_bubu_ Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 ja tak sobie marzę , że Kaję też wypatrzy ktoś np na allegro, ktos taki wspaniały jak Państwo którzy zaadoptowali Zenusia - on też gryzł jak próbowałyśmy ubrac mu szeleczki.. Quote
Hund Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 tylko przy takich ludziach Kaja ma szansę i ja w to również wierzę :) Quote
Jola_K Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Kaja do polowy wyszla dzis z budy i patrzyla na nas bardzo smutno, krecac lekko glowka na prawo i lewo... ten pies szczegolnie mnie wzrusza w schronisku :(, gdy tylko ja zobacze, to zawsze dlugo o niej mysle ona naprawde chce do czlowieka, jest ciekawa spotkania, ale strach ja paralizuje, jestem pewna, na 100% jestem pewna, ze w warunkach domowych, w krotkim czasie, zmienilaby sie nie do poznania http://img293.imageshack.us/img293/5471/14bk0.jpg Nie kopiujemy zdjęć, wstawiamy linki. Quote
Hund Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 KOCHANA KAJA za 2 tyg pojadę do schronu i muszę się nią zająć dokładnie. Jola zmobilizowałaś mnie. Ona dała mi się pogłaskać kiedyś nie można tego zaprzepaścić. Quote
Hund Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Kaju nie daj się , nie pozwól o sobie zapomnieć :) Quote
Agnieszka Co. Posted June 22, 2007 Author Posted June 22, 2007 Przydałby się jej tymczas u Pati.. Quote
Hund Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Przydałby się ale ona ma teraz jamniczkę na tymczasie :( Skontaktowałam się jednak z jedną z dogomaniaczek z Żywca która zna się na osfajaniu psów i jest nadzieja że nam pomoże. Wysłalam jej linki do Kaji i Maji. Quote
Hund Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Kaja dzisiaj była głaskana :) Najpierw skusiła się na smakołyki z ręki a potem pozwoliła sie pogłaskać po główce :) najpierw mnie a potem Sabinie. Myślę że dzięki temu że miałyśmy czas i nie musiałyśmy się z niczym spieszyć Kaja się rozluźniła . :) Quote
Agnieszka Co. Posted June 26, 2007 Author Posted June 26, 2007 Jej by się przydał kojec z jakimś spokojnym psem. Wtedy łatwiej by było z nią nawiązać kontakt, może by się nie chowała do budy gdyby nie czuła się zdominowana. Quote
Hund Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 To na pewno ale niesety boksów brakuje. Myślę że i tak kontakt z nią mam nie najgorszy. Powoli, powoli do celu :) Quote
_bubu_ Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 to prawda , boksów przydałoby się dwa razy więcej.. ale wierzę w Hund , w końcu już widać małe postępy Kaji :) Quote
Hund Posted June 28, 2007 Posted June 28, 2007 Kaju a ja wierzę w ciebie :) i mam nadzieję że dasz się przekonać do spacerku ) Quote
Jola_K Posted July 1, 2007 Posted July 1, 2007 domek, przynajmniej tymczasowy dla tej suni to zbawienie, tutaj na dogomanii znam kilka przypadkow psow (zaledwie kilka ale musi ich byc cala masa), ktore po takiej szansie w zasadzie z dnia na dzien sie zmienily, do dzis przecieram oczy ze zdumienia a wiec w gore Kaja Quote
Hund Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Kaji też się uda jeśli ktoś zechce dać jej szansę :) Quote
Agnieszka Co. Posted July 2, 2007 Author Posted July 2, 2007 Hund napisał(a):Kaji też się uda jeśli ktoś zechce dać jej szansę :) No właśnie !!! Quote
Jola_K Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 tak nie wiele potrzeba, az dziw bierze, ze to takie trudne do osiagniecia znam wokol siebie wiele domow, rodzin bez zwierzat, mieszkam na wsi wiec sa to domy z ogrodkami, posesje ogrodzone.... proponujac im zwierza, widze jak sie dwoja i troja w wymyslaniu powodow dlaczego nie moga zadnego zabrac wydaje mi sie, ze chetniej adoptuja psa lub kota ludzie, ktorzy maja juz jakies zwierzeta, niz tacy co nie maja ich w ogole Quote
_bubu_ Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 Kaja ostatnio podeszła do siatki kojca i pozwoliła mi sie pogładkac po nosku, chyba pierwszy raz jej dotknęłam .. Quote
Hund Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 W takim razie idzeimy do przodu :) najpierw nosek potem całe ciałko :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.