Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Magda - Zamość napisał(a):
wcale bym Cie agusiazet nie poznala:lol:
a w ktorym hrabstwie jestes?



Magdo, to zdjęcie jest z Fuerte na Kanarach z nieczynnej kopalni soli z wody morskiej. Czy Ty to jesteś ta druga osoba, obok Olgi (Cathedral), która przywiozła mi Jetusię?
Witam Martusię po wypoczynku, bardzo serdecznie!!!

Posted

Witam; wszyscy w domu spią po podrózy, a ja przy dogo:evil_lol:
Zulcia wróciła cała i zdrowa, wypoczeta, z nowymi psimi znajomosciami.
W czasie podrózy trochę denerwowała sie, łaziła po tylnym siedzeniu, chyba nigdy nie podrózowałą tak daleko. Ale w połowie drogi padła i juz bylo dobrze.
Morze Zulcie zadziwiło, bała sie ludzi, uciekała od fal:evil_lol: Zupełnie nie mogła zrozumiec, czemu Tolka tak sie cieszy i ciagle biega. Ale szybko poczuła sie u siebie i szalała jak szczeniak; z patykami - czym zadziwiała ludzi na plazy - robili sobie z Zulka zdjecia:lol:, pływała. No i ciągle wyszukiwała śmierdzące fladry:mad: o których pisała Asia i które z trudem wyciągalismy jej z mocno zaciśnietych szczęk:mad:

Zulcia zobaczyła morze...

Chciałoby sie do Szwecji...

Posted

Mieszkalismy u pani, która ma w domu spory zwierzyniec; 2 psy, 1 kocura, 2 ciagle rodzące kotki:shake: z kociętami, 2 króliki, żółwia wiec nasze suki miały towarzystwo:lol: My rano pilismy kawke a one wylegiwały sie na słoncu:lol:







Zulinkowe slady

Posted

Ale fajne zdjęcia i fajne wakacje, tylko ja poproszę o zdjęcia Państwa Tolki i Zulki, bo ja nawet nie wiem jak Martusia wygląda:(:(:(
Poza tym, kiedy będziesz w schronie, bo ja myślę nad domkiem tymczasowym dla Giny i muszę prosić o sprawdzenie pewnych rzeczy!!!

Posted

Aga - wielkie dzieki ze masz takie plany:buzi:
Wysłalam Ci wiadomosc i zdjecie Zulinkowej rodzinki; niestety nie w komplecie bo dzieciaki mam duze i juz nie zawsze z nami jezdza:-(
A z Niki - lidka mam nadzieje ze sie poznamy blizej jak wróci Magda, bo trzeba bedzie troche poplanowac;)
Zula nadal odsypia podróż:evil_lol: bo przeciez cały czas czuwała na tylnym siedzeniu:shake: jakby TZ nie mógł sobie dac bez niej rady.
Następne zdjecia; Zula pila morska wode:roll:






Posted

ja tez mam nadzieje, ze sie poznamy blizej i bedziemy planowac, planowac, a potem realizowac, realizowac:) ( sierpien mam baaardzo napiety - między innymi przeprowadzam sie z bloku do domku - wiec szykuje domek tymczasowy:) ale juz we wrzesniu mozemy ostro zaczac dzialac)
co do Zulki to widac po prostu ze znalazla swoje miejsce u waszego boku i jak kazdy szczesliwy pies jest sliczna:)

Posted

Z Zulki zrobił sie spory łobuziak; do tej pory wszyscy na osiedlu chwalili ja ze taka grzeczna i spokojna, bo to Tolka była od szczekania na inne psy. Teraz role odwróciły sie; Tolka maszeruje spokojnie, bo ma przyboczego małego szczekacza:shake:

Posted

Podczas pobytu nad morzem razem z Asia i Romkiem odwiedzilismy w Gdyni Bonzo i jego nowa rodzine:lol: Bonzo to Rudy z miska, stary pies z zamojskiego schronu, który znalazł tak cudowna przystan na stare lata.
Teraz Bonziak wyglada wspaniale i mam nadzieję, ze nie pamieta juz pobytu w schronie.
Nie wszyscy na pewno pamiętaja wątek Rudego; dla przypomnienia stare zdjecie i te robione pare dni temu...
Miłość działa cuda:loveu:
Bonzo w schronisku
Bonzo Bonzo juz szczęsliwy


Posted

rzeczywiscie ja nie pamietam jego wątku, ale kojarze go ze schroniska....i wlasnie dzieki takim zdjeciom metamorfoz przekonalam rodzicow mojego kolegi ze milosc naprawde dziala cuda ( troche sie bali tego jaka ONka jest chuda, w jakim stanie ma siersc...) teraz wszyscy są w niej wprost zakochani i zaczeli juz ją rozpieszczas...niedlugo pojade tam zeny korygowac jej rozpieszczone zachowanie hiiihi:D
a tak powaznie to milosc po prostu -tak jak martaa2 napisala- dziala cuda....Rudy jest piekny:)

Posted

Wydaje mi sie ze Zulcia to mloda sunia i wcale nie ma tych swoich 5 lat! Zęby ma rzeczywiscie bardzo starte, ale moze to wynik złego odzywiania? Jest tak energiczna, wesoła, cały czas gotowa do zabawy, ze trudno mi uwierzyc ze ma 5 lat.
Nie przyzwyczaiłaby sie tez chyba szybko do nowego domu i byłyby znowu problemy. Przed wyjazdem pojechała z TZ do jego kuzynki. TZ miał cos do załatwienia i zostawił Zulkę na kilkanascie minut. No i Zulka wpadła w popłoch; trzęsła się jak podczas burzy, wymiotowała i zrobiła 2 razy siusiu :roll: A nstępnego dnia nie chciała wychodzic na spacery.
Chyba dobrze ze u nas została.

Posted

Zulka odpoczywa po podrózy; boi sie wychodzic na balkon wiec układa się tak zawsze kołami do góry na słoneczku:loveu: A jak pochrapuje:-D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...