BIANKA1 Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 U nas pada deszcz :shake: Nic nie udało mi się skraść :evil_lol: Zulka pewnie by chciala maluszki , tylko czy Ciocia Marta też ?:lol: Quote
Czaka Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Widzę, że jestem dzisiaj pierwsza u Zulki. Ciekawe czy księżniczka ma dzisiaj lepszy humorek? Quote
Czaka Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 O Bianka mnie wyprzedziła! Jak ciocia Marta zechce , to zawsze możemy się z nią podzielić! ;) Quote
Tola Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 BIANKA1 napisał(a):U nas pada deszcz :shake: Nic nie udało mi się skraść :evil_lol: Zulka pewnie by chciala maluszki , tylko czy Ciocia Marta też ?:lol: Zulka to sobie moze chciec:evil_lol: Ciocia Marta to juz to przerabiała z Tolką; w niecały miesiąc po zabraniu ze schronu tez miałam niespodziankę, tylko ze Tolka miała 3 maluszki. I nie była łagodną i ufną Zadrą; warczała przy kazdym naszym podejsciu do kosza z maluchami, kazde wyjscie na spacer to ujarzmianie i siłowanie sie z agresywną, warczacą i rzucajacą sie na ludzi suką. Za to teraz... sami widzicie na zdjęciach:loveu: Quote
Tola Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 A w ogóle to ja dzisiaj wstalam tak jak Bianka. Dziewczęta o cos sie pokłociły skoro świt i wcale nie były cicho. Walka była krótka, ale głośna, w kuchni resztik siersci obu panieniek, wiec poszło chyba o lepsze miejsce przy stole:evil_lol: Quote
robkowa Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Marta jak teraz wyglada sytuacja ze spacerkami, czy nadal musi wychodzic czesto 4-5 razy na dzień i jak z zywieniem-czy powinny to byc małe posilki, czy moze juz dostawac rzadziej a większe? Quote
agusiazet Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Chyba Tolka się wreszcie postawiła, wreszcie do niej dotarła, ze jest na swoim!!! Quote
BIANKA1 Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 martaa2 napisał(a):A w ogóle to ja dzisiaj wstalam tak jak Bianka. Dziewczęta o cos sie pokłociły skoro świt i wcale nie były cicho. Walka była krótka, ale głośna, w kuchni resztik siersci obu panieniek, wiec poszło chyba o lepsze miejsce przy stole:evil_lol: Jak to rano w kuchni .:cool3: To one nie spią z pańcostwem w łóżeczku ?:shake: Quote
Tola Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 To wszystko wina tego opalania :shake:Suczydła spotkały sie widac u wodopoju:evil_lol: . Nie mam drzwi w kuchni i to błąd :shake: konfrontacja wisiała w powietrzu, bo ostatnio tylko na siebie powarkiwały. Tolce nie dziwię sie, bo Zula stałą sie jej cieniem, tylko troche mniejszym;) Quote
agusiazet Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Czyli przydałby się już ten domek dla Zulki!!! Quote
BIANKA1 Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Eee tam . Moje też czasem wymieniają poglądy :lol: Jak ostatnio liczyłam , to wszyscy żyli :evil_lol: Quote
Tola Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 Dzisiaj mam doła:shake: My tu tak o psach, zamartwiamy sie, dbamy, wyciagamy ze schronua a mnie dzisiaj na lekcji chłopak mówi ze jego dziadek zabił psa siekiera za to ze sikał w domu:angryy: I był bardzo z tego faktu zadowolony, pełna akceptacja czynu dziadka:angryy: Normalnie załamka. Jeszcze chciał pokazac jak to robił. Myslałam ze nie wytrzymam:mad: W jakim swiecie my zyjemy? Siedze i cały czas wyobrazam sobie jak to było:placz: Quote
Tola Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 A Zula szaleje na spacerach. Dzisiaj TZ wrócił w podartej kurtce, bo Zula tak zachęcała go do zabawy. I zrobiła się z niej wielka obronczyni naszego domostwa; szczeka jak nakrecona :shake: Quote
agusiazet Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 martaa2 napisał(a):Dzisiaj mam doła:shake: My tu tak o psach, zamartwiamy sie, dbamy, wyciagamy ze schronua a mnie dzisiaj na lekcji chłopak mówi ze jego dziadek zabił psa siekiera za to ze sikał w domu:angryy: I był bardzo z tego faktu zadowolony, pełna akceptacja czynu dziadka:angryy: Normalnie załamka. Jeszcze chciał pokazac jak to robił. Myslałam ze nie wytrzymam:mad: W jakim swiecie my zyjemy? Siedze i cały czas wyobrazam sobie jak to było:placz: Straszne, ludzie powariowali, czy nikt z nich nie ma serca, nie mówiąc o mózgu!!!??? Mam nadzieje, że tego ucznia potraktowałaś odpowiednio!!! A ja wierzę gorąco, że tych ludzi spotka zasłużona kara i będą cierpieli za krzywdy, które wyrządzili!!! I ta wiara dodaje mi skrzydeł - kara nadciąga zawsze i nieuchronnie! Quote
Tola Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 Oj zbiera sie Zulce, zbiera:mad: Dzisiaj wpakowała się do tolkowej budy w szafie i warczała za kazdym razem, gdy Tolka chciała tam wejsc:shake: I Tolka oczywescie nie wchodziła:shake: Co zrobiło się z tą moja suką? Dookoła wszyscy pamietają jej szaleństwa z okresu ciazy i macierzyństwa i nadal jest postrachem tej zapsionej częsci moich sasiadów. A tu taka miniaturka rozstawia ją po kątach:shake: Quote
Tola Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 agusiazet napisał(a):Straszne, ludzie powariowali, czy nikt z nich nie ma serca, nie mówiąc o mózgu!!!??? Mam nadzieje, że tego ucznia potraktowałaś odpowiednio!!! A ja wierzę gorąco, że tych ludzi spotka zasłużona kara i będą cierpieli za krzywdy wyrządzili!!! I ta wiara dodaje mi skrzydeł - kara nadciąga zawsze i nieuchronnie! Potraktowałam!!! Tylko sama nie wiem jak dotrwałam do konca. Najgorsze to to, ze tylko czesc dzieciaków zrozumiała makabrę tego czynu:shake: Koledzy tego od dziadka - zwyrodnialca byli zainteresowani szczegółami:shake: I jak to w szkole bywa zaraz rozwiązał sie worek z opowiesciami o maltretowaniu zwierzaków:placz: Skad to sie bierze, takie okrucieństwo? Mam dzieci i od małego znosiły do domu wszelkie nieszczescia tego swiata; pomagały, plakały gdy nie dało się kogos uratowac. Quote
BIANKA1 Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 A nie da się tego dziad..a zgłosić za zabicie psa ? Quote
Tola Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 BIANKA1 napisał(a):A nie da się tego dziad..a zgłosić za zabicie psa ? Tez od razu o tym pomyslałam, ale okazało sie ze to stało sie prawie rok temu:placz: Quote
Tola Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 a jedynym swiadkiem byl wnuczek:crazyeye:ten wariat zrobil to przy dziecku!!! Quote
agusiazet Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Marta, Ty uczysz angielskiego? Dzieci potrafią być okrutne, niestety za częstą aprobatą dorosłych!!! I potem z wrednych dzieci, wyrastają koszmarni dorośli!!! Quote
supergoga Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Wiesz, jak dziadek się mocno zestarzeje i też nie bęzie trzymał moczu jest szansa że nauczony wnuczek załatwi go siekierą. Cholera - kodeks Hammurabiego: oko za oko ząb za ząb. Quote
BIANKA1 Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 martaa2 napisał(a):a jedynym swiadkiem byl wnuczek:crazyeye:ten wariat zrobil to przy dziecku!!! Niezła nauka :mad: Quote
Czaka Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 supergoga napisał(a):Wiesz, jak dziadek się mocno zestarzeje i też nie bęzie trzymał moczu jest szansa że nauczony wnuczek załatwi go siekierą. Cholera - kodeks Hammurabiego: oko za oko ząb za ząb. Ja też uważam, że takie rzeczy zawsze wracają! :angryy: Quote
BIANKA1 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 martaa2 napisał(a):Zwyłam sie:placz: Ide spac. Do jutra. Lepiej Ci trochę ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.