carolinascotties Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 ANIU!!!!!! RANY JAK JA SIĘ CIESZĘ!!!! Czy będą zdjęcia z podrózy i nowego domku? Trzeba dać znać na transportowym, że zukamy kogoś kto odbędzie taką podróż... Quote
weszka Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 ANKA_89 w najbliższych dniach z Poznania do mnie do Krakowa będzie jechać sznaucerka. Może i Sara by się zabrała???? Quote
Szczurosława Posted March 19, 2007 Author Posted March 19, 2007 weszka napisał(a):ANKA_89 w najbliższych dniach z Poznania do mnie do Krakowa będzie jechać sznaucerka. Może i Sara by się zabrała???? ma transportowym już jest info; wolałabym ją wydać po sterylce, a z Krakowa do Wrocka tez kawałek jest, a nowa pani musi po nia podjechać, kierownictwu już zapowiedziałam, żeby Sary nie wydawać i Szprotki, na której wątek zapraszam Quote
carolinascotties Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 [quote name='ANKA_89']hej, mam pomysła, który musi się udać:mad: no więc, we wtorek(tj.20 III) zawioze Sarunie do weta w celu wycięcia tego i owego;) , a w następną niedziele(tj.1 IV) wpakuje ją do pociągu i pojadę jak dziś z Dinem do Poznania, w Poznaniu Sare odbierze "ktoś", kto zawiezie ją do Wrocławia/Opola , a stamtąd zabierze ją juz nowa pani:loveu: , a teraz szukamy tego "kogoś":cool3: , Sarcia jest przegrzeczna, kto chciałby spędzic trochę czasu z tym cudem:cool3: czy dzisiaj Sara jedzie do weta? proszę ją wycałować ode mnie :) Quote
Szczurosława Posted March 20, 2007 Author Posted March 20, 2007 Sarunia juz po:lol: ze względu na to, że od września nie miała rujki, aby nie było kłopotów hormonalnych wet zostawił jajniki, macica wskazywała iż Sara nigdy nie rodziła. wyliniała jest przez pchły i awitaminoze. na początku wet myślał, że ma coś koło dyszki,ale przybliższym przyjrzeniu okazało się , że mała ma wybite dwa ząbki z przodu i odłamanego kła, wg weta ktoś jej porządnie przypier...lił:angryy: , pewnie żeby z lasu nie wyszła..., jak wogóle można takie maleństwo uderzyć:angryy: Quote
carolinascotties Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 ...brak słow... ANIU- a gdzie pieski dochodza do siebie po operacji? martwi mnie ta awitaminoza.... ale juz niedlugo bedzie w domku- jesi trzeba bedzie pomoc...kupic witaminy itp. - dasz mi znac, dobrze? :) Quote
Szczurosława Posted March 20, 2007 Author Posted March 20, 2007 niestety, ale Sarunia musiała wrócić do schronu, siła wyższa,ale zostawiłam jej kocyk, była już niemal całkowicie wybudzona, zaczynała chodzić; w mieście była przegrzeczna, próbowała się władować do każdej mijanej klatki schodowej, w zoologicznym była też grzeczna, dała sobie przymierzać szeleczki przez panią ekspendientkę i sklep opusciła w gustownym, czerwonym w indiańskie duperelki kompleciku:cool3: , a po drodze jak najwyżej starała się oznaczyć drzewa, wet był troche szokowany , że Sarunia tak daleko będzie mieszkać, a co, skoro w okolicy nikt się na niej nie poznał, a ona jest cudowna:loveu: normalnie psi ideał, jedyną wadą jest zaczepianie innych suk przez siatke, jest cudna , u weta odpiełam smyczkę i wyszłam , a ona wykorzystała uchylone drzwi i wyszła za mną, chodziła niemal przy nodze, wystarczyło jedno słowo , a już stała wpatrzona w oczy majtając ogonkie, nawet wet był zdziwiony, że suka jest tak we mnie wpatrzona mimo, iż tyle złego doznała od człowieka, te dziury po ząbkach...:shake: Quote
carolinascotties Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 ANIU - a nic złego jej się nie stanie teraz, po operacji - w boksie ? Martwię się o nią... cieszę się, że jest taką madrą, grzeczną dziewczynką... czy możesz też napisac kilka słów o nowym domu? :) Quote
Szczurosława Posted March 20, 2007 Author Posted March 20, 2007 carolinascotties napisał(a):.... czy możesz też napisac kilka słów o nowym domu? :) nic jej nie powinno być, z sukami,psami PO nigdy nie było jakiś komplikacji, Ty się mnie pytasz o domek, a kto go wynalazł:eviltong: ja tam ufam Ci i wierze, że to idealny domek dla malutkiej, i zapomniałam, u weta wskoczyła na fotel , ułożyła się ładnie i odpłyneła, a potem na stół, ona jest cudna:loveu: i jestem pewna, że była psem domowym Quote
carolinascotties Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 ANIU- to znaczy, że...to jest TA osoba???? właśnie TA??? Quote
Szczurosława Posted March 20, 2007 Author Posted March 20, 2007 carolinascotties napisał(a):Pani Basia???? dokładnie:lol: Quote
carolinascotties Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 ja to jednak jestem niemormalna ;) Nie doczytałam postu Weszki...haha- HURA!!!!! ale się cieszę...zaraz mi gorączka podskoczy - bo leżę z grypą :) Quote
Szczurosława Posted March 20, 2007 Author Posted March 20, 2007 to zmykaj się kurować:lol: abyś miała siły pomagać piesom;) Quote
carolinascotties Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 :multi: przesyłam masę całusów:loveu: Quote
weszka Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Saruni wracaj do formy szybciutko! I do nowego domku zmykaj! Quote
carolinascotties Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Sara - ciekawe, jak się czujesz :) mam nadzieję, że dobrze, bo już niedługo.... :):):):):):) Quote
Szczurosława Posted March 21, 2007 Author Posted March 21, 2007 u Saruni wszystko dobrze, przywitala mnie niemrawym szczekaniem, ale potem skakala, zeby o sobie przypomniec i doprosic sie o pieszczoty, nie za bardzo przejmuje sie rana, ktora wyglada ok:lol: przypominam, ze nadal nie mamu transportu Poznan-Wroclaw na 1 kwietnia:shake: Quote
carolinascotties Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Aniu - a sprawdzałaś na forum miau - tam jest dużo ofert transportu...może się uda.... Quote
Szczurosława Posted March 21, 2007 Author Posted March 21, 2007 carolinascotties napisał(a):Aniu - a sprawdzałaś na forum miau - tam jest dużo ofert transportu...może się uda.... nie, nigdy nawet tam nie zagladalam, jak znajde dlusza chwile zerkne Quote
carolinascotties Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Jest ktoś kto raz w miesiącu jeżdzi Poznań- Wrocław - Poznań!!!! Pisze do Ciebie PW Aniu :) Quote
weszka Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Znajdzie się transport! I Sarunia będzie miała swój domek! Quote
Treserka Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 tak tu juz kanapa sie dla Sary szykuje co prawda z dwiema rozwydzonymi ratlerkami ale jakos sie wszyscy zmiescimy:lol: Anka tam ucałuj sareńke ode mnie! i daj znac jak z tym transportem Quote
carolinascotties Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Treserka napisał(a):tak tu juz kanapa sie dla Sary szykuje co prawda z dwiema rozwydzonymi ratlerkami ale jakos sie wszyscy zmiescimy:lol: Anka tam ucałuj sareńke ode mnie! i daj znac jak z tym transportem Jak ja się cieszę...Pani Basiu - nie mogę się doczekać Pani spotkania z sarą :) Dziękuję Pani.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.