limonka80 Posted September 8, 2022 Posted September 8, 2022 Dnia 8.09.2022 o 12:03, Tola napisał: wynik ALT jest trzykrotnie podwyższony. Nie wiem co jest tego przyczyną, bo w kwietniu Florka miała robione wszystkie wszystkie badania i wyniki były w normie. Czasem tak jest, u mojego Dżekusia tak samo - w czerwcu WBC w normie, wczoraj prawie 38.000 Trzymam za Florcię .... 1 Quote
terra Posted September 10, 2022 Posted September 10, 2022 Dnia 8.09.2022 o 12:03, Tola napisał: Wczoraj Florcia miała usuwany kamień nazębny. Zabieg poprzedzony był badaniem krwi no i niestety wynik ALT jest trzykrotnie podwyższony. Nie wiem co jest tego przyczyną, bo w kwietniu Florka miała robione wszystkie badania i wyniki były w normie. Przed zabiegiem miała też robione echo serca, bo jakos ostatnio jakby się szybciej męczyła, ale jest wszystko dobrze. Ojej, biedna Florcia To by wskazywało na kłopoty z wątrobą, a co mówi wet? Może to od zażywanych w ostatnim czasie leków, albo stres? Zapewne Florcia czuła oparcie w Zulci. Na szczęście wątroba może się zregenerować, tylko trzeba dojść co spowodowało kłopoty (leki, dieta, czy coś niejadalnego a trującego). Trzymam za Florcię kciuki, żeby szybko doszła do siebie. 1 Quote
mari23 Posted September 22, 2022 Posted September 22, 2022 Dnia 10.09.2022 o 15:33, terra napisał: Ojej, biedna Florcia To by wskazywało na kłopoty z wątrobą, a co mówi wet? Może to od zażywanych w ostatnim czasie leków, albo stres? Zapewne Florcia czuła oparcie w Zulci. Na szczęście wątroba może się zregenerować, tylko trzeba dojść co spowodowało kłopoty (leki, dieta, czy coś niejadalnego a trującego). Trzymam za Florcię kciuki, żeby szybko doszła do siebie. I ja trzymam kciuki za Florcię 1 Quote
Maciek777 Posted September 25, 2022 Posted September 25, 2022 I ja trzymam... Trochę czasu minęło. Jak teraz jej zdrowie? 1 Quote
mari23 Posted September 27, 2022 Posted September 27, 2022 Dnia 25.09.2022 o 22:44, Maciek777 napisał: I ja trzymam... Trochę czasu minęło. Jak teraz jej zdrowie? też pytam o zdrowie Florci i wspominam datę 27-go.... Quote
Tola Posted October 20, 2022 Author Posted October 20, 2022 Dnia 10.09.2022 o 15:33, terra napisał: Ojej, biedna Florcia To by wskazywało na kłopoty z wątrobą, a co mówi wet? Może to od zażywanych w ostatnim czasie leków, albo stres? Zapewne Florcia czuła oparcie w Zulci. Na szczęście wątroba może się zregenerować, tylko trzeba dojść co spowodowało kłopoty (leki, dieta, czy coś niejadalnego a trującego). Trzymam za Florcię kciuki, żeby szybko doszła do siebie. Dnia 22.09.2022 o 09:47, mari23 napisał: I ja trzymam kciuki za Florcię Dnia 25.09.2022 o 22:44, Maciek777 napisał: I ja trzymam... Trochę czasu minęło. Jak teraz jej zdrowie? Dopiero zobaczyłam, jak długo mnie tutaj nie było, ale ten czas pędzi... Dziękuję Wam wszystkim za troskę o zdrowie Florki, oby te wszystkie ciepłe słowa i myśli przełożyły się na zdrowie mojej suni. Niestety, kolejne badanie krwi nie przyniosło lepszych wyników - pomimo diety i leków wynik jest nadal wysoki:(. Wetka pociesza nas, że może Florce potrzeba więcej czasu i kolejne badanie mamy zrobić po upływie miesiąca od ostatniego, ale przyznaję, ze oboje z TZem martwimy się:(. Florka trochę schudła na tej diecie, ale to akurat dobra informacja, bo ważyła już ponad 9 kg. Pod koniec pażdziernika idziemy na kolejne badanie i dam znać. Pozdrawiamy wszystkich cieplutko Quote
Tola Posted October 20, 2022 Author Posted October 20, 2022 Tymczasem jesiennie zrobiło się przy naszej chacie Quote
Tola Posted October 20, 2022 Author Posted October 20, 2022 Nowe życie szuflad ze starego dębowego biurka mojego taty Szuflady są dwie, ale kotki często używają jednej Quote
mari23 Posted October 21, 2022 Posted October 21, 2022 Dnia 20.10.2022 o 22:46, Tola napisał: Przecudna jesień w Twoim obiektywie ( jak zawsze :)) ale "zacytuję" Florcię słodką i poprawy wyników jej życzę Quote
Tola Posted October 28, 2022 Author Posted October 28, 2022 Dnia 21.10.2022 o 09:54, mari23 napisał: Przecudna jesień w Twoim obiektywie ( jak zawsze :)) ale "zacytuję" Florcię słodką i poprawy wyników jej życzę Niestety, po lekach i zleconej karmię wyniki są jeszcze gorsze Boję się, że to nowotwór Quote
bou Posted October 30, 2022 Posted October 30, 2022 Dnia 29.10.2022 o 00:04, Tola napisał: Boję się, że to nowotwór Nie bój na wyrost,Toluniu. W chorobach nowotworowych wyniki badań bardzo często są na medal...Zastanow się,jaki lek (np).może jej uszkadzać wątrobę. Florcia nijak nie wygląda na chorą na nowotwór. Quote
mari23 Posted October 31, 2022 Posted October 31, 2022 Dnia 30.10.2022 o 14:51, bou napisał: Nie bój na wyrost,Toluniu. W chorobach nowotworowych wyniki badań bardzo często są na medal...Zastanow się,jaki lek (np).może jej uszkadzać wątrobę. Florcia nijak nie wygląda na chorą na nowotwór. Podam przykład mojego "tymczasa" Kajtusia vel Strażaka - ten staruszek od ponad dwóch lat ma tragiczne wyniki wątrobowe, na dodatek "musztardową" biegunką reaguje na każdy lek ( Hepatil, Hepatiale, Heparegen itp) i tak samo na karmę Hepatic..... gdyby nie bardzo obolałe przednie łapki, nikt by nie pomyślał, że jest chory, jest naprawdę w dobrej kondycji. Kiedy w poniedziałek, chwilę po śmierci Kazanka[*] do gabinetu weszła asystentka i zobaczyła mnie uryczaną, pocieszała mnie: "on już nie cierpi, miał przecież takie straszne wyniki"..... ale Kazan miał dobre wyniki, pani Agnieszka była przekonana, że to Kajtuś odszedł..... ta sytuacja sprawiła, że patrzę teraz na Kajtusia podobnie, jak Tola na Florcię - z lękiem i łzami... Quote
terra Posted November 13, 2022 Posted November 13, 2022 Co słychać u Florci? Ma jakieś dodatkowe badania? Trzymam kciuki za malutką, będzie dobrze. Quote
mari23 Posted November 14, 2022 Posted November 14, 2022 Dnia 13.11.2022 o 19:06, terra napisał: Co słychać u Florci? Ma jakieś dodatkowe badania? Trzymam kciuki za malutką, będzie dobrze. I ja trzymam kciuki! Quote
Maciek777 Posted November 16, 2022 Posted November 16, 2022 Dnia 20.10.2022 o 22:37, Tola napisał: Dopiero zobaczyłam, jak długo mnie tutaj nie było, ale ten czas pędzi... Dziękuję Wam wszystkim za troskę o zdrowie Florki, oby te wszystkie ciepłe słowa i myśli przełożyły się na zdrowie mojej suni. Z pędzącym czasem "Mam tak samo jak Ty..." Po to tu jesteśmy by wspierać się nawzajem Dnia 20.10.2022 o 22:54, Tola napisał: Nowe życie szuflad ze starego dębowego biurka mojego taty Szuflady są dwie, ale kotki często używają jednej Taki recykling cieszy podwójnie Dnia 21.10.2022 o 09:54, mari23 napisał: Przecudna jesień w Twoim obiektywie ( jak zawsze :)) ale "zacytuję" Florcię słodką i poprawy wyników jej życzę Też oczywiście życzę jej poprawy wyników. Mam nadzieję, że faktycznie tylko potrzebuje trochę więcej czasu lub ewentualnie jeszcze jakiegoś innego leku. Tak czy inaczej wierzę, że to tylko chwilowy kryzys. A zdjęcia piękne, jak zawsze tutaj Wszystkie lajki wydałem na Twoim wątku, a nawet mi zabrakło więc tutaj nie mogę już żadnych dać, ale zachwycają psio - kocie fotki, a także jesienne krajobrazy I trochę się zdziwiłem tymi pszczołami na różach bo u mnie też w październiku było sporo pasiastych owadów, ale wyłącznie os... Dnia 13.11.2022 o 19:06, terra napisał: Co słychać u Florci? Ma jakieś dodatkowe badania? Trzymam kciuki za malutką, będzie dobrze. Dołączam się do tego... Quote
Tola Posted November 22, 2022 Author Posted November 22, 2022 Dnia 8.09.2022 o 16:03, limonka80 napisał: Czasem tak jest, u mojego Dżekusia tak samo - w czerwcu WBC w normie, wczoraj prawie 38.000 Trzymam za Florcię .... Dnia 10.09.2022 o 15:33, terra napisał: Ojej, biedna Florcia To by wskazywało na kłopoty z wątrobą, a co mówi wet? Może to od zażywanych w ostatnim czasie leków, albo stres? Zapewne Florcia czuła oparcie w Zulci. Na szczęście wątroba może się zregenerować, tylko trzeba dojść co spowodowało kłopoty (leki, dieta, czy coś niejadalnego a trującego). Trzymam za Florcię kciuki, żeby szybko doszła do siebie. Dnia 22.09.2022 o 09:47, mari23 napisał: I ja trzymam kciuki za Florcię Dnia 25.09.2022 o 22:44, Maciek777 napisał: I ja trzymam... Trochę czasu minęło. Jak teraz jej zdrowie? Dnia 27.09.2022 o 10:28, mari23 napisał: też pytam o zdrowie Florci i wspominam datę 27-go.... Dnia 30.10.2022 o 14:51, bou napisał: Nie bój na wyrost,Toluniu. W chorobach nowotworowych wyniki badań bardzo często są na medal...Zastanow się,jaki lek (np).może jej uszkadzać wątrobę. Florcia nijak nie wygląda na chorą na nowotwór. Dnia 31.10.2022 o 08:54, mari23 napisał: Podam przykład mojego "tymczasa" Kajtusia vel Strażaka - ten staruszek od ponad dwóch lat ma tragiczne wyniki wątrobowe, na dodatek "musztardową" biegunką reaguje na każdy lek ( Hepatil, Hepatiale, Heparegen itp) i tak samo na karmę Hepatic..... gdyby nie bardzo obolałe przednie łapki, nikt by nie pomyślał, że jest chory, jest naprawdę w dobrej kondycji. Kiedy w poniedziałek, chwilę po śmierci Kazanka[*] do gabinetu weszła asystentka i zobaczyła mnie uryczaną, pocieszała mnie: "on już nie cierpi, miał przecież takie straszne wyniki"..... ale Kazan miał dobre wyniki, pani Agnieszka była przekonana, że to Kajtuś odszedł..... ta sytuacja sprawiła, że patrzę teraz na Kajtusia podobnie, jak Tola na Florcię - z lękiem i łzami... Dnia 13.11.2022 o 19:06, terra napisał: Co słychać u Florci? Ma jakieś dodatkowe badania? Trzymam kciuki za malutką, będzie dobrze. Dnia 14.11.2022 o 21:45, mari23 napisał: I ja trzymam kciuki! Dnia 16.11.2022 o 22:07, Maciek777 napisał: Z pędzącym czasem "Mam tak samo jak Ty..." Po to tu jesteśmy by wspierać się nawzajem Taki recykling cieszy podwójnie Też oczywiście życzę jej poprawy wyników. Mam nadzieję, że faktycznie tylko potrzebuje trochę więcej czasu lub ewentualnie jeszcze jakiegoś innego leku. Tak czy inaczej wierzę, że to tylko chwilowy kryzys. A zdjęcia piękne, jak zawsze tutaj Wszystkie lajki wydałem na Twoim wątku, a nawet mi zabrakło więc tutaj nie mogę już żadnych dać, ale zachwycają psio - kocie fotki, a także jesienne krajobrazy I trochę się zdziwiłem tymi pszczołami na różach bo u mnie też w październiku było sporo pasiastych owadów, ale wyłącznie os... Dołączam się do tego... Florka przez 12 dni brała zastrzyki, leki, jadła tylko RC Hepatic i mamy w tym tygodniu zrobić kolejne badanie, denerwuje się bardzo Wczoraj znowu cały wieczór burczało jej w jelitach. Dam znać, już to przeżywam. Florka ogólnie bardzo podupadła po śmierci Zulci, jakby straciła siłę i odwagę. Trzymajcie kciuki, przesyłajcie dobre myśli. 2 1 Quote
limonka80 Posted November 23, 2022 Posted November 23, 2022 Dnia 22.11.2022 o 21:15, Tola napisał: Dam znać, już to przeżywam. Florka ogólnie bardzo podupadła po śmierci Zulci, jakby straciła siłę i odwagę. Trzymajcie kciuki, przesyłajcie dobre myśli. Mój Dżekuś też ma nawracające, krócej lub dłużej trwające problemy z jelitami - właśnie burczenie, przelewanie się, czasem krwawe, takie malinowe kupy, brak apetytu, ogólna słabość i apatia. Przychodzi to nagle, i mimo różnych badań wciąż nie wiadomo co jest przyczyną. Dwa lata temu latem, trwało to tak długo (a Dżekunio nie reagował na żadne leki ) że lekarka podejrzewała chłoniaka jelit. Mój chłopczyk był już tak słaby że już lylko leżał, myśleliśmy że umrze, a on któregoś ranka wstał i poczłapał do miski ... A może te zaburzenia są mają podłoże psychosomatyczne - w sensie po stracie Zulci, stres często daje objawy fizyczne, żoładek to wrażliwy organ, a Florcia taka delikatna ... Mocno trzymam za Florcię, żeby wyniki były lepsze. 1 Quote
Tola Posted November 23, 2022 Author Posted November 23, 2022 Dnia 23.11.2022 o 10:30, limonka80 napisał: Mój Dżekuś też ma nawracające, krócej lub dłużej trwające problemy z jelitami - właśnie burczenie, przelewanie się, czasem krwawe, takie malinowe kupy, brak apetytu, ogólna słabość i apatia. Przychodzi to nagle, i mimo różnych badań wciąż nie wiadomo co jest przyczyną. Dwa lata temu latem, trwało to tak długo (a Dżekunio nie reagował na żadne leki ) że lekarka podejrzewała chłoniaka jelit. Mój chłopczyk był już tak słaby że już lylko leżał, myśleliśmy że umrze, a on któregoś ranka wstał i poczłapał do miski ... A może te zaburzenia są mają podłoże psychosomatyczne - w sensie po stracie Zulci, stres często daje objawy fizyczne, żoładek to wrażliwy organ, a Florcia taka delikatna ... Mocno trzymam za Florcię, żeby wyniki były lepsze. Ale przy tych objawach fizycznych wyniki są coraz gorsze Badanie krwi umówione na piątek. Quote
limonka80 Posted November 23, 2022 Posted November 23, 2022 Dżekuś też miał złe wyniki - zwłaszcza wątrobowe, wysoką fosfatazę i WBC. Na usg bardzo pogrubiałe jelita i ściany żoładka. Dostawał różne leki, i w zastrzykach i w tabletkach, w sumie nie wiadomo co pomogło, bo po żadnym nie było wyraźnej poprawy. Teraz do jedzenia dodaję mu co drugi dzień babkę płesznik, a codziennie rano i przed snem kleik z siemienia strzykawką do pyszczka. Wiem że to nie lek, icudów nie zdziała, ale Dżekusiowi służy - nie ma bulgotania w brzuszku ani porannych wymiotów. Dnia 23.11.2022 o 15:25, Tola napisał: Ale przy tych objawach fizycznych wyniki są coraz gorsze Tak jest, choroby na tle nerwowym czy depresyjnym przekładają się na fizyczne objawy i powodują złe wyniki. Smutek wywołuje choroby, przynajmniej u ludzi taj jest, ale myślę że u zwierząt też. A Florcia wygląda na taka wrażliwą sunię ... 1 Quote
mari23 Posted November 24, 2022 Posted November 24, 2022 wiem, jaki to lęk u mnie Kajtunio ma bardzo chorą wątrobę, bardzo źle reaguje na leki ( próbowałam różnych) i karmę Hepatic (biegunka), do tego ma straszne problemy z łapkami, zwłaszcza przednimi, po schodach go noszę, po płaskim ledwo chodzi, Librella już nie działa, przeciwbólowe przy chorej wątrobie..... trudna decyzja 1 Quote
Tola Posted November 25, 2022 Author Posted November 25, 2022 Florcia była na badaniu, wynik lepszy, ale ta wątroba nadal nie pracuje dobrze. Mamy nadal zastrzyki co drugi dzień, sylimarynę ludzką i nadal dieta. Najpierw ALT był na poziomie 270, potem.pomimo leków skoczył na 370, a teraz jest znowu 279 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.