Agnieszka Co. Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Początkowo z powodu zamieszania myśleliśmy, że to pies - a to suczka!!! Trafiła do schroniska pod imieniem Azor i pracownik schroniska przedstawił ją nam jako psa, dopiero wczoraj pani kierownik mnie oświeciła. A z racji dłuższego i gęstego futerka trudno było zauważyć wcześniejszą pomyłkę. Suczka jest wysterylizowana, ale pani kierownik sceptycznie jest nastawiona do jej adopcji, z racji wieku i nieśmiałości. Choć podczas ostatnich odwiedzin w schronisku udało mi się przełamać jej dystans za pomocą psiej konserwy :lol: . Myślę, że jeśli ktoś chciałby sprawić aby suczka nie musiała tam zostać do końca swoich dni, to może uda mu się przełamać obawy Pani kierownik. A to wcześniejsze nasze informacje na temat Kaji, które poza płcią są nadal aktualne: W jednym z boksów w żywieckim schronisku znajduje się przystojny mały kundelek, który czeka na nowy dom. Ma przepiękną półdługą sierść o ciekawym kolorze. Na dom czeka już od dłuższego czasu, jak na razie bezskutecznie - myślę, że z powodu jego nieśmiałości. Gdy razem z HUND podeszłyśmy do krat boksu, jego współtowarzysz rzucił się poszczekując i popiskując na kraty dopominając się aby to właśnie jego zabrać ze schroniska a Kajtuś zdezorientowany tym całym zamieszaniem schował się za budę i z tamtąd nas obserwował. I tak jest za każdym razem - przychodzący ludzie zabierają kolejnych jego kumpli, którzy umieją się dopominać o swoje. A Kajtuś znowu zostaje sam i patrzy tymi swoimi przejmującymi smutkiem oczkami. Czy znajdzie się ktoś, kto da mu szansę? Ktoś kto doceni jego miły, subtelny charakter i pozwoli mu zamieszkać w swoim domu i sercu? Myślę, że to idealny pies dla samotnej osoby, lub ludzi spokojnych którzy dadzą mu czas na przystosowanie się do nowej sytuacji. On za cierpliwość na pewno odpłaci wielkim sercem i przywiązaniem. Prawda, że śliczny? Dodam, że jest naprawdę nieduży - ok 30 cm w kłębie, a pieski z żywieckiego schroniska są szczepione, odrobaczone, wysterylizowane i zaczipowane. Oby nie musiał już patrzeć jak kolejny szczęśliwy piesek idzie do nowego domu, a on zostaje. Niech teraz on będzie tym szczęśliwym. Quote
Hund Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Kajtuś jest piekny, od razu wpałd mi w oko. tyle,że to straszna bida. ucieka do budy jak tylko się odezwę:( o pogłaskaniu nie mam mowy , nawet nie podchodzi po smakołyk. Ktoś go naprawdę skrzywdził więc potrzebuje dużo czasu, moje sporadyczne odwiedziny narazie nie dały pozytywnych rezultataów. Znowu ucieczka do budy... Quote
Agnieszka Co. Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 Ale nawet bardziej nieśmiałe pieski od Kajtusia znajdują w końcu domy - to często widać na dogomanii. Jemu też się domek należy. A osoba spokojna i cierpliwa napewno przełamie jego obawy. A gdy się go już przekona, że człowiek nie zawsze jest zły, zdobędzie się najwierniejszego i wdzięcznego przyjaciela. Quote
Hund Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 Zajrzyjcie do Kajtusia on nie może być sam! Quote
Kluska4 Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 ojej on naprawdę jest śliczny............... Quote
Hund Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 śliczny i opuszczony i tak bardzo się boi... Quote
Hund Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 tak tu cichutko a był telefon w sprawie piesia , muszę tylko sprawdzić twoje formalności Quote
Kluska4 Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 ooooooooooo tzn. że jest jakaś szansa. A co to znaczy sprawdzić formalności? :roll: Quote
Hund Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Kajtusiu poczekaj na nasze odwiedziny trzeba Cię trochę do ludzi pozytywnie nastawić. Quote
Agnieszka Co. Posted February 24, 2007 Author Posted February 24, 2007 Hund napisał(a):Kajtusiu poczekaj na nasze odwiedziny trzeba Cię trochę do ludzi pozytywnie nastawić. Już go trochę nastawiłam za pomocą psiej konserwy, którą jadł mi z rąk. A raczej jadła. Bo to jest suczka wokół której są zawsze nieporozumienia, gdyż trafiła do schroniska jako Azor :lol: . Dopiero dziś oświeciła mnie pani kierownik. Pani kierownik jednak sceptycznie jest nastawiona do jej adopcji, ponieważ jest to stara suczka i nie wiadomo jak przyjmie zmiany. Ja zawsze jestem optymistką i sądzę, że jeśli suczka przypadnie komuś do gustu to może p.k. da się przekonać. Quote
Hund Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 a pewnie ona jest śliczna , tylko trzeba ją oswoić z ręką.... wiadomo ile ma lat?? Quote
Kluska4 Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 A ja szukam Kajtusia i szukam..................a tu Kaja......... Quote
Hund Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 wrzuciłam Kajusię na wątek gdzie pani szuka pieska, może Kaja jej przypadnie do gustu. Quote
Agnieszka Co. Posted March 4, 2007 Author Posted March 4, 2007 [quote name='Hund']Aga czy Kaja ma allegro?? bo ja się gubię, Nie, jeszcze nie ma. To z braku czasu, myślę o niej i Dobku.... Dziś wystawiłam ponownie Chmurkę i Misia. Quote
Hund Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 A Kaja nauczyła się ,że nic złego z mojej strony jej nie spotka!! Podchodzi i merda ogonkiem...kilka spotkań i czułe słówka robią swoje!! W górę Kaja !! I powiem wam jeszcze że mam jej zdjęcie, które posłałam do fizi i mam nadzieję,że je tu wrzuci :) Quote
Hund Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 FIZIA wrzuciła , dzięki. I jak podoba się Kaja?? Prawda że śliczna dziewczynka, mnie osobiście przypomina CAVALIERA KINGA CHARLESA. Quote
Agnieszka Co. Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 Ja myślę, że każdy piesek, który nie jest agresywny nadaje siię do adopcji. A nasza Kaja jest poprostu śliczna, wygląda na inteligentną i napewno szybko by się przyzwyczaiła do nowych warunków. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.