Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ogłosiłam go na NaszaOstrołęka i Maków oraz na lento.pl
Już się trochę odkarmił, boczki zaczynają błyszczeć. Ładnie zostaje w kojcu, nie piszczy, nie szczeka zanadto, nie wyje. Fajny jest :)

  • Replies 280
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nutusia napisał(a):
Witam Bruneta poranną porą ;)


a ja witam wieczorową..... ;)

już któryś raz na ułamek sekundy podskakuję z radości widząc tytuł wątku w subskrypcjach...
widać "radość" minimalnie szybsza u mnie od funkcji "myślenie" ;)
mam nadzieję, że ten tytuł będzie wkrótce aktualny pomownie

Posted

No wiec wczoraj mieniałam, i dziś - bezskutecznie. Na podglądzie jest nowy tytuł, zapisuje się stary. Mam tak też z wątkiem Zulki, tylko mod moze zmienić.

Posted

malagos napisał(a):
Tytuł zmieniony, a my szukamy Brunowi domku.
Przesyłam do kejciu tekst i zdjecia Brunka.


oby znów była potrzebna zmiana tytułu - tym razem na stałe !

Posted

konfirm13 napisał(a):
Bruneta - wieczorową porą - też witam :)


i ja wieczorową porą zaglądam - przywitam Bruneta i wszystkie cioteczki kochane :)

Posted

Brunet ma swój rozkład dnia, i dotarliśmy się zupełnie. Rano spacer na smyczy polami, miedzami itp. Po pracy spacer do sadu i puszczenie luzem na godzinę. Wieczorem albo smycz i pola, albo sad, a ja sobie siedzę na leżaku. Odkąd jest u nas nie załatwił się ani razu w kojcu. Rano ciągnie jak smok na smyczy, ale to siusianie go tak goni, leci ze mną na końcu smyczy pod najbliższe drzewo przy ulicy za furtką. Luzem w ogrodzie go nie puszczę, bo goni koty - Borys ledwo uciekł... A na polach tez raczej nie puszczam, bo ucieka, myszkuje w zbożu, wystawia jak pies myśliwski każdą wronę i nie bardzo wraca na wołanie.

Czekam na ogłoszenia od kejciu i Ziutki, bo nadal nikt o nim nie wie...

Posted

malagos napisał(a):
Brunet ma swój rozkład dnia, i dotarliśmy się zupełnie. Rano spacer na smyczy polami, miedzami itp. Po pracy spacer do sadu i puszczenie luzem na godzinę. Wieczorem albo smycz i pola, albo sad, a ja sobie siedzę na leżaku. Odkąd jest u nas nie załatwił się ani razu w kojcu. Rano ciągnie jak smok na smyczy, ale to siusianie go tak goni, leci ze mną na końcu smyczy pod najbliższe drzewo przy ulicy za furtką. Luzem w ogrodzie go nie puszczę, bo goni koty - Borys ledwo uciekł... A na polach tez raczej nie puszczam, bo ucieka, myszkuje w zbożu, wystawia jak pies myśliwski każdą wronę i nie bardzo wraca na wołanie.

Czekam na ogłoszenia od kejciu i Ziutki, bo nadal nikt o nim nie wie...


Fajny psiak z tego Bruneta:)

Posted

Niestety.... Ludzie mają swoje psy, kogo nie pytam, to "już mam dwa, trzy"... i to najczęściej przygarnięte z ulicy.
Są ogłoszenia od Ziutki i kejciu!

Posted

Dałam ogłoszenie smsem do Tygodnika Ostrołęckiego, płatne, 23,40 zł. Ukaże się we wtorkowym wydaniu, po akceptacji (mam dostać sms z redakcji, na razie tylko "Dziękujemy za przysłanie ogłoszenia, poinformujemy i statusie"

Posted

Dziś wtorek, ciekawe, czy jest ogloszenie Brunia.

Małpa jedna, uciekł dziś w nocy z kojca, po dzikim winie na ogrodzeniu się wspiął. I to już któryś raz, choć odciągnęliśmy budę na środek kojca, bo poprzednio skakał z jej dachu na ogrodzenie (ostre!). Dobrze, ze koty były nocą w domu.
Zadowolony czekał na nas na tarasie, jak wstałam.

Posted

Ogłoszenie się ukazało, ale ... w dziale "Rzeczy używane"!, a nie zwierzęta. Był telefon, pani zapytała "w jakim stanie jest ten wózek inwalidzki, co to go chcę oddac"... Kabaret. Drugi telefon już lepszy, ma pani się zastanowić, głos fajny, warunki dobre.

E tam, czekamy dalej.

Posted

malagos napisał(a):
Ogłoszenie się ukazało, ale ... w dziale "Rzeczy używane"!, a nie zwierzęta. Był telefon, pani zapytała "w jakim stanie jest ten wózek inwalidzki, co to go chcę oddac"... Kabaret. Drugi telefon już lepszy, ma pani się zastanowić, głos fajny, warunki dobre.

E tam, czekamy dalej.


jak już pies z adopcji wrócił, to go zaraz do "rzeczy używanych" zakwalifikowali ??????????
łobuzy!:mad::evil_lol:

Posted

Reklamowałam dziś telefonicznie w redakcji to ogłoszenie, pani przyznała, ze "się przesunęło, a zdarza się to czasem" (ale 'przepraszam" nie padło), za to umieści to samo w przyszłym tygodniu znów.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...