Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Jakoś tak o nim pomyślałam "Brunet, przystojniak" jak zobaczyłam psa leżącego na schodkach naszego wiejskiego sklepu w ubiegły piątek rano. A że okna mojej pracy wychodzą na ten sklep, miałam okazję rzucić okiem raz i drugi. Ewidentnie wyrzucony, bo psy wszystkie od lat znam w tej wsi. Duży, do kolana, dość kudłaty, skołtuniony, wpatrzony w przechodzących ludzi. I bardzo ładny, mimo wychudzenia i tych wychodzących kłaków.
Wieczorem pojawił się na mojej ulicy i zniknął. Rano znów mi mignął, ale jak wychodziłam z Sonią, uciekł przed nią w kierunku ruchliwej szosy. Wystawiłam michę z jedzeniam i wieczorem się pojawił, zjadł, popił wodą i odszedł.

A wczoraj....... bingo! Zaprosiłam go na teren posesji, otwierając bramę i czekając z michą w ręku. Sonia tylko go powąchała i wpuściła. Wszedł, bo był głodny i udało mi się go zaprowadzić do kojca Soni, obydwoje wskoczyli, dostali jedzenie i zamknęłam bramkę. Sonia ma olbrzymią budę w olbrzymim kojcu i nie raz (Biały, Kumpel, Koleś) waletowała tymczasowiczów. I tym razem nie protestowała. Jeszcze przed snem wypuściłam oboje z kojca do sadu i jak sie wybiegali, znów zamknęłam z miskami z karmą. Rano tak samo.
Brunet jest młody, ma może rok, łagodny do ludzi, trochę się boi, ale do ręki podszedł, super do moich suczek ( i duzej Soni, i małych kurdupli typu ratlerek), tylko nie wiem, jak do kotów. Nie był na łańcuchu, bo ma śliczna sierść, jakby kołnierz na szyi. I jakby zna kojec właśnie, bo nie próbuje się na siłę wydostać.

To co, cholerka, mam tymczasowicza??

Do ogłoszeń:

Czy się sam zagubił, czy ktoś go porzucił, nie wiemy. Ale Brunet to mądry pies - sam przyszedł do domu tymczasowego, bo miał dość błąkania się po wsi. Ma 1,5 roku i jest ślicznym psem średniej wielkości. Niezwykła jest barwa jego sierści, brązowo-kasztanowa. Brunet ma pogodne usposobienie, jest karny i inteligentny. Umie już chodzić na smyczy, lubi zabawy z innymi psami, ale za kotami nie przepada. Szuka dobrego domu i dobrych ludzi. Przebywa w ok. Warszawy.
Kontakt:
692 781 745
domalagos@gmail.com

[SIZE=2]A może ktoś ma k
armę na zbyciu, ten pies wymaga odkarmienia i będzie śliczny! I odpchlenia, odrobaczenia i dobrego wyczesania. A może jakiś bazarek, kilka groszy czy coś......... Proszę.........






Edited by malagos
  • Replies 280
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No właśnie......... u nas na wsi raczej bezdomnym psom krzywdy nie robią, ale i nie pomogą, no, może ktoś rzuci coś do jedzenia, ale na tym się "pomoc" kończy.......

Posted

siedzę w pracy, a myślami w domu - ciekawe, czy Bruni schował się do budy, bo rano, jak wypuściłam psy z kojca, to Sonia była sucha, a Bruni mokrzusieńki........

Posted

[quote name='agatamakowska6@wp.pl']i to tak już jest jak człowiek zacznie pomagac zwierzakom to potem już z tego wyjścia nie ma jak nie ty sobie sprawisz tymczasowicza to tymczasowicz sam Cię odnajdzie :lol:[/QUOTE]
Mam tak samo,zapisuje sobie,znajomy pytał o psa do domu z ogrodem,może jeszcze nie znalazł

Posted

Mam dwa zdjecia w komórce, ale ze mnie doopka i nie umiem wstawić, dziś zrobię swym starym aparatem.
Z Bruneta zrobiłam go Bruni, jak Karla :)
Zaraz lecę na watek Sylwusia opisać jego dzieje :)

Posted

Oj tam, ale ciekawskie, patrzcie! :diabloti: :eviltong:
W pierwszy post wstawiłam koleżkę.

Pobiegał z Sonią po ogrodzie, i wrócił do kojca na hasło "micha", a je, aż się uszy trzęsą.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...