Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Biedna Florcia, mam nadzieję, że szybko uda się wyjść na prostą.

Czy lekarka bierze pod uwagę wpływ czynników zewnętrznych na stan zdrowia, jak przy chorobie psychosomatycznej? Tak jak napisałam wcześniej i Limonka też, Zulcia była opoką Florci w jej dobrym życiu. I nagle się skończyło. Może warto pójść tym tropem.

A jakby tak spróbować oleju z ostropestu zamiast tabletek sylimarolu?, niby skład ten sam, ale w biednym żołądeczku łatwiej przyswajalne.

Sorki ,że się tak rozpisałam, chciałabym nieba uchylić, a nie potrafię 😞 

 

  • Like 1
Posted

Z niepokojem podczytuję nowe wiadomości, ale jestem pewien, że zrobicie wszystko co w Waszej mocy by Florka wyzdrowiała. 

Padły tu ciekawe rady. Niestety ja w tym temacie nie mam żadnego doświadczenia.

  • Like 1
Posted
Dnia 30.11.2022 o 19:45, terra napisał:

Biedna Florcia, mam nadzieję, że szybko uda się wyjść na prostą.

Czy lekarka bierze pod uwagę wpływ czynników zewnętrznych na stan zdrowia, jak przy chorobie psychosomatycznej? Tak jak napisałam wcześniej i Limonka też, Zulcia była opoką Florci w jej dobrym życiu. I nagle się skończyło. Może warto pójść tym tropem.

A jakby tak spróbować oleju z ostropestu zamiast tabletek sylimarolu?, niby skład ten sam, ale w biednym żołądeczku łatwiej przyswajalne.

Sorki ,że się tak rozpisałam, chciałabym nieba uchylić, a nie potrafię 😞 

 

Też mi się wydaje, że odejście Zulci jeśli nawet nie jest jedyną przyczyną, to jednak spowodowało pogorszenie stanu zdrowia Florci.  Wciąż mocno trzymam kciuki za Florcię ❤️ 

  • Like 1
Posted
Dnia 30.11.2022 o 19:45, terra napisał:

Biedna Florcia, mam nadzieję, że szybko uda się wyjść na prostą.

Czy lekarka bierze pod uwagę wpływ czynników zewnętrznych na stan zdrowia, jak przy chorobie psychosomatycznej? Tak jak napisałam wcześniej i Limonka też, Zulcia była opoką Florci w jej dobrym życiu. I nagle się skończyło. Może warto pójść tym tropem.

A jakby tak spróbować oleju z ostropestu zamiast tabletek sylimarolu?, niby skład ten sam, ale w biednym żołądeczku łatwiej przyswajalne.

Sorki ,że się tak rozpisałam, chciałabym nieba uchylić, a nie potrafię 😞 

 

 

Dnia 4.12.2022 o 23:32, Maciek777 napisał:

Z niepokojem podczytuję nowe wiadomości, ale jestem pewien, że zrobicie wszystko co w Waszej mocy by Florka wyzdrowiała. 

Padły tu ciekawe rady. Niestety ja w tym temacie nie mam żadnego doświadczenia.

 

Dnia 5.12.2022 o 08:49, mari23 napisał:

Też mi się wydaje, że odejście Zulci jeśli nawet nie jest jedyną przyczyną, to jednak spowodowało pogorszenie stanu zdrowia Florci.  Wciąż mocno trzymam kciuki za Florcię ❤️ 

Dziękuję Wam za troskę i za ciepłe myśli, rzadko tu zaglądam, ale te wpisy i Wasza obecność są dla mnie bardzo ważne. Florce zostały jeszcze 4 zastrzyki,  potem ponowne badanie krwi i będziemy myśleć, co dalej. Teraz mamy kolejny problem, bo one przecież chodzą parami - jutro rano na badanie krwi jedzie Luiza, będzie miała robiony profil geriatryczny - bardzo schudła ostatnio😓

Posted
Dnia 10.12.2022 o 10:55, Poker napisał:

Siła złego się uruchomiła. Może Luiza ma nadczynność tarczycy?

Jest niewydolność nerek😢 Walczymy. Luiza ma minimum 14 lat. 

Posted

Rok temu walczyliśmy o Zulkę, teraz ta sama pora i mamy duży  problem z Luizką:(

 Florka nadal ma złe wyniki:(.

Mam nadzieję, że tym razem w Nowy rok wejdziemy z wszystkimi zwierzakami.

IMGP5374.JPG

IMGP5375.JPG

IMGP5376.JPG

IMGP5379.JPG

IMGP5384.JPG

  • Like 1
Posted
Dnia 18.12.2022 o 22:21, terra napisał:

Mam nadzieję, że leki pomogą opanować sytuację i Luiza będzie jeszcze długo z Wami.

Nieustająco trzymam kciuki za Florcię.

Dziękuję. Też mam nadzieję, na razie  jeździmy z kocią drugi tydzień na kroplówki, po pierwszym tygodniu wyniki nie poprawiły się. Luizka nie bardzo chce jeść, nie ma apetytu, to duży problem, znowu schudła.😓. Zamówiliśmy syrop Pronefra  i to pije chętnie, podobno jest bardzo skuteczny.   Bardzo się boję, nie wiem co jeszcze możemy zrobić, aby Luizce pomóc😓 Siedzi teraz koło mnie, jak zawsze...

IMG-20221218-WA0005.jpg

IMG-20221218-WA0003.jpg

  • Like 1
  • Upvote 1
Posted
Dnia 18.12.2022 o 23:35, Tola napisał:

nie ma apetytu

Kilka lat temu,na moją nerkową kocię - Peritol jako jedyny - działał,pobudzał apetyt.Nawet nie wiem,czy teraz jest stosowany,zapytaj.

  • Like 1
Posted
Dnia 11.12.2022 o 18:11, Tola napisał:

Mam nadzieję, że tym razem w Nowy rok wejdziemy z wszystkimi zwierzakami.

Mocno Wam życzę żeby tak było ❤️.  Trzymam kciuki za Luizkę i za Florcię, żeby było lepiej ....

 

  • Like 1
Posted

Śliczna jest Luizka ❤️ , nie wygląda na chorą. Może udało się na czas rozpoznać chorobę i nerki nie są jeszcze bardzo zniszczone.

Z kotami jest problem,  one ukrywają swoją niedyspozycję. Ciężko poznać ,że coś im dolega.

Tolu, na miau w kocim ABC jest dział poświęcony kociemu zdrowiu, a w nim, w rozdziale 8 wszystko o niewydolności nerek. Nie miałam kota z tym schorzeniem, ale korzystałam z wiedzy Forumek w czasie kiedy mój Baal zachorował na cukrzycę. Naprawdę obszerna wiedza w jednym miejscu. Szczerze polecam.

https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=27018

 

  • Like 1
Posted
Dnia 19.12.2022 o 12:13, limonka80 napisał:

Mocno Wam życzę żeby tak było ❤️.  Trzymam kciuki za Luizkę i za Florcię, żeby było lepiej ....

 

Dziękuję kochana, Wam życzę tego samego, chociaż przy Dżekusiu cieszą na  pewno dni, kiedy nie jest gorzej... Może u Nuuki będzie lepiej ♥️

Dnia 19.12.2022 o 16:41, terra napisał:

Śliczna jest Luizka ❤️ , nie wygląda na chorą. Może udało się na czas rozpoznać chorobę i nerki nie są jeszcze bardzo zniszczone.

Z kotami jest problem,  one ukrywają swoją niedyspozycję. Ciężko poznać ,że coś im dolega.

Tolu, na miau w kocim ABC jest dział poświęcony kociemu zdrowiu, a w nim, w rozdziale 8 wszystko o niewydolności nerek. Nie miałam kota z tym schorzeniem, ale korzystałam z wiedzy Forumek w czasie kiedy mój Baal zachorował na cukrzycę. Naprawdę obszerna wiedza w jednym miejscu. Szczerze polecam.

https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=27018

 

Bardzo dziękuję, na pewno poczytam, teraz jedziemy z Luizką na kroplówkę. ♥️Dzisiaj pierwszy raz podeszła do miseczki i trochę pomlaskała...

IMG-20221220-WA0001.jpg

  • Like 1
Posted
Dnia 19.12.2022 o 16:41, terra napisał:

Śliczna jest Luizka ❤️ , nie wygląda na chorą. Może udało się na czas rozpoznać chorobę i nerki nie są jeszcze bardzo zniszczone.

Z kotami jest problem,  one ukrywają swoją niedyspozycję. Ciężko poznać ,że coś im dolega.

Tolu, na miau w kocim ABC jest dział poświęcony kociemu zdrowiu, a w nim, w rozdziale 8 wszystko o niewydolności nerek. Nie miałam kota z tym schorzeniem, ale korzystałam z wiedzy Forumek w czasie kiedy mój Baal zachorował na cukrzycę. Naprawdę obszerna wiedza w jednym miejscu. Szczerze polecam.

https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=27018

 

No niestety dzisiaj jest pogorszenie😓

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...