Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie pytam o to, jak się to robi ani gdzie się robi, tylko o to, jakie są konsewkencje zdrowotne dla psa. A pytam dlatego, że mój dalmatyńczyk co nieco się zestarzał, a drugi pies współlokatora naszej chałupy niestety odszedł do krainy wiecznych łowów, w związku z czym potrzebne jest jakieś jeszcze jedno psisko do pilnowania posesji. Współlokator nie chcę już psa, więc my postanowiliśmy, że weśmiemy drugiego. Ja uważam, że dobry byłby doberman, ale właśnie interesuje mnie to kopiowanie uszu...poza tym mam jeszcze pytanie o jakieś inne rasy stróżująco-obronne, ale takie, żeby taki niezbyt doświadczony wychowaca jak ja, mógł sobie poradzić z tym psem.

Posted

Psy stróżująco-obronne są ogólnie trudne w obsłudze.
Doberman nie nadaje się do mieszkania na zewnątrz ze względu na swoją okrywę włosową, w zimę zmarźnie i się przeziębi.

Napisz jakie masz doświadczenia z psami, jakie konkretnie wymagania od psa, gdzie miałby mieszkać.

Posted

Przede wszystkim doberman nie nadaje się ani dla niedoświadczonego wychowawcy, ani do pilnowania posesji. To pies typowo obronny, broni bardziej swojego opiekuna niż jakiegokolwiek terenu, plus ze względu na brak podszerstka i tak poza ciepłą porą roku nie wytrzyma długo poza domem.
Konsekwencje zdrowotne - na pewno ból po zabiegu, ucho jest bardzo mocno unerwione i ukrwione, ma duże naczynia krwionośne, które chowają się w chrząstkę i ciężko je zamknąć, mogą się po zabiegu otwierać i krwawić, zwłaszcza jak nie dopilnuje się psa.
Jak szukasz po prostu stróża, poszukaj jakiegoś psa do adopcji, który ma takie predyspozycje, a jest w miarę ułożony, znany jest jego charakter. Z rasy rzekomo stróżujacej nie zawsze wyrasta dobry stróż.

Posted

vege* napisał(a):
Psy stróżująco-obronne są ogólnie trudne w obsłudze.
Doberman nie nadaje się do mieszkania na zewnątrz ze względu na swoją okrywę włosową, w zimę zmarźnie i się przeziębi.

Napisz jakie masz doświadczenia z psami, jakie konkretnie wymagania od psa, gdzie miałby mieszkać.



No w sumie racja....;) Podczas ostrzejszej zimy to raczej niczego by nie popilnował...

Posted

Martens napisał(a):
Przede wszystkim doberman nie nadaje się ani dla niedoświadczonego wychowawcy, ani do pilnowania posesji. To pies typowo obronny, broni bardziej swojego opiekuna niż jakiegokolwiek terenu, plus ze względu na brak podszerstka i tak poza ciepłą porą roku nie wytrzyma długo poza domem.


Konsekwencje zdrowotne - na pewno ból po zabiegu, ucho jest bardzo mocno unerwione i ukrwione, ma duże naczynia krwionośne, które chowają się w chrząstkę i ciężko je zamknąć, mogą się po zabiegu otwierać i krwawić, zwłaszcza jak nie dopilnuje się psa.
Jak szukasz po prostu stróża, poszukaj jakiegoś psa do adopcji, który ma takie predyspozycje, a jest w miarę ułożony, znany jest jego charakter. Z rasy rzekomo stróżujacej nie zawsze wyrasta dobry stróż.


Ale nie o takie konsekwencje mi chodziło...raczej o takie długotrwałe, bo to w końcu jakieś okaleczenie...i jednak wolę rasowego psa.

Posted

vege* napisał(a):
Psy stróżująco-obronne są ogólnie trudne w obsłudze.
Doberman nie nadaje się do mieszkania na zewnątrz ze względu na swoją okrywę włosową, w zimę zmarźnie i się przeziębi.

Napisz jakie masz doświadczenia z psami, jakie konkretnie wymagania od psa, gdzie miałby mieszkać.


Pies ma pomieszkiwać trochę w chałupie, a trochę na dworze, w nocy na dworze. Nie wiem, czy mam jakieś "doświadczenie"; dalmatyńczyk jest rozpuszczony i mało co się słucha, ale kiedy go wychowywałem, to byłem w trzeciej i czwartej klasie podstawówki, więc nie wiem, czy można z tego dedukować o moich kompetencjach...Pies ma być taki raczej od bycia, obszczekiwania i straszenia wyglądem.

Posted

To może pewniejszy będzie alarm? :-) Z psa nigdy nie wiadomo co wyrośnie, tzn wiadomo jak człowiek ma doświadczenie w wychowaniu i pies jest z dobrej hodowli po zrównoważonych rodzicach ;-)

Posted

vege* napisał(a):
To może pewniejszy będzie alarm? :-) Z psa nigdy nie wiadomo co wyrośnie, tzn wiadomo jak człowiek ma doświadczenie w wychowaniu i pies jest z dobrej hodowli po zrównoważonych rodzicach ;-)


Wolę psa, niż alarm....nie wiem dlaczego...poza tym, alarm to raczej do samego domu, a tutaj jest dość spora posesja z małym sadkiem, i tak dalej.

Posted

Ineger napisał(a):
Nie pytam o to, jak się to robi ani gdzie się robi, tylko o to, jakie są konsewkencje zdrowotne dla psa. A pytam dlatego, że mój dalmatyńczyk co nieco się zestarzał, a drugi pies współlokatora naszej chałupy niestety odszedł do krainy wiecznych łowów, w związku z czym potrzebne jest jakieś jeszcze jedno psisko do pilnowania posesji. Współlokator nie chcę już psa, więc my postanowiliśmy, że weśmiemy drugiego. Ja uważam, że dobry byłby doberman, ale właśnie interesuje mnie to kopiowanie uszu...poza tym mam jeszcze pytanie o jakieś inne rasy stróżująco-obronne, ale takie, żeby taki niezbyt doświadczony wychowaca jak ja, mógł sobie poradzić z tym psem.


Przede wszystkim od stycznia 2012 roku w Polsce obowiązuje całkowity zakaz kopiowania czegokolwiek, więc ten dylemat raczej odpada ;)
I jak pisali wszyscy powyżej, żeby pies był naprawę pewny siebie i stróżujący to kupa pracy z nim.
Jak ma obszczekiwać płot to prawie każdy się nada.

Rasa stróżująca i odstraszająca wyglądem to na przykład owczarek środkowoazjatycki, ale wymaga zdecydowanego opiekuna !!
http://pl.wikipedia.org/wiki/Owczarek_%C5%9Brodkowoazjatycki
Oczywiście kopiowanie i w jego przypadku odpada - jeśli hodowca kopiuje to po pierwsze łamie prawo, a po drugie niezły z niego burak ;)

Posted

skrzeli napisał(a):
Przede wszystkim od stycznia 2012 roku w Polsce obowiązuje całkowity zakaz kopiowania czegokolwiek, więc ten dylemat raczej odpada ;)
I jak pisali wszyscy powyżej, żeby pies był naprawę pewny siebie i stróżujący to kupa pracy z nim.
Jak ma obszczekiwać płot to prawie każdy się nada.

Rasa stróżująca i odstraszająca wyglądem to na przykład owczarek środkowoazjatycki, ale wymaga zdecydowanego opiekuna !!
http://pl.wikipedia.org/wiki/Owczarek_środkowoazjatycki
Oczywiście kopiowanie i w jego przypadku odpada - jeśli hodowca kopiuje to po pierwsze łamie prawo, a po drugie niezły z niego burak ;)



No ja właśnie raczej nie chciałbym psu niczego obcinać, więc fajny byłby pies, który jako tako wygląda bez żadnego przycinania...a ten owczarek odpada, czytałem że to są dość groźne psy, w rodzaju tych afgańskich czy pakistanskich, o tych: http://www.google.pl/search?q=kangal&hl=pl&prmd=imvnsr&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=yzukT7S1E9LY4QSph6HQCQ&ved=0CGgQsAQ&biw=1333&bih=646

Posted

Nie chcę być niemiła czy coś, ale wydaje mi się, że ogólnie masz małe pojęcie o psach ;-)
Wg mnie każdy pies potrzebuje na prawdę dużo pracy i uwagi od opiekuna, a psy stróżujące to już wgl bo to specyficzne psy i do nich trzeba dojść inaczej jeśli o naukę chodzi bo są bardziej samodzielne/niezależne.

Posted

vege* napisał(a):
Nie chcę być niemiła czy coś, ale wydaje mi się, że ogólnie masz małe pojęcie o psach ;-)
Wg mnie każdy pies potrzebuje na prawdę dużo pracy i uwagi od opiekuna, a psy stróżujące to już wgl bo to specyficzne psy i do nich trzeba dojść inaczej jeśli o naukę chodzi bo są bardziej samodzielne/niezależne.


Nie mam wiedzy praktycznej...wiem tyle, ile się naczytałem w książkach, a we wszystkich psich atlasach piszą na przykład, że owe kangale mają silne skłonności do agresji i że to bardzo trudne psy....

Posted

vege* napisał(a):

Wg mnie każdy pies potrzebuje na prawdę dużo pracy i uwagi od opiekuna, a psy stróżujące to już wgl bo to specyficzne psy i do nich trzeba dojść inaczej jeśli o naukę chodzi bo są bardziej samodzielne/niezależne.

I to są właściwe słowa - jeśli chcesz psa stróżującego, pewnego siebie, ale opanowanego i zrównoważonego, który nikomu nie zrobi krzywdy bez powodu to oprócz wyboru dobrej hodowli konieczna jest praca, praca i jeszcze raz praca.
Jeśli pies ma głownie wyglądać imponująco za płotem to może i labrador się nada ?

Posted

skrzeli napisał(a):
I to są właściwe słowa - jeśli chcesz psa stróżującego, pewnego siebie, ale opanowanego i zrównoważonego, który nikomu nie zrobi krzywdy bez powodu to oprócz wyboru dobrej hodowli konieczna jest praca, praca i jeszcze raz praca.
Jeśli pies ma głownie wyglądać imponująco za płotem to może i labrador się nada ?


Labradory są brzydkie, no i chyba nie mają odpowiedniego instynktu....

Posted

vege* napisał(a):
To ty chcesz psa dla urody czy odpowiedniego charakteru? Bo już się powoli gubię w tym wszystkim.


Chcę psa do pilnowania, ale wolę ładnego, niż brzydkiego...dobermany są na przykład bardzo ładne.

Posted

Roszpunka napisał(a):

Zapewniam, że alarm jest czysty, nie wymaga pielęgnacji i uwagi, jest również bardzo prosty w wychowaniu.

Ja też jestem za tym, by Ineger jednak sprawił sobie alarm. Jak tak czytam co on wypisuje w wątku podanym przez ciebie to mi słabo.

Posted

Ineger napisał(a):
Chcę psa do pilnowania, ale wolę ładnego, niż brzydkiego...dobermany są na przykład bardzo ładne.

No bardzooo są ładne, ale żeby były szczęśliwe to na pewno nie wystarczy bezsensowne bieganie po podwórku - nawet największym.

Posted

vege* napisał(a):
Ja też jestem za tym, by Ineger jednak sprawił sobie alarm. Jak tak czytam co on wypisuje w wątku podanym przez ciebie to mi słabo.


To zróbcie głosowanie....

Posted

Nie bardzo rozumiem o jakie konsekwencje zdrowotne kopiowania ci chodzi? Jezeli zabieg jest przeprowadzony przez weta tak jak powinien to nie ma zadnych. Uszy trzeba jednak plastrowac i do pol roku. Inna sprawa ze nie kupisz juz kopiowanego dobermana w Polsce, alternatywa jest import ze wschodu.

Doberman jest dobrym strozem, jednak nie nadaje sie do mieszkania na dworze. Jezeli masz juz psa, to kup suke. Roznie sie trafia, sa dobki ktore toleruja inne samce, ale np. moj nie. Jezeli nie masz doswiadczenia z psami i doberman ma tylko biegac po podworku kup sobie alarm, bo inaczej moze byc krucho z wami i dobermanem :lol:

Posted

[quote name='Amber']Nie bardzo rozumiem o jakie konsekwencje zdrowotne kopiowania ci chodzi? Jezeli zabieg jest przeprowadzony przez weta tak jak powinien to nie ma zadnych. Uszy trzeba jednak plastrowac i do pol roku. Inna sprawa ze nie kupisz juz kopiowanego dobermana w Polsce, alternatywa jest import ze wschodu. Doberman jest dobrym strozem, jednak nie nadaje sie do mieszkania na dworze. Jezeli masz juz psa, to kup suke. Roznie sie trafia, sa dobki ktore toleruja inne samce, ale np. moj nie. Jezeli nie masz doswiadczenia z psami i doberman ma tylko biegac po podworku kup sobie alarm, bo inaczej moze byc krucho z wami i dobermanem :lol: No ale on ma być raczej od "stróżowania", niż od "bronienia"....podobają mi się jeszcze te Hovarty, ale czytałem, że to dość trudne psy...owczarka kaukaskiego albo coś w tym stylu nie chcę, bo podobno bardzo agresywne, trudne do wychowania, a poza tym wielkie...nad dobermanem jestem w stanie bez problemu zapanować "fizycznie", ale z czyms takim- http://san-art.deviantart.com/art/Kangal-Dog-114020094- to juz mogłyby być problemy...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...