Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziewczynki jedna około 2 lat ,druga 4 ? są śliczne ,malusie bardzo ot 1.70 każda .
Mają świetne charaktery ,są wesołe ,przytulaśne ,mądre .
Uwielbiają bliskość człowieka ,jak by mogły to zalizały by na amen ;)
Zachowują czystość ,prawie zawsze .
Uczone są chodzenia na smyczy ,w tej chwili pogodziły się już z szelkami na ciele .
Jedzą suchą karmę .
Doskonale dogadują się z innymi psami i kotami .
Dziewczynki zostały odrobaczone i zaszczepione ,pod koniec maja będą sterylizowane .
Szukam im domku ,ciepłego ,czułego i w 100% świadomego praw i obowiązków :cool3:

  • Replies 160
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak będzie wygodniej widać ;) :

... ....



Cudne, na pewno na yorczkę będą się zgłaszać różni ludzie... trzeba dobrze prześwietlać domki, żeby nie trafiła do niewłaściwych.

Ja na zdjęciach widzę trzy psy :lol: Nietoperek na pierwszym i drugim inny niż na trzecim :) Inne umaszczenie buźki.

Posted

[quote name='dorcia44']
secred Piranha ona z tego samego miejsca co Maja:cool3:[/QUOTE]
fajny ma charakter?

tylko moja jakaś taka podła się udała:-D
ale znalazłam na nią sposób;-) codziennie biega ze mną wieczorami (jogging) i trochę spokorniała, grunt to porządny regularny wysiłek fizyczny:-D

Posted

Yoko jest super ,była bardzo wycofana ,troszkę lęków jej pozostało ,ale niewiele .
Nie ma ucha bo ktoś jej zjadł :shake:
Jest ogromnym pieszczochem .
Te malizny też wyjątkowo pieszczotliwe i delikatne .
Przy szczepieniu nawet nie pisnęły ,aż byłam w szoku .
Imion nie mamy :oops:

Posted

[quote name='dorcia44']Yoko jest super ,była bardzo wycofana ,troszkę lęków jej pozostało ,ale niewiele .
Nie ma ucha bo ktoś jej zjadł :shake:
[/QUOTE]
no to nie miała lekko....

Popytam sensownych ludzi, czy nikt nie chce, ale takich sensownych ludzi co to moge za nich poświadczyć to malutko...jeden fajny domek mam ale to raczej na maltańczyka (generalnie to chodzi o to zeby to miało włos, ale yorka im odradziłam z racji na to ze sa zbyt dobrzy;-) z moją Mają by sobie nie poradzili...choc z drugiej strony kto by sobie z nią poradził :-D wiec i york moglby byc tylko zeby to było łagodne raczej układne a nie wariat wściekły jak moja Majunieczka hihi)
a te malizny nietoperkowate to takie tycie są, czy takie chude że poniżej 2 kg wazą?
Jak one do dzieci i jak z darciem ryja?:-D

Posted

bywa że zaszczekają ,młodsza częściej ale na słowo fuj cichną..
małe są ,b. drobniutkie ,już nie takie chude ,wcześniej ważyły 1.50 ,teraz są takie akuratne.
Młodsza na dłuższych łapuniach .
Było dziecko i nie było problemu ,ale one za kruche do dzieci .
Jeszcze jedno ,oczekuje zwrotu za sterylizację.:cool3:

Posted

[quote name='dorcia44']bywa że zaszczekają ,młodsza częściej ale na słowo fuj cichną..
małe są ,b. drobniutkie ,już nie takie chude ,wcześniej ważyły 1.50 ,teraz są takie akuratne.
Młodsza na dłuższych łapuniach .
Było dziecko i nie było problemu ,ale one za kruche do dzieci .
Jeszcze jedno ,oczekuje zwrotu za sterylizację.:cool3:[/QUOTE]
czyli generalnie po prostu są normalne i normalne warunki adopcji:-P
popytam, ale mowie dobre domy to juz resztki mi zostały niestety
Jeden taki pewny to rozgladamy sie za maltanczykiem lub ewentualnie jakims niezbyt podłym yorkiem hihihi

dorcia daj mi na PW swoj adres jeszcze raz bo podziałam gdzies...

Posted

Pada deszcz, drobinki wyniosłam na ogródek ,jedna (starsza) nie zważając na deszcz pięknie zrobiła wszystko ,druga paniusia schowała się pod krzaczek ,mała larwa ;)
Czekam aż spłynę moczem ,a ona poszła spać :cool3:
to są małe cudeńka :-P

Posted

Młodszy nietoperek nadal uważa że w deszcz nie należy załatwiać się na dworzu ,jest rozżalona na mnie ,stoi na dwóch łapkach i czeka aż schowam ją pod kurtkę :lol: wygląda jak zgredek ;)
Starsza dziewczynka też szczęśliwa nie jest ale siuśka szybko i zwiewa na ręce .
Niestety mam problem bo starsza dziewczynka miała dziwny atak ,wyginało ją ,sztywniała ,śliniła się ...byłam przerażona ,trzymałam ją na rękach i głaskałam :-(oczy jak martwe ..nie było rzucania się ani nic...po paru minutach atak się powtórzył :shake:
Nie rzucało nią jak to bywa przy padaczce .
Miałam lecieć do wetki ,ale moja dopiero po południu kiedy ja do pracy muszę..zadzwoniłam ,powiedziała że pierwsze to muszę ją odrobaczyć ,potem pomyślimy o badaniach .
Po paru minutach u suni wszystko wróciło do normy ,z wielkim apetytem zjadła śniadanko i biegała merdając ogonkiem .
Co robić dziewczyny ?

Posted

Ataki padaczkowe różnie wyglądają. Nigdy nie są takie same. Jak możesz nagraj ten atak i umów się na wizytę do dr Lenarcika (to wet od zaburzeń neurologicznych).

Posted

Dorcia, tak jak mówiłam, trzeba ją obserwować na razie. Jest u Ciebie od prawie 2 tygodni i do tej pory nie zdarzały się ataki. To może ale i nie musi być padaczka, może to być równie dobrze objaw robaczycy.

Posted

Malutka je ,bawi się i ciągle chce być na rękach ,no jest aż upierdliwa .Ciągle im się pysie śmieją .Cukiereczki dwa.
;)
moje zaczynają być zazdrosne.:shake:
Mam nadzieje że to nie padaczka ,ale wszystko trzeba brać pod uwagę.
Minimini szukają domków, imion również :p
jakieś pomysły ?

Posted

Jestem i ja . Sarenki przecudnej urody , trzymam kciuki za supeer domek dla nich. Chociaz mam przykry dzien ze wzgledu na kleszcza , którego znalazłam u mojej Królowej to usmiechnęłam się z opisów S. Piranha co to za aparatke Dorcia Jej "zapodała". Bo moja Irka od Dorci to anioł w postaci psa

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...