym oswoić. Nie musisz oczyścić wszystkich na raz ale sukcesywnie po jednym czy nawet po kawałku. Za zgodę w grzebaniu w paszczy nagradzaj Zulcię, ale co ja będę Ciebie uczyła ;) Słodka z niej panienka. :loveu: Quote
Tola Posted September 29, 2014 Author Posted September 29, 2014 Dawno temu kiedy zaczynałam przygodę z własnym psem, weterynarz powiedział, że sama mogę próbować oczyścić kamień z zębów nawet łyżeczką kawową (rączką), co z resztą z powodzeniem robiłam. Teraz mam przyrząd dentystyczny. Może Tolu spróbujesz od kłów poszurać np. łyżeczką po zębach Zulci, zobaczysz czy uda się ja z tym oswoić. Nie musisz oczyścić wszystkich na raz ale sukcesywnie po jednym czy nawet po kawałku. Za zgodę w grzebaniu w paszczy nagradzaj Zulcię, ale co ja będę Ciebie uczyła ;) Słodka z niej panienka. :loveu: Dzięki terra za troskę, ale obawiam się, ze w przypadku Zuli w grę wchodzi tylko zabieg. U Tolki z powodzeniem stosowałam takie metody, szczególnie jak była starsza i nie bardzo kwalifikowała się do podania narkozy (też miała usuwany kamień), bo dawała przy sobie robić wszystko. Pomimo, ze bardzo bała się wizyt u weta i wszystkie zabiegi znosiła w wielkim strachu, to zgadzała się bez oporów na to grzebanie w pysku. A u Zuli kamień jest bardzo gruby, pokrywa znaczną cześć zębów, a Zula walczy zaciekle - przy najmniejszej próbie zajrzenia do jej pyszczka gryzie, wyrywa się, ma szczękościsk i nie ma mowy o zobaczeniu jakiegoś zęba. Quote
terra Posted September 30, 2014 Posted September 30, 2014 Musi ją biedulkę coś tam boleć, że tak się zachowuje. Quote
Maciek777 Posted September 30, 2014 Posted September 30, 2014 Zulcia pozdrawia http://images69.fotosik.pl/222/5cd894f2c20ea26cmed.jpg Świetna fotka. Świetna Zulcia. A nie da się podać Jej tylko "głupiego jasia"? Czy tego też nie może? Szkoda, że musi odczuwać skutki tego kamienia. Quote
Tola Posted November 16, 2014 Author Posted November 16, 2014 Zulcia w promieniach listopadowego słońca Quote
Havanka Posted November 17, 2014 Posted November 17, 2014 Wygląda tak słodko, że z chęcią położyłabym się obok, tym bardziej, że weranda świeżo zaimpregnowana. Quote
Tola Posted November 19, 2014 Author Posted November 19, 2014 Wygląda tak słodko, że z chęcią położyłabym się obok, tym bardziej, że weranda świeżo zaimpregnowana. Zaimpregnowana, tylko nie było kiedy na niej posiedzieć, bo przyszedł listopad, ale aby do wiosny ;-) A Zulcia już chyba pokochała werandę, bo do tej pory całe nasze wyjazdy do chałupy spędzała w aucie, nie chciała wychodzić. A odkąd jest weranda to zaczęła wychodzić, zaprzyjaźniła się nawet z kotkami ;-) Mam nadzieję, ze czeka na ciepło i słońce tak jak my :fadein: Quote
Maciek777 Posted November 19, 2014 Posted November 19, 2014 Zulcia w promieniach listopadowego słońca http://images69.fotosik.pl/374/0e403c8fce45711emed.jpg Ale Jej wygodnie :-P Może dlatego nie wychodziła z samochodu bo weranda nie była odnowiona :evil_lol: Quote
Havanka Posted November 20, 2014 Posted November 20, 2014 Ale Jej wygodnie :-P Może dlatego nie wychodziła z samochodu bo weranda nie była odnowiona :evil_lol: Maćku, to bardzo prawdopodobne ! Zula, to delikatna psinka, więc czekała na odpowiednie warunki do odpoczynku poza miastem. Widocznie teraz wszystko jej pasuje. Quote
Jolanta08 Posted November 20, 2014 Posted November 20, 2014 Ma rację Zulka bo weranda osłania od wiatru no i miło słoneczko przygrzewa a jeśli do tego odnowiona to jak tu nie korzystać z jesiennego słonecznego dnia,tym bardziej na tak przygotowanym przez Tolę posłanku :fadein: Mądra Zulka Quote
Jo37 Posted November 24, 2014 Posted November 24, 2014 Weranda dopiero co zbudowana. Smak nowości Zulcię przyciągnął. Quote
Tola Posted January 26, 2015 Author Posted January 26, 2015 Moja mała kochana staruszka pozdrawia 1 Quote
terra Posted January 27, 2015 Posted January 27, 2015 Mizianka dla sunieczki i pozdrowienia dla jej Panci :) Quote
Maciek777 Posted January 27, 2015 Posted January 27, 2015 Mizianka dla sunieczki i pozdrowienia dla jej Panci :) Przyłączam się :) Quote
Tola Posted January 27, 2015 Author Posted January 27, 2015 Fajny portret. Dzięki:) Zdjęcie robił mój Mateusz, zafascynowany od jakiegoś czasu fotografią czarno - białą. Quote
Havanka Posted January 27, 2015 Posted January 27, 2015 Zula jest bardzo fotogeniczna. Zdjęcie naprawdę ładne ! Quote
Tola Posted February 23, 2015 Author Posted February 23, 2015 Wczoraj mieliśmy rocznicę - minęło 8 lat odkąd Zula zamieszkała z nami:) Pozdrawiamy Quote
Havanka Posted February 24, 2015 Posted February 24, 2015 Wczoraj mieliśmy rocznicę - minęło 8 lat odkąd Zula zamieszkała z nami:) Pozdrawiamy To teraz życzę kolejnych 8 lat szczęśliwego, wspólnego życia ! Zula, masz prawdziwego farta, ze trafiłaś do Toli ! Quote
Tola Posted February 24, 2015 Author Posted February 24, 2015 To teraz życzę kolejnych 8 lat szczęśliwego, wspólnego życia ! Zula, masz prawdziwego farta, ze trafiłaś do Toli ! Dziękujemy! Mój mały kochany zaburzeniec dzisiaj Quote
Tola Posted February 24, 2015 Author Posted February 24, 2015 Dzisiaj byłam w Zwierzyńcu porobić zdjęcia suczce Loli wyrzuconej z auta - mała trafiła do dt i będzie pod opieką fundacji ZEA. Lola jest bardzo podobna do mojej zmarłej Toli - podobnie siada, podobnie układa uszka, a ich miękkość tak bardzo przypominała mi dzisiaj czas miniony. Lola jest młodziutka, ma ok 8- 9 miesięcy i będziemy szukać małej domu. Lola Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.