Szczurosława Posted September 9, 2007 Author Posted September 9, 2007 :crazyeye: nic mi nie wiadomo,ale wczoraj padła i dopiero rano ładowałam,może to? możesz zdradzić co nowego się dowiedziałaś?:razz: och,gdyby Sarunia wiedziała,że to jej ostatnie dni w budzie,w schronisku,w tym kraju,to chyba nie mogłaby spać:evil_lol: Quote
Yona Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Niczego nowego nie dowiedziałam się. Pani wypytywała o Szamana, bo miałam dowiedzieć się jaki on jest i o Kulfona, bo miałam nowe zdjęcia. O Sarze Pani wie wszystko. Wiem, że w sobotę po południu pani Ilona ma odebrać pieski na granicy. Oczywiście obiecała zdjęcia z nowego domku :) Quote
carolinascotties Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Saruniu - dziewczynko... wyobrazam sobie, jak sie bedziesz cieszyc - jak juz dotrze do Ciebie, ze masz swoja wlasna Pania i dom :) :loveu::multi: Quote
Szczurosława Posted September 10, 2007 Author Posted September 10, 2007 jestem umówiona z Mrówą,że w piątek około 15.30 odbiera Sarę:lol: jeśli uda mi sie zdobyć pieniądze i nie będzie padać jutro zabiorę ją do weta Quote
Szczurosława Posted September 10, 2007 Author Posted September 10, 2007 rozmawiałam z pania Iloną,była zdzwiona,że Sara waży ok.4-5kg,na zdjęciach wygląda na 10:evil_lol: oczywiście rozmowe przerwało,nie wiem czemu,ja pania słyszałam,pani mnie nie,pani dzowniła od kilku dni,ale mój tel niczego nie zarejestrował:roll: w każdym razie na 99% jutro Sarcie zostanie zaczipowana,zaszczepiona na parwoi nosówkę,odpchlona i dostanie papiery Quote
Szczurosława Posted September 11, 2007 Author Posted September 11, 2007 jestem padnięta... umówiłam się na czipowanie Sary,nie dość,że wet spóźnił się pół h,to spędziałam upojne dwie h w kolejce,a i tak musze jeszcze isć ,bo nie miał jakieś pieczątki... Sarcia grzecznie zniosła wszystko,nawet nie pisnęła przy czipowaniu,ale na gdyby to mnie chodziło to na widok takiej igły uciekłabym;) Yona ,wybacz,że zawracałam Ci głowę, Ola przesłała mi dane, Kulfonowi podobno w lipcu skończyło się szczepienie ... Quote
Yona Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Wścieklizna ?... To znaczy, że on nie jest zaszczepiony na wściekliznę?... :crazyeye: Quote
Szczurosława Posted September 11, 2007 Author Posted September 11, 2007 Yona napisał(a):Wścieklizna ?... To znaczy, że on nie jest zaszczepiony na wściekliznę?... :crazyeye: tak zrozumiałam,mam nadzieję,że jednak jest inaczej,bo szkoda byłoby tracić adopcję już tym tyg przez taki duperelek.... Ola się mnie pytała czy w takim razie go przepuszczą... skoro i tak nie sprawdzają paszportów może by się udało... Quote
Yona Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 ANKA_89 napisał(a): Yona ,wybacz,że zawracałam Ci głowę, Ola przesłała mi dane, Kulfonowi podobno w lipcu skończyło się szczepienie ... Nie zawracałaś mi głowy... Ja po prostu nie noszę ze sobą adresu pani Ilony na randki z moim TZ-em :evil_lol: Quote
Yona Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Hala napisał(a):Yona..a to Ty chodzisz na randki z TZetem? hmmm...... No... Już 14 lat po ślubie, a tu taaaaaki TZ :evil_lol: Quote
Gosiapk Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Trzeba Kulfona raz dwa zaszczepić na wściekliznę i po sprawie, pieczątka w paszporcie będzie i po bólu :) Quote
Szczurosława Posted September 12, 2007 Author Posted September 12, 2007 haha! pamiętacie panią od "sznaucerka " za 400 zł? kiedyś dorwałam ją na mieści i opowiadałam o Sarze,dziś pani mnie dorwała i sobote odbieram 15 kg puriny:multi: Quote
Gosiapk Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 ANKA_89 napisał(a):haha! pamiętacie panią od "sznaucerka " za 400 zł? kiedyś dorwałam ją na mieści i opowiadałam o Sarze,dziś pani mnie dorwała i sobote odbieram 15 kg puriny:multi: :crazyeye::multi::multi::multi: Quote
Szczurosława Posted September 13, 2007 Author Posted September 13, 2007 mam już umowę adopcyjną, ale nie mogę jej wydrukować, co za złom.... Quote
weszka Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 ANKA_89 napisał(a):mam już umowę adopcyjną, ale nie mogę jej wydrukować, co za złom.... Złośliwość rzeczy martwych. A jak się miewa Sarunia??? Opowiedziałaś jej o nowym domku ;) ? Quote
Szczurosława Posted September 13, 2007 Author Posted September 13, 2007 weszka napisał(a):Złośliwość rzeczy martwych. A jak się miewa Sarunia??? Opowiedziałaś jej o nowym domku ;) ? tak,Sarunia juz wie,że już nigdy więcej budy,że teraz już tylko łóżeczko,że jutro pozna braci ,a w sobotę całą rodzinę,małe cudeńko było tak przeraźliwe smutne gdy wracała do kojca:-( ale traz będzie już tylko lepiej:multi: a umowy nie będzie,złomek przerywa drukowanie i umowa wygląda jakby był 20 kserokopią... Weszko,ale ze mnie głupia torba, że też o Tobie nie pomyślałam, kojarzysz może ulicę Sarego? potrzebuje wizyty przedad.;) Quote
weszka Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 ANKA_89 napisał(a): Weszko,ale ze mnie głupia torba, że też o Tobie nie pomyślałam, kojarzysz może ulicę Sarego? potrzebuje wizyty przedad.;) Owszem to w centrum Krakowa. O co chodzi? Napisz na PW albo na gg. Quote
Szczurosława Posted September 14, 2007 Author Posted September 14, 2007 no i Sara wylądowała u mnie.... Dorota miała byc ok.15,ale pojechała po kalekiego psa pod Warszawę/chyba Szamana./i miała być ok.21, gdy już pdebrałam Sarę napisała,że dopiero wróciła do Poznania i będzie jutro ok.8 ,na szczęście moja matka wyjechała i Sara spędzi nockę ze mną:eviltong: właśnie próbuje mi wskoczyć na kolana śmierdzielek mały; oczywiście w domu było szybkie tup tup tup do kuchni gdzie zaatakowały ją koty, ale tylko spojrzała na nie zdziwona i przyszła do mnie:) potem było tup tup tup po schodach i hop na łóżko... kotów i królików nie gania,z moimi kundlami też ok.,tylko doberman paca ją łapą,żeby się pobawić, jest grzeczna, ale jak zacznie ganiać mi szczury spędzi noc w króliczej klatce:mad: no właśnii ciotki,wyprać ją czy nie? zapach do aromatów nie należy,ale też strup po chipowaniu jest świeży,nie chciałabym żeby chip wypłynął czy coś:roll: Quote
weszka Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Aaaale masz fajnie :) Szorściaczek kochany Saruniowy :loveu: Jeśli nie ma musu to jej nie pierz. Lepiej żeby strupek sam odpadł. Quote
Szczurosława Posted September 14, 2007 Author Posted September 14, 2007 weszka napisał(a):Aaaale masz fajnie :) Szorściaczek kochany Saruniowy :loveu: Jeśli nie ma musu to jej nie pierz. Lepiej żeby strupek sam odpadł. jest super, lezy obok i chrapie:evil_lol: no to nie piorę, a smrodek się potem wywietrzy:) Quote
Yona Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 ANKA_89 napisał(a):jest super, lezy obok i chrapie:evil_lol: no to nie piorę, a smrodek się potem wywietrzy:) Nie pierz, ANKA, nie pierz. Pani prosiła, żeby nie prać psów, jeśli to może zdrówku zaszkodzić :lol: Pani boi się, żeby pieski się Wam nie poprzeziębiały... :) Quote
Szczurosława Posted September 14, 2007 Author Posted September 14, 2007 nie piorę,ale do łóżka nie wypuszcze chyba:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.