Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A to nie wiedziałąm o tych ząbkach. Ciasteczka faktycznie twardawe. Ale podobno pyszne. Wet. jak najbardziej. Każdy musi mieć przegląd, badania krwii, itd. Ona grzeczniutka to nei pownno być problemów.

  • Replies 401
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kaja wczoraj machała ogonkiem i głaskała się. To fajny psiak, niepowinno być problemów żadnych.
A w kwestii jedzenia; w hotelu zasadniczo karmi się suchym; dopiero wczoraj zwróciłąm uwagę na to że ma pełną miskę; może jak ząbki kiepskie to trzeba zadysponować żeby ją karmili puszkami???
Jest taka możliwość, tylko włąściciel "opiekun" musi to powiedziać włąscicielowi hotelu. Może ona ma problemy z pogryzieniem suchego?

Posted

Dzięki, do tej pory nikt jej zauważał :( zawsze siedziała w budzie :( zawsze chowała się przed innymi psami, nigdy nie mogła się dopchać do siatki :(

Posted

Jak się wypierze, wyczesze to przecież Misska jest. I mordeczkę ma śliczną. i "dobrze" patrzy na ludzi. Myślę, że po ogłoszeniach, albo Kundlu, ma domek garantowany.
Czy ona jest po sterylizacji??

Posted

karusiap napisał(a):
hahaha...przepraszam,ale nie ma to jak rzetelne informacje schroniskowe:shake:skads to znamy....a Kajunia faktycznie sliczna pannica:loveu:

eee no nie o kastracji/sterylizacji zawsze wiadomo... zazwyczaj, ze jej nie ma ;)

Posted

zadzwonię do hotelu w sprawie tych puszek. jejku dobrze ze mar. gajko czuwa, ja trochę zaniedbałam kaję, ale to przejsciowe:oops: ufam bardzo, że wydam z tymczasu u mojej mamy tesię pogryzioną a wtedy będę klęczeć przed mamą by wzięła na tymczas kaję. Latek pies mamy jest kastrowany, więc nie będzie kłopotu gdyby dostała cieczkę, to by się wyjasniło przynajmniej. Ola obiecała wziać kajunię do weta w piątek lub w sobotę, bo ja jadę do Sopotu po Nukę.. ale gdyby tesia poszła do domu po "Kundlu" to wszystko pójdzie szybciej.
W przyszlym tygodniu to kajunia pójdzie do "Kundla" w każdym razie... Hund i bubu nie martwicie sie tak bardzo, teraz jest bezpieczna od innych psów których się bała, to najwązniejsze, a jak tylko teśkę wydam będę wiecej czasu mieć. :p

Posted

acha spróbuję jeszcze jutro w jedno miejsce zadzwonić.... i błagać o tymczas dla kaji...

Posted

Ja szybciutko, bo czasu dzisiaj mało.
Wczoraj jak zajechałyśmy do hoteu, właśnie Kajusia była na spacerku z Magdą (córką p. Tomka). Szła sobie grzecznie, przywitała się i dała łaskawie pogłaskać. Była już raczej zadowolona niż zalękniona. Rozglądała się tak ciekawie, czyli sią zaaklimatyzowała.
Na spacerku była długo, bo jak wrózciłam z Pajusiem, to włśnie sobie siedziały w boksie Kaja z Magdą i czesały się. Wyczesały sobie, tzn. Magda Kaji dokłdanie wielki kłąb sierści. Także pierwsze zabiegi kosmetyczne dokonane. Ja juz tylko miałam do roboty lekkie głaskanie po nosku i drapanie pod bródką, co uczyniłam
Jemy puszki. Bardzo chętnie.
Jest dobrze.

Posted

dzieki ciotki ! :loveu: super wieści :) I Kajusia wyczesana :crazyeye: oj pamiętam nasze pierwsze próby podejścia ze szczotką - kaja stanowczo odmawiała . Czyli pierwsze od 9 lat czesanko zaliczone :)

Posted

NO trzeba by ją było wyprać, bo i ogonek i łapki zazłócone, jak to ze schronu.
Ale to naprawdę śliczna i miła suńka; jak odżyje psychicznie i wyśliczni fizycznie; to będa kolejki.
Nie wiem jak jej nikt nei zauważył do tej pory.

Posted

Jestem w szoku!!!!! UDAŁO SIĘ!!!! Oj namęczyłam się przy niej żeby ją choć troche pozytywnie do ludzi i świata nastawić a tu proszę hop i dziewczyny radzicie sobie doskonale. Bardzo Wam jestem wdzięczna i szczęśliwa że Kaja się atk otworzyła :)

Posted

Niestety choc błagałam panią która dawniej pomagała w tymczasach odmawia... ech.
na dodatek nie było ani telefonu na Tesię pogryzioną sunię która jest na tymczasie u mojej Mamy i w ogóle to mama powiedziała, żebym się zlitowała na jakiś czas:-(. ale - mamy termin u doktora na 10. 20 we wtorek. będzie przegląd kajuni, badania, doktor sprawdzi co z zębusiami itd... kochana Ola pojedzie ze mną. ..

Posted

Wczorajw boksie Kaja miała: miska z wodą, miska z suchym, miska z puszką, miska z kurczakiem z ryżem. Aż sie oplułam ze śmiechu jak to zobaczyłam. A ona owszem, trochę kurczaczka, trochę puszeczki. Był też ciąg dalszy wyczesywania. Pod wierzchnią sierścią ma ogromne ilości takich podfilcowanych kołtuników, myślę że po tygodniu ;) czesania wszytsko się wyczesze. Tylko na ogonku jest taki jeden co go trzeba będzie nieststy wyciąć, bo rozczesać to się nie da.
Jest naprawdę kochana!!! Wczoraj podczas tych "męczarni czesaniowych" polizała mnie po ręce, a potem po buzi. Jeżeli chodzi o tzw. "psychikę" to nie ma żadnych problemów. Chętnei wychodzi an spacerki i juz się STARA utrzymać kupę i siku. SŁODYCZ!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...