BIANKA1 Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 To są bardzo trudne decyzje . Im pies jest dłużej na tymczasie , tym trudniej z nim się rozstać . Nie zazdroszczę podejmowania decyzji . Zwłaszcza , gdy się bardzo zwiąże z psem . A nie z każdym ma się tak silna więż . Jednego jest łatwiej oddać , a innego trudniej . Mnie najbardziej brakuje Kropencji . Była tylko tydzień , a bardzo ją pokochałam . Quote
agusiazet Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 martaa2 napisał(a):Marta z TZ na razie czekają, bo Pan Hubert nie zdecydował sie jeszcvze na Zulę. Chce pomóc jakiemus małemu psu po przezyciach, powiedzial, ze nawet niewidomemu. Jestesmy w kontakcie. Mysle jednak ze Zulce trudno bedzie kogos znalezc, bo juz jest szczęsliwa, łatwiej pomoc psu w potrebie. Pamiętasz Aga - miałas takie same refleksje podczas szukania domu dla Jetki... Tak, miałam takie same odczucia z Jetką, ale wiem, że trafiła dobrze, są nowe zdjęcia - a z drugiej, nie mogłam jej zostawić, choć bardzo chciałam, mąż się nie zgadzał. I dobrze się stało, bo może będę mogła w sierpniu wziąć następną bidkę schroniskową na tymczas. A jest ich tyle, że głowa mała - sami zresztą wiecie!!! Quote
BIANKA1 Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Jest dużo potrzebujących psów :shake: Ja też wypadam z tymczasu , bo Fryciasta nie ma wzięcia :cool1: Quote
agusiazet Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 I dlatego uważam, że trzeba tymczasy wydawać do dobrych domków, jak tyl;ko się uda, żeby następne biedy miały szanse! Quote
Tola Posted July 5, 2007 Author Posted July 5, 2007 Zgadzam sie Aga ze trzeba wydawac do dobrych domków. My po przyjezdzie Zuli z Warszawy postawilismy na sprawdzenie przyszlego domu no i nie wydamy Zuli do budy. Czy to duze wymagania? No i nic, cisza; są oczywisce telefony i pytania, ale Zula jest jedna z wielu sun w kregu zainteresowania pytających... Zadzwonia, zapytają, i potem cisza. Raz Pani była zdecydowana, ale Zula byłaby w budzie. To był jedyny dom, który wykazywał zainteresowanie sunią. Quote
BIANKA1 Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Do mnie nawet nikt nie zadzwonił , a już chyba 5 ALLEGRO po 14 dni leci :shake: Quote
Tola Posted July 5, 2007 Author Posted July 5, 2007 BIANKA1 napisał(a):Do mnie nawet nikt nie zadzwonił , a już chyba 5 ALLEGRO po 14 dni leci :shake: Bo takich jak Ty Bianka to niewiele; ludziska boja sie brac do domu chore psy. Co by ta Frycia bez Ciebie zrobiła:shake: Quote
BIANKA1 Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Ja nie wiedziałam , że ona chora . Jak dzwoniłam do schroniska to mi powiedzieli . że ma 4 lata , jest grzeczna i spokojna . Cała reszta wyszła przy okazji , Zwłaszcza fakt , że ma chyba 3 razy więcej lat . Fuksło się foce jednej :evil_lol: i tyle . Quote
Tola Posted July 5, 2007 Author Posted July 5, 2007 BIANKA1 napisał(a):Ja nie wiedziałam , że ona chora . Jak dzwoniłam do schroniska to mi powiedzieli . że ma 4 lata , jest grzeczna i spokojna . Cała reszta wyszła przy okazji , Zwłaszcza fakt , że ma chyba 3 razy więcej lat . Fuksło się foce jednej :evil_lol: i tyle . Bylas jej Bianeczko po prostu pisana;) Quote
agusiazet Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Bianko, trochę, albo całkowicie to nieuczciwe ze strony schroniska!!! Quote
BIANKA1 Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 agusiazet napisał(a):Bianko, trochę, albo całkowicie to nieuczciwe ze strony schroniska!!! Oni pewnie sami nie wiedzieli co z nią jest . Nie miała nawet książeczki zdrowia . Nie miała szczepień . Nic , zupełnie . Dwa lata była w schronisku . Była grzeczna bo była chora . Dostawała jeść i to wszystko . Quote
Tola Posted July 6, 2007 Author Posted July 6, 2007 BIANKA1 napisał(a):Oni pewnie sami nie wiedzieli co z nią jest . Nie miała nawet książeczki zdrowia . Nie miała szczepień . Nic , zupełnie . Dwa lata była w schronisku . Była grzeczna bo była chora . Dostawała jeść i to wszystko . Nikt tam nie zwracał na nia szczególnej uwagi... Czesto tak jest ze dopiero uwazny właściciel wychwyci nietypowe zachowania psa. Masz Ty się Bianka z Frycią, oj masz:shake: Quote
Tola Posted July 6, 2007 Author Posted July 6, 2007 agusiazet napisał(a):Bianko, trochę, albo całkowicie to nieuczciwe ze strony schroniska!!! Aga - dopiero zobaczyłam o której pisałaś:crazyeye: Tak rano zaczęłaś dzień? Quote
agusiazet Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 martaa2 napisał(a):Aga - dopiero zobaczyłam o której pisałaś:crazyeye: Tak rano zaczęłaś dzień? Wyspałam się z Alusią i potem nie mogłam zasnąć!!! A Zuka ma 2 obserwatora na Allegro!!! Quote
Tola Posted July 6, 2007 Author Posted July 6, 2007 agusiazet napisał(a):Wyspałam się z Alusią i potem nie mogłam zasnąć!!! A Zuka ma 2 obserwatora na Allegro!!! Moze tym razem? Pogoda udziela sie zwierzakom:shake: Wyszłam na spacer z suczydłami; fakt nie na smyczy:oops: Leje deszcz, wieje a tu wynurza sie facet:roll: No i Tolka obszczekała go porządnie, zatoczyła wokół niego parę kółeczek, do niej dołączyła Zula (chociaz ona chyba nigdy nie wie po co szczeka; szczeka Tolka to i ona):shake: Facet objechał mnie i słusznie, psy zupełnie przestały mnie słuchac i jeszcze bardziej "nadawały", nim złapałam groznie wygladajacą Tolke na smycz to Zula odprowadziła faceta z głosnym jazgotem :shake: Quote
BIANKA1 Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Też nie lubię takich sytuacji . Rano , ciemno , las , odludzie , a tu jakiś rowerzysta wyrasta jak z pod ziemi i jeszcze ma pretensje , że psy go oszczekują :shake: Po to są , żeby mnie pilnować i bronić . Ja to przynajmniej jestem tam z psami na spacerze , a po co są tam tacy ludzie o 6 rano ? Quote
robkowa Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 agusiazet napisał(a):Wyspałam się z Alusią i potem nie mogłam zasnąć!!! A Zuka ma 2 obserwatora na Allegro!!! to zaciskamy mocno kciuki i pazurki za dobry potencjalny dom:kciuki: Quote
BIANKA1 Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Zobaczymy czy z tego gapienia się coś wyniknie :roll: Quote
Tola Posted July 6, 2007 Author Posted July 6, 2007 Przed chwilą wróciłam z mokrego spaceru. Tolka juz na smyczy, a Zula obok. No i jak zobaczyła pierwszego ludzia, ktory nas mijał - dawaj szczekac:shake: Szybko sie uczy:shake: Potem capnęła wielką namoczoną bułkę, prawie taką jak ona, ogon w górę i w nogi:shake: Wyrwałam jej z pyska, a gdy odeszlam - Zula znowu do bułki:shake: Ta jej pazernosc na jedzenie to juz zostanie, nie ma na to siły Quote
BIANKA1 Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 To zupełnie jak Fryciasta . Ma w domu wszystko , a jak na ulicy znajdzie okruch chleba to , zje z przyjemnością . Aż mi głupio z nią chodzić :shake: Quote
Tola Posted July 6, 2007 Author Posted July 6, 2007 :painting: :painting:Idziemy na ostatni spacerek i spać. Dobranoc. Quote
agusiazet Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Z tym zbieraniem jedzenia, to chyba wszystkie psy tak mają. Co ja się swojemu nagadam, chłopie nie żryj tych świństw na polu, musisz dbać o linię, po co ja Ci kupuję karmę odchudzającą - nic, jak dziad do obrazu!!! Dziewczyny, nawet nie wiecie, jak ja bym chciała, żeby Zuleczka znalazła super domek!!! Quote
grazyna9915 Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 113 strona i ta piękna sunia dalej szuka domu? Quote
BIANKA1 Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 grazyna9915 napisał(a):113 strona i ta piękna sunia dalej szuka domu? Niestety :shake: Roki niczego nie tknie i w niczym się nie wytarza . Puniek uwielba tarzanie w goo....... , zawsze gdzieś wynajdzie . Frytka ma dar wynajdywania rzeczy do jedzenia . :shake: Quote
Tola Posted July 7, 2007 Author Posted July 7, 2007 BIANKA1 napisał(a):Niestety :shake: Roki niczego nie tknie i w niczym się nie wytarza . Puniek uwielba tarzanie w goo....... , zawsze gdzieś wynajdzie . Frytka ma dar wynajdywania rzeczy do jedzenia . :shake: No i Zula tez, biega jak mała petardka i ciagle cos łapie do pyska:shake: Idziemy na spacerek; Zula miej sie na bacznosci:mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.