Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wysłałam pw i zero odzewu .
Obie malizny idą pod nóż .
Mam wielki problem bo nie wiem jak to ogarnąć..na 10 jadę do lecznicy na Ursynów ,zostawiam sunie i wracam i powrót po sunie....a w domu 3 kocie oseski jedzące co 2 godziny ,były długo bez mamy ,zapewne wiele dni ,nie mogę ich zostawić na tak długo..:shake:

  • Replies 160
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dorcia44 napisał(a):
wysłałam pw i zero odzewu .
Obie malizny idą pod nóż .
Mam wielki problem bo nie wiem jak to ogarnąć..na 10 jadę do lecznicy na Ursynów ,zostawiam sunie i wracam i powrót po sunie....a w domu 3 kocie oseski jedzące co 2 godziny ,były długo bez mamy ,zapewne wiele dni ,nie mogę ich zostawić na tak długo..:shake:

A daleko masz do tej lecznicy na Ursynów...?

pzdr.

Posted

Witam kochani.
ja mieszkam we Włochach,na Ursynów do tej lecznic mam dojazd 3 autobusami.
Dam radę ,jakoś muszę.:roll:ale planu nie mam ,jeszcze.
Fajny domek który kręcił się koło Muszki wycofał się .
Nadal szukamy domku dla mojej laluni ;)

Posted

Kolega męża jest zainteresowany adopcją jakiejś chi. Mąż twierdzi że piesek u nich miałby bardzo dobrze. Mają już psa chyba ast - nie wiem dokładnie, ale bardzo łagodny i cielowaty. Czy to nie przekreśla ich w Waszych oczach jako potencjalnych chętnych? Jeśli sznase na adopcje są to proszę o nr telefonu do kontaktu - przekażę zainteresowanemu.

Posted

Agnieszka Co. napisał(a):
Kolega męża jest zainteresowany adopcją jakiejś chi. Mąż twierdzi że piesek u nich miałby bardzo dobrze. Mają już psa chyba ast - nie wiem dokładnie, ale bardzo łagodny i cielowaty. Czy to nie przekreśla ich w Waszych oczach jako potencjalnych chętnych? Jeśli sznase na adopcje są to proszę o nr telefonu do kontaktu - przekażę zainteresowanemu.

Dziękuję za zainteresowanie moimi maliznami ,ale one tak kruche że boję się oddac tam gdzie psiak większy ,nawet niechcący łapką strzeli i krzywdę zrobi ..:oops:
Ruda Z. penie że znajdą ,tylko one cierpieć będą i ja.. mnie pal lich ,ale ich szkoda ,a one już kochają :shake:

Posted

Zgadzam się z Tobą.
Gdybyście słyszały o adopcji chi wiekszych (ok 3 kg) gabarytów to dajcie znać. Myślę, że pies w takim rozmiarze nie jest już tak narażony na "zdeptanie" - piszę to w oparciu o obserwację mojej 2,5 kg Lusi i 12 kg tymczasowiczki Rudej.

Posted

one już nie takie papużki nierozłączki ;)
każda poszła w swoją stronę i wybrała sobie inną grupkę tz. Sonia z całą grupą ,Muszka sama.
Muszka nie martwi.
coś jest nie halo,niby je ,bawi się ,rozśmiany pynio ..ale znów ją troszkę wygło :shake:

Posted

dorcia44 napisał(a):
one już nie takie papużki nierozłączki ;)
każda poszła w swoją stronę i wybrała sobie inną grupkę tz. Sonia z całą grupą ,Muszka sama.
Muszka nie martwi.
coś jest nie halo,niby je ,bawi się ,rozśmiany pynio ..ale znów ją troszkę wygło :shake:


Wygło? ma problemy z kręgosłupem?

Posted

to wygląda troche jak padaczka ,ale jednak inaczej ,Muszka ma dziwny kręgosłup ,wygięty i zaokrąglony ,ale nie sądzę żeby to był powód.
Jak zaczęło się to coś dziać to chwiejnym krokiem przyszła do mnie ,przytuliła się ..
za chwilę było o wszystkim ,a dziewczynka jak by nigdy nic.

Posted

dorcia44 napisał(a):
to wygląda troche jak padaczka ,ale jednak inaczej ,Muszka ma dziwny kręgosłup ,wygięty i zaokrąglony ,ale nie sądzę żeby to był powód.
Jak zaczęło się to coś dziać to chwiejnym krokiem przyszła do mnie ,przytuliła się ..
za chwilę było o wszystkim ,a dziewczynka jak by nigdy nic.


A czy przed tym atakiem, nie jadła przypadkiem rodzynków, czekolady lub winogron?

Posted

Gosiapk napisał(a):
A czy przed tym atakiem, nie jadła przypadkiem rodzynków, czekolady lub winogron?

niestety nie ,ani czekolady ani innych ww nie jadła ,ja też nie :shake:

Po Sonie przyjadą jednak jutro ,przeprosili mnie i tyle ..czekam cała w stresie.:oops:
Zaczyna mi już karmy brakować.
Troszkę dużo nas jest .
Te patyczki jedzą niesamowicie dużo ,a waga nic nie rusza :roll: ale przemiał też mają dobry ...

Posted

malagos napisał(a):
Ale nie chcesz Dorci podrzucić ze dwóch piesków, co? :evil_lol:

niby nie...choć jakby się tak zastanowić, to moze jej zwróce tą diablice:-D
tylko kto mnie będzie od rana wkurzał, jak ją zwróce :-D kto będzie mojego TZta gryzł, kto będzie łapał mi myszy w ogródku no i kto będzie mi do łóżka sikał :-D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...