malagos Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Będę spać spokojnie....ufff........... Quote
la_pegaza Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 I jak ? dograne wszystko na jutro? Ja mogę ich w przyszłym tygodniu odwiedzić ;) Quote
mycha101 Posted February 24, 2007 Author Posted February 24, 2007 z mojej strony jeszcze nie wszystko dograne bo do Pana się nie dodzwoniłam, ale z Asią jesteśmy umówine, jeszcze tylko jeden telefon, ale to dopiero jutro jak będę do Wawy dojeżdżać. la pegaza jak odwiedzisz to koniecznie z aparatem:p Dziś niestety nawet z budy nie wyszła. Leżała zwinięta w kłębuszek i już jej nie chciałam męczyć. Jutro będzie miała dzień pełen wrażeń. Ciotki trzymajcie kciuki za całą jutrzejszą akcję:cool3: Quote
mycha101 Posted February 24, 2007 Author Posted February 24, 2007 Tak pociągiem. Najpierw z Asią ją wykąpiemy, żeby ludzie w pociągu nie wyklinali. Quote
la_pegaza Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Maks miał jechać pociągiem Poznań- Warszawa, pidzej miała na przesiadkę kilka minut. gdy dotarliśmy na dworzec okazało się, że pies boi się schodów w dół, nie mówiąc o wejściu do pociągu ;) na szczęście dał się podsadzić a mały nie był :lol: Kaganiec macie ? :) Quote
mycha101 Posted February 24, 2007 Author Posted February 24, 2007 Kaganiec jest. Nie wiem jak ona w tym pociągu przez tyle godzin sobie poradzi, ale tak być musi;) Quote
enia Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Ciekawe jak poszlo dziś Myszy i Tince....... Quote
Jakubek Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Dojechaliśmy...Jak na razie wszystko dobrze...Sunia jak zasnęła w Wawie tak sie obudziła we Wro...Zero fizjologicznych przygód:lol: Quote
Jakubek Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Haha:multi: Udało mi się zalogować:) Ale nie umiem wstawić obrazka:-( Trzymajcie kciuki,żeby weterynarz nie pwiedział nic przykrego:roll: Quote
boksiedwa Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Trzymamy :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: A jakie sunia sprawia wrażenie ogólne? bardzo zabiedzona? Quote
mycha101 Posted February 26, 2007 Author Posted February 26, 2007 To ja najpierw wstawię zdjęcia z wczoraj. Taka jest chudziutka:shake: Tinka była straszliwie głodna i tak prosiła:cool1: I taka jest piękna:loveu: Quote
mycha101 Posted February 26, 2007 Author Posted February 26, 2007 Po zdjęciach przyszedł czas na krótką relację. Pominę może podróż do Wawy i niespodziankę jaką mi w samochodzie zrobiła, w rezultacie była kupa śmiechu, ale dopiero wieczorem. Byłam w szoku jak zobaczyłam Tinę, w życiu na własne oczy nie widziałam tak wychudzonego psiaka, wszystkei kości na wierzchu. Tinka od razu ujęła za serce, grzeczna, karna, psychika nie zryta przez złych właścicieli, wspaniały psiak. Była kąpiel, głaskanki, quu, siu, sprzątanie, były śmierdzące bąki:cool3: Kochana joaaa, przyszła, poświęciła swój czas, pomogła, posprzatała, bo ja już nie mogłam smrodku znieść, obserwowała, przyniosła jedzonko, ręczniki, obrożę. Bardzo kochana dziewczyna:loveu::loveu::loveu: Dziękuję Ci bardzo:calus::Rose::Rose::Rose: Ok 19 przyszedł Jakubek i się przeraził:crazyeye:, jak ją zobaczył i tu zaczęły się rozmowy z Tiną, mizianie itp, itd... Był przerażony, ale się nie poddał, zabrał kochaną Tinę do Wrocławia. Nie przerażało go to co mogła Tina zrobić w pociągu (potrzeby fizjologiczne) wszystko przyjął na klatę i w drogę. Wierzę, że całym sercem zajmie się naszą dziewczynką, nie pozwoli by stała jej się krzywda. Jakubek trzymam kciuki i czekam na relacje o Tinie i wreszcie na imię jakiego mamy wszyscy używać:cool1: I jest jeszcze jedna dziewczyna, która sprawdziła domek i będzie pomagać przy Tinie, właściwie nawet o niej nie wspomniałam, Dominika bardzo Ci dziękuję. Quote
mycha101 Posted February 26, 2007 Author Posted February 26, 2007 DOMINIKA, JAKUBEK to są kwiatki dla Was. :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: Quote
Pumcia Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Jaka chudzinka,a jaka sliczna.Dobrze ze wszystko sie udalo i Tinka bedzie w domku.:loveu: Quote
jamos Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 mycha101:modla: . Jakubek baaaaaardzo dziękujemy za dom dla tej cudnej boksi , u Ciebie Tinka jest już bezpieczna i kochana. czekamy na wiadomości i zdjęcia jak Tinusia / czy dziewczynka zostaje Tinusią? /przybiera na wadze i odzyskuje wiarę w człowieka. Quote
joaaa Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Suczynka śliczna, malutka i drobniutka. Ale szkieletorek troszkę mniejszy niz była Rumba. Psychika prawdziwie boksiowa, nie zniszczona przez człowieka. W kąpieli bardzo się denerwowała, ale potem wystarczyło, że stanęła na podłodze, otrzepała się i zapomniała o całej sprawie. Poza tym ma uszkodzone prwe oko i bolące prawe ucho. Uszy czarne w środku, ale nie chciałyśmy jej już męczyć. I drobne ziarnistości i guzki w sutkach. A pchełek były całe tabuny. Quote
jamos Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 :oops: nie doczytałam o Twojej bezcennej pomocy joaaa, przepraszam. jakie Tinka ma cudne i ufne oczka, chociaz mój boksio niejadek też jest chudy to takiej chudziny jaką jest Tinka jeszcze nigdy nie widziałam:shake: . jak te obrzydliwe pchły musiały ją męczyć. teraz czekamy tylko na dobre wiesci :multi: Quote
Gonitwa Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 jej jaka chuda!!! aż żal patrzeć. dobrze że już w DT:):multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.