Reno2001 Posted April 5, 2007 Posted April 5, 2007 Ss napisał(a):moze by go gdzies wystawic... ma allegro? On juz jest na wielu aukcjach wystawiany, jednak o domek dla niego jakoś trudno:-( . Chyba ludzie boja się go wziąć ze wzgledu na te jego oczko:placz::placz::placz: . Quote
terra Posted April 6, 2007 Posted April 6, 2007 Piękny pies czeka, by ktoś go pokochał! Zapraszam do odwiedzenia bialego psiaka z mojego podpisu. Quote
Reno2001 Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 Dziś zabieram cię na nocny spacerek :eviltong: . Quote
Morgan:-) Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 Ciocia Morgan też się z Tobą przespaceruje :loveu: :painting: Quote
Viris Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Czy na prawdę nikt się nim nie zaopiekuje?:cool1: Quote
Ulka18 Posted April 9, 2007 Author Posted April 9, 2007 Viris, nie wiem dlaczego on nie ma jeszcze domu, moze to jedno niewidzace oczko odstrasza potencjalne domki.....spojrzcie na niego : Quote
Reno2001 Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Mnie wystarczyło jedno spojrzenie na Tego psa kiedy byłam w schronisku, abym sie po prostu w nim zakochała :loveu: . Do dzis nie mogę przestać o nim mysleć :placz: :placz: . I nie moge przeboleć, że on dalej w schronisku:stormy-sad: Quote
terra Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Piękny collie do pokochania! Komu taki raytasik? Quote
Lucyja Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Jaki piękny a ile smutku w jego oczach :( Tak bardzo potrzebny domu dla kolusia. Quote
Reno2001 Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Nie udało mi sie spędzić świąt juz w domku, ale może teraz ktos mnie zobaczy i pokocha :placz: ??!! Quote
Reno2001 Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Słoneczko moje:loveu: . Znów idziemy na kolejny wieczorny, wirtualny spacer na pierwszą :placz: :placz: Quote
Morgan:-) Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 A ciocia Morgan jeszcze na chwilkę też pobiega z pieseczkiem. A co!! Przespacerujemy się na tą pierwszą pozycję. Może i pieseczek nie widzi na jedno oczko, ale za to kondycję ma ponadprzeciętną - kilka razy dziennie na czołówce!! :multi: :multi: Miejmy nadzieję, że to już finisz do nowego cudownego domku :diabloti: :loveu: Quote
Reno2001 Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 A Rufus dalej wypatruje kochającego domku :placz: ! Quote
Ulka18 Posted April 13, 2007 Author Posted April 13, 2007 Rufus jest bardzo osowialy... obawiam sie, ze moze byc chory, ma troche zaropiale oczy. To taka straszna chudzinka :shake: uszy ma takie pogryzione na koncach...ciekawe kto go doprowadzil do takiego stanu :mad: Quote
Reno2001 Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 [quote name='Ulka18']Rufus jest bardzo osowialy... obawiam sie, ze moze byc chory, ma troche zaropiale oczy. To taka straszna chudzinka :shake: uszy ma takie pogryzione na koncach...ciekawe kto go doprowadzil do takiego stanu :mad: Boże Aga, zasmuciłaś mnie bardzo :cry: . :help1:Błagam, niech ktos zaopiekuje sie tym pięknym, wspaniałym psem :placz: :placz: . Może jakiś DT by sie znalazł, aby doprowadzić Rufusa do dobrego stanu fizycznego i psychicznego. On tam zginie, bo po prostu się podda :placz: :placz: Ja finansowo mogłabym pomóc w jego leczeniu, ale kto zajmie się nim w schronisku :niewiem: ?? Quote
Ulka18 Posted April 13, 2007 Author Posted April 13, 2007 Rufus w schronisku jest na wprost wejscia do swietlicy. Opiekuja sie nim Panie, wydaje mi sie, ze nie ma lepszego boksu, niz ten, w ktorym on jest teraz. Wczoraj mialam czas przyjrzec mu sie z bliska, dlatego zauwazylam te pogryzione uszy. Jednak dom bylby lepszy niz schronisko i nawet najlepszy boks..... Quote
Reno2001 Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Ulka18 napisał(a):Rufus w schronisku jest na wprost wejscia do swietlicy. Pamiętam . Kiedy odbierałam Aldkę był juz w tym boksie. Leżał spokojnie na wprost drzwi i patrzył się bardzo smutnym wzrokiem (taki pies rzuca się w oczy i nie sposób obok niego przejść obojętnie). Już wtedy wydawał się być zrezygnowany a co dopiero teraz ponad miesiąc czasu później :placz: ). Ja cały czas mam go przed oczami. Juz to kiedys pisałam - po prostu nie moge o nim zapomnieć :shake: ! Wierzę, żę panie ze schroniska opiekują się nim, ale one maja jeszcze pod swoimi skrzydłami 400 innych bid :flaming:a on potrzebuje teraz już gruntownej opieki indywidualnej :bigcry: Quote
Ulka18 Posted April 14, 2007 Author Posted April 14, 2007 Rufusek slabiutki, byla 12.kwietnia to lezal sobie i patrzyl na mnie...nie wiem czy to depresja, czy jest chory.. :( Taki jest chudziutki, zanim przybierze na wadze minie kilka tygodni...zeby go tylko schroniskowe wirusy nie zlapaly... Quote
terra Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 Rufus bardzo potrzebuje domu! Kto go pokocha? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.