Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wanda szostek napisał(a):
Cieczka trwa 21 dni i nawet 21 dnia suczka może zostać pokryta.

Czy gotowi bylibyście wysłać Zulkę do domu z ogrodem w Poznaniu?
Pani jest wprawdzie zainteresowana Sonią, ale może podsunąć jej do rozważenia propozycję Zulki.Potrzebna szybka decyzja


Dziękuje za pamięć o Zulce; dom z ogrodem to bardzo dobra propozycja dla suni, prosze wiec o zapoznanie Pani z naszą malizną:lol: Jesli wybrałaby Zulke prosiłabym Goge o sparawdzenie domku, bo obiecałam juz sobie i suni ze po Warszawie nie wysle jej w nieznane. Rozumiem ze sunia mieszkałaby w domu?

Posted

Bo Tolcia jest obrazona; ostatnio reaguje dopiero na któreś tam zawołanie, najczesciej udaje ze nie słyszy, nie dopomina się juz tak miziania. To taki psi bunt. Za to zamęcza znajomych jak przyjdą i wtedy warczy na Zulę, gdy ta też chce troche na kolanka.
Ale nie dziwie się Toli - Zula we wszystkim stara sie ją wyprzedzić, wpycha się pomiedzy nas a Tolkę, czasami po Tolce, aby tylko byc szybciej:mad: A Tola to taki trochę byczek Fernando;)

Posted

martaa2 napisał(a):
Bo Tolcia jest obrazona; ostatnio reaguje dopiero na któreś tam zawołanie, najczesciej udaje ze nie słyszy, nie dopomina się juz tak miziania. To taki psi bunt. Za to zamęcza znajomych jak przyjdą i wtedy warczy na Zulę, gdy ta też chce troche na kolanka.
Ale nie dziwie się Toli - Zula we wszystkim stara sie ją wyprzedzić, wpycha się pomiedzy nas a Tolkę, czasami po Tolce, aby tylko byc szybciej:mad: A Tola to taki trochę byczek Fernando;)


U mnie to samo . Każdy nowy pies powoduje obrazę domowników ;)
Ale szybko im mija i po tygodniu
jest ok.
Najgorzej bylo ze szczeniakami , które czepialy się nóg Rokiego i ten biedak bal się zejść z góry :cool3:
Trzeba bylo widzieć , jak dwa kilowe mikrusy atakują 50 kg dobka , a ten ucieka starając się ich nie rozdeptać .:evil_lol:

Kupilam w sklepie zool . jakiś zajzajer do pryskania suczce w okolice doopki .
Ponoć psy nie połapią się , że ma cieczkę .
Póki co efektu nie widzę :cool1:

Posted

Sobote dziewczynki spedzily wylegujac sie na trawce, bo pogoda byla piekna. Nawet Zulka lezala spokojnie, bo zazwyczaj to zrywa sie nawet przy podmuchu wiatru, albo znienacka odwiedza sasiadów:evil_lol: A dzisiaj pada i pada, suczydla popadly w melancholie i tylko z kanapy na kanape a Zula w przerwach rowniez od miski do miski:mad: Dzisiaj damulka nie chciala wyjsc za próg jak zobaczyla deszcz, trzeba bylo uzyc sily, myslalby kto ze nigdy przedtem w deszczu nie spacerowala:evil_lol:

Posted

To zupełnie jak Frytka . Jak wyszla za próg i zobaczyla mokre podwórko , odwrócila się na pięcie , wlazła do pokoju i nalała na wykładzinę z wielkim majestatem :mad::mad::mad:
Hrabianki jedne :shake:
Zulka zawsze jest w szeleczkach ?

Posted

Szeleczki ma zdejmowane zawsze na noc, a w dzien to roznie bywa. Jutro idziemy do weta na pierwsze szczepienie:lol:
A tu Zulcia jeszcze w kwietniu

Posted

Śliczna kruszynka . Mój ulubiony typ :loveu:
Wiesz Martuś , że ja robilam przymiarkę do Zulki jak tylko pojawił się jej wątek ?:eviltong:
Ale zaraz potem znalazlam Kropkę , a Kropka nie miala nic :shake:
Spala na mrozie ,taka maleńka jak Twoja Zuleńka .
Caly czas kibicuję Zulce i mam nadzieję , że będzie miała cudowny domek:p

Posted

Bianka, o której Ty wstajesz ? :crazyeye: Czy Twoje ranne posty są wynikiem zamieszanka wokół wspomnianej cieczki? Jeśli tak to najszczersze wyrazy współczucia!

Posted

Romek-Zamość napisał(a):
Bianka, o której Ty wstajesz ? :crazyeye: Czy Twoje ranne posty są wynikiem zamieszanka wokół wspomnianej cieczki? Jeśli tak to najszczersze wyrazy współczucia!


Puniek zaczął wyć o 4 rano :mad::mad::mad:
Mam nadzieję , że to już końcówka :roll:
Mam ochotę go utopić :angryy:

Posted

Faktycznie Bianka pisała o 4 rano:crazyeye: Puniek - wstrzymaj sie chłopcze z amorami chociaz do 7 bo marny twój koniec:evil_lol:
A Zulka wyprowadzona na prostą:multi: Nie ma problemów z brzusiem, waży 5.30 i dzisiaj miała szczepioną wsciekliznę:lol: U weta zachowywała sie tak, jakby przyszła z wizytą towarzyską. Jest śliczną i grzeczną sunią, bez zadnych oznak agresji w stosunku do ludzi i zwierząt. Do wszystkich chce na ręce, macha ogonkiem, podskakuje.
A wczoraj na wieczornym spacerze spotkała jeża, chyba pierwszy raz w życiu. Podchodom nie było konca; a to z tej strony, a to z drugiej, wreszcie przylgnęla do ziemi w bezpiecznej odległosci i obserwowała. Moja Tolka to od razu szczeka, próbuje dotknąc. A Zulka chyba chciała załatwic go spokojem;)
A przy tym Zula zakochała się:loveu: W czasie cieczki mało interesowała sie facetami, tak w granicach rozsadku;) , oni zreszta Zulką też. A tu taki wybuch uczucia, że pierwszy raz nie reagowała na przywołanie:shake: Alex mieszka niedaleko, jest serdelem na krótkich łapkach i kiedys adorował Tolkę. Jeszcze nie wiem co na to Tolka;)

Posted

Zulka przechodzi sama siebie:multi: Dzisiaj raniutko pierwszy raz zasygnalizowała ze przydałoby się wyjsc na spacerek:multi:
Pędzę do pracy.

Posted

martaa2 napisał(a):
Zulka przechodzi sama siebie:multi: Dzisiaj raniutko pierwszy raz zasygnalizowała ze przydałoby się wyjsc na spacerek:multi:
Pędzę do pracy.

Super dziewczyna :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...