Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Z sasiadką, z którą pogryzła sie Tolka wojna na całego:roll:
Z sasiadem od kopniaków również:roll:
Moje suki jezą się i gulgoczą nawet na zapach, który zostaje po przejsciu obojga:roll:

Posted

[quote name='martaa2']Z sasiadką, z którą pogryzła sie Tolka wojna na całego:roll:
Z sasiadem od kopniaków również:roll:
Moje suki jezą się i gulgoczą nawet na zapach, który zostaje po przejsciu obojga:roll:[/quote]To macie ciekawie :shake:

Posted

[quote name='agusiazet']Po prostu to są psy obronne, choć na to nie wyglądają:)[/quote]
Taak; szczególnie Zulka, która owszem warczy i szczeka, ale nie przekracza odległosci 5 m:evil_lol:

Posted

Wczoraj Zula oberwała ode mnie kapciem:oops:
Nie wytrzymuję tego jej szczekania; robi to w namniej oczekiwanym momencie, a ja :eek2:
Umrę któregos dnia na serce:cool3:
A kapec był miekki, taki na "po kapieli":cool3:

Posted

Moja Kropa ma taki głos . Jak szczeknie , to aż w głowie świdruje :cool1:Nic nie pomaga , ona nie potrafi się opanować . Nawet zastanawiałam się , czy przy okazji sterylki nie prosić o podcięcie jej strun głosowych . Znajomy który mieszkał chyba w stanach mówił , że tam u nich na ulicy to normalne , bo psy muszą być cicho . Co o tym myślicie ?

Posted

taaaa.....ci amerykanie....o strunach nic mi nie wiadomo, moja Klopsia odpowiednio "pilnuje" domu, i musimy ja zamykac w pokoju jak nas nie ma...inaczej by juz nas wyeksmitowali...hihi

co do nienormalnych wymagan, wiem, ze jesli ktos chce zamieszkac w budynku, w ktorym wolno miec zwierzeta, to kotom obowiazkowo trzeba WSZYTKIE pazury wyrwac!!!!!!!!!
my naszego potajemnie trzymalismy z pazurkami...nie wyobrazam sobie czlowieka sprawnego bez palcow. idem dla kotkow...

Posted

Mnie znajomy właśnie powiedział , że tam gdzie mieszkał prawie rok w dzielnicy domków , było kilka psów . Bardzo go zdziwiło , że są takie ciche . Wtedy go poinformowali , że psom nie wolno szczekać , wiec przecina im się struny głosowe :roll: Jak znajomy zapalił grila , to zaraz przyjechała policja . Tylko go pouczyli ze względu , że był gościem . Nie wolno dymić . To była jakaś miejscowość na granicy Kanady i Stanów :cool3: Sprzedał tam dom po teściowej i wrócił do Polski :lol: Nie wytrzymał rygoru . Teściowa mieszkała tam od czasów powojennych . Może tam były takie specjalne przepisy .

Posted

Dobrze ze Zulka nie siedzi na dogo, bo chyba więcej juz by nie szczekała:cool3:
Co do przecinania strun głosowych i obcianania pazurów to wg mnie okaleczanie zwiarząt:roll:
Ludzie robia rózne rzeczy dla własnej wygody:roll: Widziałam takiego kota kiedys u znajomej; próbował wskakiwac na meble i spadał, po upadku chował sie przestraszony i za chwile próbował znowu; smutny widok:roll:

Posted

Moge Zulkę dołozyc do pary, albo chociaz wypożyczyc...
Dziaiaj o 6 dała wielki koncert szczekania:mad:
Ja juz nie wiem co z nia robić:roll:
Moze budka na balkon:cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...