Hund Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Jej jak ona się szybko zmienia :) wystraczyło dać jej szansę a już liże i pokazauje swoją wdzięczność !! Dzięki dziewczyny że tak o nią dbacie!!! Buziaków nie przesyłam bo mam półpasiec i mogłabym kogoś zarazić ;) Trzymam kciuki za dobre wyniki u weta :) Quote
AgaG Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Dzięki mar. gajko:p:p:p we wtorek wet, przypomnij proszę panu Tomkowi by rano jej nic nie dał jeść, bo dobrze by była na czczo do badań i ewntualnego zrobienia z ząbkami. ja dzwoniłam , ale do wtorku to ejszcze trochę czasu, a moje rachunki za tel. to coś o czym wolę nie mysleć...:cool1: Quote
Hund Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Czyli Aga rachunki mamy podobne ;) ja też drżę za każdym razem kiedy przychodzą i kiedy dostaję komunikat o odłączeniu rozmów wychądzących ;) Kaja ma dobrą opiekę teraz ,dzięki dziewczyny Wam za to!!! Quote
_bubu_ Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 oo to ja się tez chce zapisac do tego klubu włascicieli olbrzymich rachunków telefonicznych :) niestety w sprawie psiaczkow ciągle trzeba gdzies dzwonic.. powinni nam dawac jakies rabaty ;) A Kajusia to widze że sie ma jak w restauracji :) Quote
Hund Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 ma dziewczynka w czym wybierać przynajmniej ;) Quote
AgaG Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Jutro jedziemy z Olą do weta przebadać kajunię od łapek po glówkę... :lol: Quote
_bubu_ Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 kajusiu bądź grzeczna :loveu: trzymamy kciuki za pozytywny wynik wizyty :) Quote
mar.gajko Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 P. Tomowi nei przypomniałam, bo byłam bez netu do teraz, i dzisiaj to dopiero przeczytałam. Chcę powiedzieć ża Kajunia jest bardzo czystym psiakiem, nie wiem czy to nabyte teraz czy wogóle, ona nie brudzi w boksie. Jak wieczorem przyjeżdżamy to jest czyściutko, chodzi na specerki z p. Tomkiem, ja ją zabieram na sam koniec naszych spacerów jeszcze na siku i grzeczniutko robi siusiu. Jest bardzo grzeczna i kochana. Już jak wchodzę do pawilonu to macha tym swoim piuropuszkiem i musimy się przywitać. Quote
Hund Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Oj jak dobrze czytać coś takiego :) a ja mam pamiątkę po Kaji i dzięki temu zawsze będę miał ją w pamięci :) hahahahah Quote
AgaG Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Byłyśmy u doktora Słowińskiego z Kają. Kochana Ola jak zawsze nieoceniona :loveu::loveu::loveu:płaci przecież i wozi i wszystko wszystko!!!! serce jak u niemłodej suni całkiem dobre. wyniki krwi jutro. Zebów nie trzeba rwać, ona musiała gryżć kraty i dlatego prawie nie ma czym gryźć (to, a nie jakiś problem w buzi, może być przyczyną, że nie chce jeść suchej karmy i jest karmiona puszkami). Ola zdecydowała się ją wziąć na tymczas pod warunkiem, że bardzo się jej pomoze w szukaniu domu. Kajunia super przyjęła jej zwierzaki i one ją też... ale .... pierwsze co zrobiła podniosła ogon i zawezwała pieska Goździczka. Byli w miłosnym złączeniu pół godziny a Ola umierała ze strachu i obdzwaniała wetów...na szczęsxcie sami sie rozłączyli. Podobno to wskazuje, ze musiała miec cieczkę, ale plamienia żadnego nie było, w hotelu pan Tomek tez niczego nie zauważył... termin sterylki weci Oli ustalili na sobotę, ale oczywiście wczęsniej oglądzeiny muszą być tego dziwego przypadku...:-o:-o:-o:-o. Sunia została tez dziś odrobaczona. Sunia zachowuje czystość, mieszka na pietrze domu Oli teraz by psy nie szalały z powodu jej cieczki? Quote
Hund Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Kaja jak ty odżyłaś po wyjściu ze schronu :) teraz dopiero pokażesz prawdziwe oblicze hahahah :) Quote
Agnieszka Co. Posted October 3, 2007 Author Posted October 3, 2007 Może oddała się Goździczkowi nie w celach prokreacyjnych lecz aby nawiązać miłą znajomość w nowym miejscu i zapewnić go o swoim pozytywnym nastawieniu? :lol: Quote
AgaG Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 wszystko to bardzo dziwne, Pan Tomek sprawdził kołderkę jej w hotel zostawioną ani saldu krwi...:roll::-o Quote
mar.gajko Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Ona nie była "z takich", co to od razu, na zapoznanie. Ale tak czy inaczej, bez żartów. Jeżeli am cieczkę "bezkrawą" to może mieć cysty i guzy; zabiegu w trakcie nawet takiej cieczki robić nei można, bo zbyt wszystko ukrwione i grozi śmiercią. A suki raczej nie spinają sie z psami bez cieczki. Quote
AgaG Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 powiedziałam to wszystko Oli. Ona powtórzy swoim wetkom i w takim razie pójdzie z nią jutro już na badania i usg. jesli faktycznie ma cieczkę bezobjawową, to oczywiście będziemy czekac ze sterylką. Sunia zachowuje sie idealnie, koty ignoruje, nie demoluje nic, grzecznie śpi i ma ogromny apetyt. :lol: Quote
Hund Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Myślę o tej cieczce od wczoraj. W schronisku kiedyś też wydawało mi się że ma cieczkę , psy ją wąchały i miała futerko pobrudzone krwią przy ogonie. Ale mieszkała z psami w boksie a nie była w ciązy więc pomyślałam że pogryzł ją któryś i stąd ta krew. Dziwne to wszystko, może usg trzeba zrobić?? Quote
Jagienka Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Zdjęcia kontrowersyjnej Kajuni :cool3:;) Quote
Hund Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Jaka ona usmiechnięta :) radosna :) na rączkach :) oj zmieniło się wiele . Dziewczyny jesteście WIELKIE!!! Quote
Agnieszka Co. Posted October 3, 2007 Author Posted October 3, 2007 Ale cieszy taki widok :loveu: Quote
Hund Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Agnieszka CO wiem że nie ma jeszcze dla niej domku ale możemy powiedzieć UDAŁO SIĘ !!! Zaczęła w błotnym boksie a trafiła do tymczasu ;) Quote
mar.gajko Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 [quote name='Jagienka']Zdjęcia kontrowersyjnej Kajuni :cool3:;) http://images30.fotosik.pl/94/3f7051c9198f7650.jpg http://images23.fotosik.pl/94/59659dc5f5701310.jpg http://images11.fotosik.pl/85/0aec042b904ee7f8.jpg http://images11.fotosik.pl/85/9be9aef1caad20eb.jpg Kochane cudo! Bardzo się ciesze, że Kajunia jest u p.Oli. To wspaniały ciepły tymczas, ale... brakuje mi właśnie tego uśmieszku jak wchodze do pawilonu, i głaskó i przytulanek. Ago, domek ma byc z gatunku DOSKONAŁYCH!!! Ta suńka to cudeńko kochane. Quote
Hund Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 Mar.gajko tak się cieszę kiedy czytam że jesteś nią zachwycona. NIKT na nią nie zwracał uwagi :( Była zawsze ostatnia do wszystkiego :( Ale teraz jest inaczej!!!! Bardzo się cieszę i dziekuję!! Quote
AgaG Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 domki dwa są chetne... oczywiście mają najpierws przyjechac poznać sunię. Oba mieszkania w Krakowie, w jednym 10 letnia dziewczynka. Ci z dziewczynką mają cała rodziną zjechać w poniedziałek do oli. kaja juz będzie po sterylce, która jest w sobotę i po wyczyszczonym kamieniu na ząbkach. Drugi dom ma do mnie dzwonić. Zobaczymy. ja jej w złe ręce nie dam na pewno!!! to kochane słodkie delikatne stworzenie, cała drogę ją piesciłam a ona się tuliła... ola opowiada, że kaja lubi jej kuchnię, kocha kanapę, jest cihca i słodka. Ola to złota osoba, jestem jej bezgranicznie wdzięczna !!! dzis nas też wiozła do programu Quote
_bubu_ Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 super kajusiu! :loveu: takie wiadomości :) Dzięki Aga! Kajusia wypadła świetnie w kundlu. trzymam kciuki za najlepszy domeczek. My tu urwanie głowy mamy, same ciężkie przypadki ale jak mamy takie wieści o Kaji to od razu mam więcej sił do wszystkiego :) Quote
terra Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 No proszę, jakie niespodzianki zgotowała Kaja. Ale ważne, że szykuje się domek. Oby jak najlepszy! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.