Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

przed chwilą dzwoniła pani z Sopotu zainteresowana Sarą,pani ma już pieska, ok.5-6 letniego Miśka z Zabrza,wypatrzonego w internecie,4 miesiące temu na guza wątroby odeszła suczka tej pani,a pani nie chcę aby Misiek sam czekał na jej powrót z pracy, wszystko cudnie, ale jest ale,
pani pracuje 8h dziennie,1h zajmuje jej dojazd,więc psy są same 10 h dziennie,tamta sunia wytrzymywała,Misiek tylko na poczatku miał problemy, 10 godzin to dużo ,co o tym myślicie?
pani zadzwoni jeszcze w przyszłym tyg,na razie czeka na odp z Zabrza,jak Misiek w schronisku reagował na inne psy,czy nie będzie spięć,bo Misiek to awanturnik i lubi gonić auta i rowerzystów

  • Replies 854
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

10h to dużo ale do wytrzymania. Moje suczyny czasem też tyle siedzą jak miałam nawał pracy. Ważne żeby wcześniej się psiak wybiegał, najadł to pójdzie spać i będzie dzielnie czekał. Ale prawda jest taka, że nie każdy pies umie sam zostawać... Musi się czuć bezpiecznie i dobrze... Ale chyba warto spróbować!

Posted

Ano nie mamy ale niestety trzeba się będzie przygotować że pani może zwrócić Sarę jesli będzie broić w czasie jej nieobecności - niszczyć, brudzić, wyć itd. Oby wszystko się udało ale... same wiecie...

Posted

Pozdrowienia z Gruzji :) :multi:

Co do ewentualnego domku... przepraszam - moze przesadzam...ale po coz komu psy...jesli nie ma go przez TYLE godzin dziennie...
zastanawiam sie - jesli PAni B. naprawde chce Sare...tam bedzie ogrod, duzy dom i inne psy...

:shake: dobrze, ze decyzja nie nalezy do mnie :)

Posted

[quote name='ANKA_89'] 4 miesiące temu na guza wątroby odeszła suczka tej pani,a pani nie chcę aby Misiek sam czekał na jej powrót z pracy, wszystko cudnie, ale jest ale,
pani pracuje 8h dziennie,1h zajmuje jej dojazd,więc psy są same 10 h dziennie,tamta sunia wytrzymywała,Misiek tylko na poczatku miał problemy, 10 godzin to dużo ,co o tym myślicie?


wiecie co? Aniu - jesli to jedyny argument..to ja dziekuje... czy ta pani powiedzial, ze zakochala sie w Saruni, ze jej serce mocniej do niej zabilo, czy ze chce pomoc bidulince? czy mowila tylko o towarzystwie dla Miska...? i powiem Wam.... 10 godzin to stanowczo za duzo... wychodzi na to, ze Pani prauje 10 godzin, spi 8godzin - a 6 godzin...? w tych szesciu godzinach mieszcza sie tylko dwa spacery....:-(

Pani mamieszkanie, czy dom> ?

Posted

To bardzo dobrze, że Sara miała by kolegę Miśka. We dwoje jest znacznie łatwiej być w domu samemy nawet przez tyle godzin. Zresztą jest to standardowa ilość godzin we wszystkich domach, gdzie ludzie pracują na etacie, bo 8 godzin to standard a przecież trzeba jeszcze tam dojechać i wrócić.

Posted

Pozdrowienia do dalekiej Gruzji Karolinko!

Wiecie, moim zdaniem nie można tej Pani z góry odpuszczać. Większość ludzi pracuje i ma psy bo je kocha, sa ich przyjecielami i towarzyszami. Ja też mam 2 psy w mieszkaniu, jak miałam pracę (bo teraz niestety nie mam :() to pracowałam co najmniej 9 godz., psy wychodziły na 4 spacery - w tym rano i popołudniu długi z wybieganiem do upadłego. Chodziłam z nimi też na szkolenie nawet gnajac z wywieszonym jęzorem albo zrywając się w weekendy skoro świt ;) A ja jestem sama i nie mam pomocy w obrabianiu sforki. W międzyczasie trafili się jeszcze jacyś tymczasowicze. Wszystko się zatem da zorganizować tylko trzeba chcieć. A dwóm psom zawsze raźniej niż jednemu zwłaszcza jesli był przyzwyczajony do psiego towarzystwa.
Co do domu u B. - i lepszy i nie. Jest wprawdzie ogród ale sporo psów, nie wiadomo jak sie dogadają i ile czasu B. będzie mogła poświecić na socjalizację i opiekę nad Sarą. Poza tym ten domek tak się odwleka że wcale nie wiadomo jak to z nim będzie.

Posted

hej,taką wiadomość dostałam od Patikujek z Zabrza:


hej
doskonale pamiętam misia który pojechał do Sopotu
i uważam że świetnie trafił, mamy informacje z domku były nawet zdjęcia, pani przekochana, domek był sprawdzamy
mogę serdecznie polecić tę osobę
a tutaj link do wątku misia tam też są fotki z nowego domu
http://www.dogomania.pl/forum/showth...Misio+z+zabrza
Napisałam też do ciebie nagg
jak coś jeszcze odezwij się


z jednej strony pani z bloku z psim towarzyszem,z drugiej pani B.która nie wiadomo czy jeszcze w tym roku mogłaby wziąść Sarę ,no i zgraja suk, a Sarunia też ma rujki,a wtedy mogłoby być nieciekawie...

jestem rozerwana psychicznie,nie mam jakiegoś dużego doświadczenia w adopcjach,nie wiem,liczę na Was...

Posted

Lepszy dom z Misiem i długim spaniem w oczekiwaniu na powrót Pani, niż schron.

Tak mi sie wydaje.

To, że Pani napisała, iż weźmie Sarunie do towarzystwa dla Misia, to dobrze o niej świadczy, bo myśli o swoim piesku, dba nie tylko o jego fizyczne, ale i psychiczne potrzeby.

Posted

strasznie podobny!
jeśli pani jest nadal zainteresowana to wydaje mi się,że mimo adopcji Miśka warto byłoby ją jeszcze odwiedzić;
na zdjęciach z nowego domu Misiek jest usmiechnięty, aportuje ,ma długie spacery,więc wg mnie jest szansa na domek dla Saruni

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...