Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aha, no i transport mamy. Sarę i Kulfona (ten mieszka w schronisku w Obornikach Wielkopolskich) przewiezie mrówa23.
Dzisiaj wieczorem powie mi, kiedy będzie mogła tam pojechać. Oczywiście psiaki mają zdążyc przed poniedziałkiem...


No i zapytaj Pania Justynę, jeśli psy mają tam dostać paszporty i inne takie tam, kiedy uchwytny będzie wet u nich, żeby nie okazało się, że psy pojadą w niedzielę, a tam ZERO weta...

  • Replies 854
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Yona napisał(a):
Nic już nie załatwiasz, Kochana :)
Musisz tylko zadzwonić do Pani Justyny z Rudy Śląskiej (numer na PW).
Porozmawiaj sobie z nią po prostu.
Jesli chodzi o domek, to wydaje mi się, że SUPER. Pani bardzo wrażliwa, niejedno zwierzę, nie majace w Polsce szans na adopcję, przygarnęła ( z Rudy też). Wyemigrowała z Polski 20 lat temu, z Rudy właśnie.
Ma dom i ogromna działkę. Na dzień dzisiejszy 5 psów, w tym też chore i niedołężne.
Ma znajome wolontariuszki, które mieszkają w Niemczech i tam zajmują się poszukiwaniami domków dla beznadziejnych przypadków z całej Europy.
Bardzo prawdopodobne, ze pomoże nam wysłać inne bidy za granicę...



no to świetnie,a transport jest w poniedziałek tak? jakaś godzina jest już ustalona? odbior ze schroniska czy mam ją dowieźc gdzieś kawałek? masz może dane tej pani?
Sara jedzie do tej pani na stałe czy tam pani poszuka jej nowego domku?

a gdyby udało się wysłać inne psy:loveu:

Posted

[quote name='ANKA_89']no to świetnie,a transport jest w poniedziałek tak? jakaś godzina jest już ustalona? odbior ze schroniska czy mam ją dowieźc gdzieś kawałek? masz może dane tej pani?
Sara jedzie do tej pani na stałe czy tam pani poszuka jej nowego domku?

a gdyby udało się wysłać inne psy:loveu:

ANKA, bo Ci zaraz przyłożę :mad:
Usiądź kobieto, napij się wody i jeszcze raz przeczytaj co Ci na PW i tutaj napisałam. :mad:

Psy w poniedziałek wyjeżdżają już do Niemiec !!!

Dzisiaj wieczorem mrówa23 powie, kiedy może je tam podwieźć.
Powiedziała, że przyjedzie po Sarę do Wąsoszek.

Sara i Kulfon mają zamieszkać u Pani Ilony na stałe.

Posted

[quote name='Yona']ANKA, bo Ci zaraz przyłożę :mad:
Usiądź kobieto, napij się wody i jeszcze raz przeczytaj co Ci na PW i tutaj napisałam. :mad:

Psy w poniedziałek wyjeżdżają już do Niemiec !!!

Dzisiaj wieczorem mrówa23 powie, kiedy może je tam podwieźć.
Powiedziała, że przyjedzie po Sarę do Wąsoszek.

Sara i Kulfon mają zamieszkać u Pani Ilony na stałe.


Yyyy...Teraz to i ja pojelam :) :multi: :evil_lol: :loveu: :p ;) :multi:

Posted

[quote name='carolinascotties']o rety - zwariuje zaraz ze szczescia :) :loveu: :multi: :multi:

jedno - male ale - Dziewczyny - a raczej - Yona - mozesz zebrac dane tej Pani- telefon i adres- ulice i miejscowosc/... to w razie W ;)


Mam numer telefonu Pani Ilony i maila.
Zresztą, Pani adoptowała już kiedyś psa z Rudy, stamtąd też sama pochodzi...
Nie jest to jakaś nikomu nieznana tam osoba... :roll:
Ciotki, myślicie, że adresik też poprosić?..:razz:

Posted

Hala napisał(a):
Kulfon to ode mnie....ale wieści..ujuj...


Hala, jak ta adopcja szczęśliwie się zakończy, to nawet Kulfoniastego wątku nie przeniesiemy do szczęśliwych zakończeń, bo... on nie zdążył mieć swojego własnego, osobistego wątku :evil_lol:

Posted

[quote name='carolinascotties']Yyyy...Teraz to i ja pojelam :) :multi: :evil_lol: :loveu: :p ;) :multi:


ja też:multi: ;)

coś mi właśnie nie pasowała,teraz już wiem co:evil_lol:


dziś chcę zadzwonic do p.Justyny,zapytam kiedy najpóźniej psy mogą przyjechać, co z wetem ,o komórkę, nie wiem czy jest jeszcze coś konkretnego o co miałabym pytać;

Yona,jeśli mozesz poproś o dane tej pani,wpiszę w umowę adopcyjną

a dogo znowu zżera posty...

Posted

[quote name='Yona']Mam numer telefonu Pani Ilony i maila.
Zresztą, Pani adoptowała już kiedyś psa z Rudy, stamtąd też sama pochodzi...
Nie jest to jakaś nikomu nieznana tam osoba... :roll:
Ciotki, myślicie, że adresik też poprosić?..:razz:

mysle , ze tak :) a wiecie po co? chociazby po to, zeby wyslac kartke z zyczeniami swiatecznymi - dla Saruni.. i dla PAni oczywiscie :evil_lol: :loveu:

Posted

Słuchajcie, Ciotki...
Wczoraj wieczorem zadzwoniła do mnie ponownie pani Ilona i powiedziała, że pani Justyna kiedyś przywiozła jej psy z Rudy Śląskiej. Jakiegoś chyba 12-letniego, który spędził całe życie w schronie i jakąś chorą na serce sunię... Może coś pokręciłam, ale ona tak opowiada o tym swoim zwierzyńcu, że trudno mi było coś tam dobrze zapamiętać...
Jednym słowem:
Jeśli pani Justyna, która była u niej w Niemczech, załatwia sprawy związane z wyjazdem Sary i Kulfona, to znaczy, że dom jest OK.

Psów pani ma na razie wiecej, bo chwilowo mieszkają tam też 2 psy córki... Na szczęście ta wyprowadza się za kilka dni...
No i... Pani zapragnęła dać dom jeszcze jednej sierocie z Polski. Hala go zna... To Szaman. Pani wybiera sobie takie psy, które są niedołężne, chore i nie mają szans na adopcję...
Szaman ma prawdopodobnie reumatyzm, plączą mu się łapy, a ona takiego psa już ma i CHCE Szamana.
Ponieważ zadzwoniła do mnie późnym wieczorem, nie mogłam zadzwonić już do azzie, ale za chwilę to zrobię... Ciekawe, co ona na to...

Posted

Hala napisał(a):
no..trzy psy naraz? Dużo jak dla mnie.... ale pewnie stać ją na utrzymanie. A może tak delikatnie zapytać..czy to przypadkiem nie typ naszej Violletki?


Ja ciągle wierzę w to, że jeśli ta pani Justyna tam była i wysyła kolejne psy, to wie, co robi...

Jedna ważna rzecz... Pani Ilona powiedziała, że więcej psów na razie nie weźmie, bo oczywiście próbowałam ją podpuścić, żeby jeszcze jednego wzięła :diabloti: Powiedział, że ona to już nie weźmie, ale porozmawia z tą wolontariuszką z Hannoweru, może ona będzie mogła pomóc... Więc... dobrze, że powiedział STOP... Jestem spokojniejsza...

Posted

Yona- ja jestem naiwny cielak - ale zdaje sobie sprawe, ze w tym przypadku ( adopcji zywych istot) zasada ograniczonego zaufania - to jest to, czym trzeba sie kierowac.

Mam co prawda dobre przeczucia...ale lepiej dmuchac na zimne :) dlatego- potrzeba dokladnych danych PAni.

Poza tym-jesli Pani (i jej przyjaciele) pomagaja w adopcjach psow bez szans na adopcje- to moze warto ja sciagnac na dogo...

przed chwila znalazlam - watek Maupy - i jej Sofki... sunia ma uszkodzony mozdzek - co wplywa tylko i wuylacznie na jej zdolnosci koordynacji ruchow. Maupa nauczyla ja chodzic, robic sioo i koo, jedyne co trezba robic przuy suni - to 2 razy dziennie wrzucac tabletke do jedzonka :)
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=62591
filmik sprzed kilku tygodni - http://maupa4.wrzuta.pl/film/r5keZZtWIc

Maupa ciagle pracuje nad mala... a mala sie nie poddaje i niczym sie nie przejmuje - jesdo jest pewne - bedzie duzym pieskiem i nie moze mieszkac w mieszkaniu- nie daje rady wchodzic po schodach - oczywiscie, jesli to kilka schodkow- to nie ma problemu...

Posted

Dodzwoniłam sie do Pani Justyny z Rudy Śląskiej.
Samochód z psami, który wyjeżdża w poniedziałek do Niemiec jest PEŁNY. Nasze psy się nie zabiorą :shake:
Wyślę zaraz maila do Pani Ilony.

Ustaliłam z panią Justyną, że jak będzie transport do Niemiec, nasze psy pojadą do Rudy, załatwi się tam wszystkie formalności i... w drogę.


Pani Justyna opowiadała mi też o pani Ilonie. Mówiła, że dom jest rzeczywiście obromny, a psy maja tam jak w niebie :loveu:
Kiedyś pani Ilona wzięła z Rudy 10 psów :crazyeye: 6 z nich poszło do adopcji, a 4 zostawiła sobie (albo odwrotnie). Jeden z nich, 12 letni, miał raka prostaty i był umierający... Gdy pani Justyna odwiedziła panią Ilonę 3 miesiące później, pies (nomen omen, Szaman ma na imię) wyglądał fantastycznie, najwyżej na 4 lata. Ciągle żyje i ma się dobrze... a było to 2 lata temu...

Posted

Ależ tu się porobiło :-o
Ale chyba zapowiada się dobrze, skoro ta Pani jest znana i wiadomo co to za osoba to powinno być ok. Tylko ja to się właśnie zawsze boję żeby to nie była historia jak z naszą VV... i żeby psy nie trafiły jak z deszczu pod rynnę. Miejcie ciotki rękę na pulsie.

Posted

wysłam już pani meila,poprosiłam o dane do umowy i zdjęcia stada z działką,skoro nie można sprawdzić osobiście to chociaż zobaczmy zdjęcia;)


Sara jednak nie jedzie do Rudy ,gdzie miała być zaczipowana,zawiozę ją do weta,zapozycze się i wyłoże kasę /120zł/, może pani zwróci,jeśli nie przez resztę życia szczury będą życ na ziarnie a psy na wodzie z chlebem/jak ja/:evil_lol:

myślę,żeby jutro zabrać Sarę do weta,ale jeśli transport ma być dopiero za ok.tydzień to wezmę ją później i przetrzymam ten dzień czy dwa,aby już nie wracała do schroniska i ją wypiorę

Posted

Hala napisał(a):
w sumie racja. Kulfon to całe życie w schronie siedzi. Anka..a jak Ty dowieziesz Sarę do Rudy? Jedziesz przez Poznań?



Yona mówiła,że Mrówa23 jeździ po PL i zbiera;)
po Sarę przyjeżdza do schroniska,po Kulfona też i z Milanówka odbiera Szamana i dalej już do granicy;

psy nie jadą do Rudy,papiery trzeba załatwić na miejscu,żeby od razu spod granicy pani je odebrała

Posted

Hala napisał(a):
Kulfonek kochany...ja tak chcę siez Mrówą zabrać..ale nie wiem czy dam radę.



To Wy tam całą gromadą pojedziecie, bo Ola też jedzie :evil_lol:
Oby pani Ilona się nie wystraszyła takiej bandy :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...