Jump to content
Dogomania

Mielec-COLLIE RUFUS 2.5.2007 ODSZEDL ZA TM [*], sunia collie-ADOPTOWANA


Recommended Posts

Posted

Ss napisał(a):
moze by go gdzies wystawic... ma allegro?


On juz jest na wielu aukcjach wystawiany, jednak o domek dla niego jakoś trudno:-( .
Chyba ludzie boja się go wziąć ze wzgledu na te jego oczko:placz::placz::placz: .

  • Replies 209
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mnie wystarczyło jedno spojrzenie na Tego psa kiedy byłam w schronisku, abym sie po prostu w nim zakochała :loveu: .
Do dzis nie mogę przestać o nim mysleć :placz: :placz: .
I nie moge przeboleć, że on dalej w schronisku:stormy-sad:

Posted

A ciocia Morgan jeszcze na chwilkę też pobiega z pieseczkiem. A co!! Przespacerujemy się na tą pierwszą pozycję. Może i pieseczek nie widzi na jedno oczko, ale za to kondycję ma ponadprzeciętną - kilka razy dziennie na czołówce!! :multi: :multi: Miejmy nadzieję, że to już finisz do nowego cudownego domku :diabloti: :loveu:

Posted

Rufus jest bardzo osowialy... obawiam sie, ze moze byc chory, ma troche zaropiale oczy. To taka straszna chudzinka :shake: uszy ma takie pogryzione na koncach...ciekawe kto go doprowadzil do takiego stanu :mad:

Posted

[quote name='Ulka18']Rufus jest bardzo osowialy... obawiam sie, ze moze byc chory, ma troche zaropiale oczy. To taka straszna chudzinka :shake: uszy ma takie pogryzione na koncach...ciekawe kto go doprowadzil do takiego stanu :mad:

Boże Aga, zasmuciłaś mnie bardzo :cry: .

:help1:Błagam, niech ktos zaopiekuje sie tym pięknym, wspaniałym psem :placz: :placz: .


Może jakiś DT by sie znalazł, aby doprowadzić Rufusa do dobrego stanu fizycznego i psychicznego. On tam zginie, bo po prostu się podda :placz: :placz:
Ja finansowo mogłabym pomóc w jego leczeniu, ale kto zajmie się nim w schronisku :niewiem: ??

Posted

Rufus w schronisku jest na wprost wejscia do swietlicy. Opiekuja sie nim Panie, wydaje mi sie, ze nie ma lepszego boksu, niz ten, w ktorym on jest teraz. Wczoraj mialam czas przyjrzec mu sie z bliska, dlatego zauwazylam te pogryzione uszy. Jednak dom bylby lepszy niz schronisko i nawet najlepszy boks.....

Posted

Ulka18 napisał(a):
Rufus w schronisku jest na wprost wejscia do swietlicy.


Pamiętam .
Kiedy odbierałam Aldkę był juz w tym boksie. Leżał spokojnie na wprost drzwi i patrzył się bardzo smutnym wzrokiem (taki pies rzuca się w oczy i nie sposób obok niego przejść obojętnie). Już wtedy wydawał się być zrezygnowany a co dopiero teraz ponad miesiąc czasu później :placz: ).
Ja cały czas mam go przed oczami. Juz to kiedys pisałam - po prostu nie moge o nim zapomnieć :shake: !
Wierzę, żę panie ze schroniska opiekują się nim, ale one maja jeszcze pod swoimi skrzydłami 400 innych bid :flaming:a on potrzebuje teraz już gruntownej opieki indywidualnej :bigcry:

Posted

Rufusek slabiutki, byla 12.kwietnia to lezal sobie i patrzyl na mnie...nie wiem czy to depresja, czy jest chory.. :( Taki jest chudziutki, zanim przybierze na wadze minie kilka tygodni...zeby go tylko schroniskowe wirusy nie zlapaly...






Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...