Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='malagos']oj tam, mnie jest goopio, Ty już mi pakę z łakociami zabawkami przysłałaś dla poprzedniej tymczaski............[/QUOTE]
Malagosie - natentychmiast przywołuję Cię do porządku!!! :mad:
Ślij...bo inaczej się obrażę i nie będe wchodzić na Twoje wątki i nie bede ogłaszać :eviltong: :diabloti: :evil_lol:

  • Replies 280
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ziutko Ty moja złota, jestem Ci wdzieczną ogromnie.

Miki, te wiejskie kundelki takie podobne jakieś, pewnie mają wspólną prababkę.......
Rozpuszczam wici po wsiach, moze dobry gospodarz sie znajdzie. Mamy zgłoszenie o podobnym biedaku-chudzielcu ze wsi 3 km od nas. Na razie ludzie go karmią pod płotem, ale mają 2 swoje i trzeci im nie potrzebny.........

Posted (edited)

[quote name='Ziutka']Malagosie mój kochany :loveu: poproszę Twój adresik na PW - zamówię karmę dla przystojniaka ;)

Czy ciocia Isadorka zrobi banerek ? Bo to zwyczaj przy psiakach Malagosssów, że Issy wykonuje banerki :eviltong:[/QUOTE]

Dobre serducho ma ta nasza ciotencja Ziutencja, nie?! :loveu:


[quote name='wegielkowa']Wulgarna małolata:shake:[/QUOTE]

Ciotencji Ziutencji też się od wegielkowej dostało :D

No to razem jesteśmy wulgarne Ziutencja - w kupie raźniej :eviltong:

Edited by Gosiapk
rozszerzenie
Posted

[quote name='Gosiapk']Dobre serducho ma ta nasza ciotencja Ziutencja, nie?! :loveu:




Ciotencji Ziutencji też się od wegielkowej dostało :D

No to razem jesteśmy wulgarne Ziutencja - w kupie raźniej :eviltong:

nie no, ale słowa tu padają! Goska, wtyd! Ziutka, wstyd! Węgielkowa...... no własnie ją wcięło na razie, ale też pewnie wstyd!

Posted (edited)

[quote name='malagos']nie no, ale słowa tu padają! Goska, wtyd! Ziutka, wstyd! Węgielkowa...... no własnie ją wcięło na razie, ale też pewnie wstyd![/QUOTE]

:D

Zawstydziłyśmy dogomanię :eviltong:

Edited by Gosiapk
rozszerzenie
Posted

Dzień dobry z samego rana:)
A czy puszki mogą być do jedzenia?
I ta karma to jakaś konkretna? Gustuje Pan Brunet w kurczaku czy raczej dziczyźnie?
Przesyłam drapanie za uszami dla wszystkich domowników kudłatych:loveu:

Posted (edited)

[quote name='Ryjonek']Dzień dobry z samego rana:)
A czy puszki mogą być do jedzenia?
I ta karma to jakaś konkretna? Gustuje Pan Brunet w kurczaku czy raczej dziczyźnie?
Przesyłam drapanie za uszami dla wszystkich domowników kudłatych:loveu:[/QUOTE]

Dziękujemy, ja też nie łysa, wiec czuje się podrapana za uchem :)

Najpiękniejsze jest to, ze nawet skórka od chleba jest przysmakiem :) Pewnie tak jadł do tej pory.
Rano daję mu bułkę z mlekiem, po mojej pracy mają wszystkie kundelki gotowane jedzenie (przełyki, kurczaki, serca drobiowe - mam układ w mięsnym, że jak coś zostaje, to przecena i ja nabywam, np. udka po 4 zł za kg), wieczorem chrupki, zeby się lepiej spało. Jeszcze ma Boscha od Emilii, ale widać dno torby. I jak wychodzimy poza nasz teren, mam chrupki w kiszeni, by nauczyć psa wracania - na razie ma mnie w nosie, biega z Sońką po polach, zaczął obszczekiwać ludzi, ale pędem wraca pod bramę.
Zamówiłam u tusinki na bazarku wędzone łapki, będzie przynęta na przychodzenie na wołanie :)

Edited by malagos
Posted

[quote name='Ryjonek']Dzień dobry z samego rana:)
A czy puszki mogą być do jedzenia?
I ta karma to jakaś konkretna? Gustuje Pan Brunet w kurczaku czy raczej dziczyźnie?
Przesyłam drapanie za uszami dla wszystkich domowników kudłatych:loveu:[/QUOTE]

Czy ciocia Ryjonek planuje Malagosię wspomóc puszeczką? Cóż, dziewczyna tyle wydaje na te udka, serduszka i łapki dla psiaków, że sama niedojada, to i puszeczka jej się przyda, zje ze smakiem ;)

Posted

[quote name='EVA2406']Małgoś, ale on nie może się nazywać Brutus......poproś Isadorkę o poprawę w banerku. Jaki z niego Brutus......to sama słodycz :)[/QUOTE]

W sumie to mogę zmienić, banerek robiłam w pospiechu i moje myśli były gdzie indziej (bo tak sobie myślę dlaczego człowiek człowiekowi wilkiem).
Miał być wpisany Brunet a nie Brutus :) i tak samo spod reki mi "wyszło"...
Może dlatego że za dużo "brutusów" wokoło. Aczkolwiek te wspólczesne brutusy to raczej ersatz legendarnego Brutusa.
Wiesz tacy co czytali o Brutusie w brykach. Bo tamten Brutus w tak okrutny sposób nie zdadził a obronił przyjaciela przed rzezią tłumu. Te dzisiejsze podróby sa podróbami wszystkiego - przyjaciela również.
Jak malagosik sobie zażyczy mogę zmienić. Aczkolwiek nomen-omen bohater tego wątku to ten Brutus - Przyjaciel.

Posted

Isadorko, nie zmieniaj :)
Banerek i tak śliczny, a psu naprawdę wsio ryba, czy go wołam Bruni, Bruno, czy Brutus.

Wzięłam psy do sadu i zrobiłam porządne czesanko :)
Na pierwszych zdjęciach Bruno przed, na dwóch ostatnich Bruni po.
Wyczesałam 5 garści sierści i jutro ciag dalszy. Sonia także się postawiała pod szczotkę i mam teraz oba psy pięęękne.










Posted

[quote name='Isadora7']W sumie to mogę zmienić, banerek robiłam w pospiechu i moje myśli były gdzie indziej (bo tak sobie myślę dlaczego człowiek człowiekowi wilkiem).
Miał być wpisany Brunet a nie Brutus :) i tak samo spod reki mi "wyszło"...
Może dlatego że za dużo "brutusów" wokoło. Aczkolwiek te wspólczesne brutusy to raczej ersatz legendarnego Brutusa.
Wiesz tacy co czytali o Brutusie w brykach. Bo tamten Brutus w tak okrutny sposób nie zdadził a obronił przyjaciela przed rzezią tłumu. Te dzisiejsze podróby sa podróbami wszystkiego - przyjaciela również.
Jak malagosik sobie zażyczy mogę zmienić. Aczkolwiek nomen-omen bohater tego wątku to ten Brutus - Przyjaciel.[/QUOTE]

Isadorko, to wszystko prawda co piszesz, ale to co się dzieje wokół nas jest coraz smutniejsze......i nie wiem czy to tylko z wiekiem człowieka nachodzą takie przemyślenia, czy naprawdę to równia pochyła.......dokąd zmierza ten świat, gdzie człowiek, człowiekowi wilkiem....

Posted

[quote name='Gosiapk']Po czesaniu wygląda znacznie lepiej :)[/QUOTE]
Prawda?
Gosiu, dziękuję za... wiesz za co, za dobre słowo, ale z TĄ osobą nie należy zaczynać, proszę......... Po prostu zrobiło mi się przykro. Ale róbmy swoje i będzie dobrze.
Bruno już nie taki kościsty, jak tydzień temu, jak go zobaczyła pod tym sklepem. I bardzo lubi czesanie, w ogóle głaskanie, dotykanie, aż pomrukuje :)
Musze się pochwalić, że razem z Tomkiem, w towarzystwie p. Tadeusza Wypycha będę prowadzić warsztaty na spotkaniu organizacji pozarządowych, o prawach zwierząt, sterylizacji, domach tymczasowych, zadaniach gmin. Nie bedzie mnie na dogo od czwartku do soboty :)

Posted (edited)

buuuuuuuuuuuuuuuuuu
no i puszek ( zostały w spadku po Wujku Klusce ) Wam nie wyślę bo to ciężkie jak 150 i szkoda mi kasy na przesyłkę ale adres Malagosie i tak podajcie, coś się pomyśli
w poniedziałek jadę do Wyszkowa, to może i do Makowa zajadę.... z puszkami:)
albo coś innego pomyślimy

Edited by Ryjonek
Posted

[quote name='malagos']Prawda?
Gosiu, dziękuję za... wiesz za co, za dobre słowo, ale z TĄ osobą nie należy zaczynać, proszę......... Po prostu zrobiło mi się przykro. Ale róbmy swoje i będzie dobrze.
Bruno już nie taki kościsty, jak tydzień temu, jak go zobaczyła pod tym sklepem. I bardzo lubi czesanie, w ogóle głaskanie, dotykanie, aż pomrukuje :)
Musze się pochwalić, że razem z Tomkiem, w towarzystwie p. Tadeusza Wypycha będę prowadzić warsztaty na spotkaniu organizacji pozarządowych, o prawach zwierząt, sterylizacji, domach tymczasowych, zadaniach gmin. Nie bedzie mnie na dogo od czwartku do soboty :)[/QUOTE]

Po pierwsze gratuluję wykładów!

Po drugie, spacyfikowałyśmy tą osobę i o to chodziło :) Choć nie przeprosiła, to wycofała się z zarzutów, publicznie, i o to 'walczyłam' :) Jesteś zbyt dobrym człowiekiem i za wiele dobrego robisz, aby ktokolwiek pozwalał sobie na takie nieuzasadnione oceny Twoich działań. Dyskusję kończę zgodnie z Twoją wolą. Jeśli mam coś wyedtować/zmienić daj znać na PW.

Posted (edited)

[quote name='Ryjonek']A ja się muszę poskarżyć bo już nie mam siły.... najpierw Wujek Kluska ( lat 17 ) opuścił ten padół ziemski i trzeba było go zakopać na działce i mama moja w rozpaczy no bo w końcu 17 lat z jamnikiem w jednym domu żyła..... ale cóż, jak na jamnika bardzo słusznego wieku dożył
potem mi samochó na parkingu pod domem ktoś uszkodził i kupa forsy poszłaaaaaaaaaaaaaaaaaaa na naprawę....
następnie brat ( dorosły człowiek w zasadzie ) spadł z drzewa, żebra połamał i płuco przebił......
a dzisiaj jakby mało tego wszystkiego mojego Gucia pogryzł jakiś buldogopodobny na spacerku....szwów 12 założył nasz Pan weterynarz....i spryskał takim srebrnym czymś i teraz Gucio wygląda kosmicznie.....
a jutro od 10 do 18 mam szkolenie zamiast się lenić w niedzielę
buuuuuuuuuuuuuuuuuu
no i puszek ( zostały w spadku po Wujku Klusce ) Wam nie wyślę bo to ciężkie jak 150 i szkoda mi kasy na przesyłkę ale adres Malagosie i tak podajcie, coś się pomyśli
w poniedziałek jadę do Wyszkowa, to może i do Makowa zajadę.... z puszkami:)[/QUOTE]

Biedny Ryjonek :glaszcze:
wyczerpałaś już zasób złych dni na ten rok, teraz będzie tylko lepiej.

Edited by Gosiapk
dodałam emotikon

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...