Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 546
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

aż sie boje wariować ze szczęścia więc skakać do sufitu będę za około miesiąc jak wszystko bedzie ok, ale winka to się teraz napiję :chlup:, żeby choć odrobinę uczcić tę wspaniałą nowinę :loveu::multi::multi::multi:

Posted

kochane wiem ,że to nie szczyt naszych marzeń ale Luka już tak długo czekała na jakiegoś człowieka i siedziała w tym boksie za kratami. Teraz może i nie śpi w ciepłym łóżeczku ale ma kogos kto ja przytuli pokocha, pobawi się z nią no i może biegać po ogrodzie. Nie wiadomo czy kiedykolwiek trafiła by lepiej.

Posted

Modliszka mysle ze fakt ze wyrwana jest ze schronu to jest dl aniej NAJWAZNIEJSZE
co do mieszkania w budzie nie takie psy jak ona w budzie mieszkaja
siersc psa sie przyzwyczai -a jak bedzi emiala pelny zoladek to bedzie miec energie by sie ogrzac
zreszta -jesli przyjda mrozy a ona kupi ich serca na dobre to moze wejdzie do domku...
ale naprawde - podstawa to kochajacy czlowiek! a do tego ciepla buda -spij spokojnie

Posted

Dzwoniła do mnie pani Luki.
Bardzo ją chwaliła, że strasznie fajna jest i mądra, że zna wszystkie komendy. Jest podobno grzeczna bardzo, bardzo posłuszna i karna, świetnie chodzi na smyczy, z drugą suczką sie dogaduje , tylko ze chce sie z nią bawić, a tamta nie ma ochoty... I ogólnie że super pies.

No wszystko by było super pięknie gdyby nie jedna rzecz, za którą czuje sie winna i jest mi źle... Luka jednak mieszka w budzie. Pani mnie wczesniej przekonywała, że na pewno bedzie w domu, tak jak i druga suczka, a tymczasem .... :shake: Właśnie dlatego nie lubie adopcji do tych głupich moich Pabanic, bo tu jest taka mentalnośc. Podobno pani była z Luką u weta, i wet stwierdził że w ciepłej budzie ona może mieszkać. I teraz ja nie moge nic zrobić, bo przeciez umowa adopcyjna jest ze schroniskiem... a ja nie mam nic do powiedzenia...

Wiem, że na pewno jej źle nie jest, podobno budę ma zrobioną , ocieploną i ustawioną chyba w garażu czy jakims innym takim pomieszczeniu, no ale....


Może troche przesadzam, może Luka jest szczęsliwa, że ma dom, że moze biegać do woli, ale czuje niedosyt. :shake:

Posted

Wszyscy na fo chcielibysmy aby kazdy z psiakow trafil wprost do cieplego lozeczka nowych wlascicieli ... sama nie wiem ale tez poczulam sie zle czytajac ze Luka mieszka w budzie z drugiej zas strony .... ech sama nie wiem :shake: Modliszka a jest szansa zebys podjechala do nich i zobaczyla czy buda rzeczywiscie jest ocieplana i wogole :???:

Posted

hym... nie wiem coo mysleć o takim piesku w budzie... ona jest raczej z tych domowych;) no i druga śpi w domciu ciepłym a ona nie... bedzie jej smutno... i zimą tez? nie bedzie jej za zimno? przecież ona nie ma takiej "podwórkowej" sierści.... no ale z drugiej strony dobrze, że ma dom... moze jakos sie przekonają jeszcze zeby w domu mieszkała... skoro maja jeszcze jedna sunie i mieszka w domu...

  • 1 month later...
Posted

Dzwoniła do mnie przed chwilą pani Luki. Szczerze mówiąc to gdy zobaczyłam jej numer na wyświetlaczu to mi serce stanęło, bo myslałam że coś się stało...

A tu słyszę w słuchawce jak pani mi dziekuje za tego psa, że jest bardzo wdzięczna że Luka u nich zamieszkała... :lol: Dalej, że Luka jest wspaniałym psem, że jest taka mądra i posłuszna i ach i och. Mówiła, że nikt nie chce wierzyć że to piesek ze schroniska ;)

Z kotem się niestety Luka nie dogadała.

Poprosiłam o zdjęcia i jeśli się uda zgrać do komputera to wnuczek pani prześle mi na maila.

  • 9 months later...
Posted

pamięta ktos jeszcze Luke/Lune?

dostałam maila od niej ;):

"Czesc to ja Luka poznajecie mnie ? Teraz mówią na mnie Lusia.W moim nowym domu jest mi bardzo dobrze.Wszyscy mnie kochają.Chodzę na spacery i jeżdżę samochodem.Teraz tak wyglądam."









Posted

jakie dobre wiesci z rana...
pamietasz modliszko jak wiele mialas obaw w zwiazku ztym domkiem?
a tu taki szczesliwy psiak
to bylonasze pierwsze ogloszenie w gazecie i odrazu bingo
poznej byl spajki? nieee kurcze jak on mial..?ciekawe co u niego TO byl cciezki psiak...

Posted

tak patrze i patrze i syce sobie oczy jej widokiem...
jej adopcja bardzo mi lezala na sercu, bardzo przejmowalam sie jej losem...

Wtedy to byla jeszcze taka dzieczynka, taki podlotek hehhe a teraz taka normalnie baba
Ciekawe czy wpuscili ja do domku....

Posted

Tez mi sie wydaje, że tak wydoroslała jakos, zupełnie jej sie pyszczek zmienił.
Nie wiem czy mieszka nadal w tej przybudówce czy w domu, ale jeśli chodzą z nią na spacery, zajmują sie dobrze to jak widac krzywda jej sie chyba nie dzieje.


PS. teraz to ona jest bardziej do beagla podobna niz do asta

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...