Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

PIanka , ja widze tu tylko jedną osobę która zmieniła zdanie co do hotelu:shake:

No tak, ale Justyna pisała o osobach które pisza do niej na PW. Nie wiem kto to, ale odebrałam to tak jaby one tez zmieniły zdanie.

Agamika dziekuje, dobrze, ze jeszcze nie zostałam sama:calus:

I jak ktos ma inne propozycje co do hotelu to niech pisze. Jak nikt sie nie odniósł do tego co napisałam, to myslałam, że nikt nie ma nic przeciwko.

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Agamika czytasz w moich myślach! ;) Jestem dokładnie takiego samego zdania jak Ty! Mabel powinna trafić do hotelu i to nie tylko dla tego, że cały szereg dobrych ludzi był skłonny to finansować, ale przede wszystkim ze względu na dobro jej samej! W hotelu ma mieć zapewnioną lepszą opiekę niż w jakimkolwiek schronisku, stały kontakt z człowiekiem (bo przepraszam za mój sceptycyzm, ale jakoś nie wierzę w możliwość socjalizowania psa w schronisku :shake:) i z innymi psami. Dzięki temu będzie miała większe szanse na dom a przecież o to w tym wszystkim chodzi! Nie o pieniądze, nie o osobiste rozgrywki i udowadnianie sobie nawzajem kto ma rację, tylko o to żeby ta sponiewierana psina wreszcie zaznała szczęścia i spokoju przy boku własnego człowieka! :roll: Dlatego cieszę się, że Mabel ma już załatwione lokum i mam nadzieję, że ten plan uda się zrealizować!

Posted

jusstyna85 napisał(a):
Na dzisiejszy dzień ja i wszyscy pracownicy w schronisku uważamy, ze Mabel jest bardzo dobrze na dużym placu, odżyła tam przy innych psach i robi się coraz odważniejsza.Potrafi nawet bawić sie z innymi psami.Wyciąganie jej do hotelu nie ma sensu i tylko pogorszy jej stan.

Takie zdanie zdolne jest powalić na kolana. Całe szczęście że siedziałem bo bym się poobijał. :mad:

Posted

Jesteście nie poważne...tak Piance na niej zależy, że w ogóle do niej nie jeździ, nawet jej nie szuka.Do tego trzeba być odpowiedzialnym,a nie robić to, żeby udowodnić ludziom w schronisku, że jest się kimś ważnym.A właśnie Ty to chcesz pokazać.Tyle czasu minęło od zbierania pieniędzy,a Ty nic.Gdyby mi na czymś zależało,to już dawno pobiegłabym do niej,a nie czekałabym na cud.

Posted

[quote name='Pianka']Justyna popatrz co ty piszesz

to

a potem to

Wiesz super, że robisz bazarki dla tych psów ze schroniska, ale to nie znaczy, ze ja musze dawac równiez pieniądze Mabel na schronisko, skoro osoby wpłacające płaciły konkretnie na Mabel.A i psy w naszym schronisku nie umierają dlatego, że nie ma na leczenie.
A jak uważasz, ze tam psy umierają bo nie ma pieniądzy, to trzeba własnie jeszcze szybciej ją stamtąd zabrać, bo przeciez według ciebie zaraz nie będzie miała co jeść:roll:

A czy ja powiedziałam, że chce pieniądze dla siebie,albo dla psiaków z naszego schroniska? Czy np. innych z dogomanii?


Czemu mnie oskarżasz o cos czego nie wiesz?:roll:
A własnie, ze jej szukam, ostatnio jak byłam to ją widziałam, nawet do niej podchodzilam, więc daruj sobie takie zarzuty.

Nie kłam, bo za każdym razem pytam Justyny, czy cokolwiek robisz i zawsze ta sama odpowiedź, że nawet tam nie wchodzisz.


W schronisku nie nauczy się chodzenia na smyczy, nie przy tylu psach i na dodatek po przejściach. W hotelu nauczy sie.

A próbowałaś w ogóle zbliżyć sie do niej? raz ją od razu zabrałaś od razu na spacer z wiadomym skutkiem.Co to za problem wziąć ją z dużego placu, choćby do biura.Ale Ty nawet tam nie jeździsz.

to po co piszesz cokolwiek?


Sa dla Mabel.


Skoro uwazacie, że tam sa psy zaniedbywane to wezwijcie do sądu schronisko:-o Bo według mnie psy sa tam dobrze traktowane i maja co jeść. Ostatnio tylko mięsa nie było, ale czy to znaczy, że nie mają co jejść? Mają- jedzą psie jedzenie, najcześciej sucha karme. Może mam zrobić zdjęcie, co? bo sama nieraz te psy karmie:roll:

Kto w ogóle powiedział, że w tym schronisku są zaniedbywane? są dobrze traktowane.



Osoby piszące do Justyny piszcie do mnie na PW.
Z tego co Justyna napisała to sądze, ze niespodobało się wam to został przesunięty termin hotelu to czemu nie piszecie tu albo do mnie na PW?:roll:

Miałam dokładnie 11 oskarżeń, że zebrałam pieniądze i wzięłam do siebie.A Ja ich nawet nie widziałam na oczy.



Aha jeszcze jedno chciałam powiedziec- na zabranie Mabel do hotelu namawialiście mnie WY, ja byłam wtedy przeciwna, ale wam uległam. Teraz kiedy mam super hotel wraz ze szkoleniem to jakies głosy, ze mam jej tam nie dawać:roll:


Zastanów sie kto do niej będziesz jeździł,skoro Ty nawet jak napisałaś mi nie masz czasu, żeby pojechać do schroniska.Pieniądze sie skończą,a pies wróci do schroniska.

Posted

[quote name='agamika']PIanka , ja widze tu tylko jedną osobę która zmieniła zdanie co do hotelu:shake: , sama się nawet zdziwiłam jak zobaczyłam , zeby nie zabierać Mabel. I na tą informacje troche się "zjeżyłam" . Ludzie wpałacali na sunie, zuzytkowanie tych pieniędzy inaczej będzie oszustwem. Kilka wpłat , na dość ( jak dla mnie) duża sumy wiem kto zrobił, i kto na innym forum prosił o pieniązki na Mabel,i robiły to po to zeby dać suni szanse ! To ze ludzie tu nie piszą to nie znaczy ze nie martwia się o Mabel . W schronisku sunia nie ma szansy, nikt nie weżmie dzikusa do siebie, zostawianie jej tam to skazanie ją na schron do końca zycia.:shake:


Zmieniłam zdanie co do hotelu,bo wtedy nie widziałam jej w schronisku.A teraz mam pełną świadomość, że jest jej tam dobrze.Ona od małego była wychowywana wśród psów i tam czuje sie bezpiecznie.

Ludzie wpłacali...tak? to ja sama zebrałam 720 zł na allegro +wino + bazarek.Ludzie z dogomanii ile wpłacili? 200 zł?

Dla mnie najważniejsze jest dobro psa,a nie bawienie sie nim,albo próba udowodnienia, że pokaże sie wszystkim w schronisku na co mnie stać.

Posted

[quote name='Justynak']Agamika czytasz w moich myślach! ;) Jestem dokładnie takiego samego zdania jak Ty! Mabel powinna trafić do hotelu i to nie tylko dla tego, że cały szereg dobrych ludzi był skłonny to finansować, ale przede wszystkim ze względu na dobro jej samej! W hotelu ma mieć zapewnioną lepszą opiekę niż w jakimkolwiek schronisku, stały kontakt z człowiekiem (bo przepraszam za mój sceptycyzm, ale jakoś nie wierzę w możliwość socjalizowania psa w schronisku :shake:) i z innymi psami. Dzięki temu będzie miała większe szanse na dom a przecież o to w tym wszystkim chodzi! Nie o pieniądze, nie o osobiste rozgrywki i udowadnianie sobie nawzajem kto ma rację, tylko o to żeby ta sponiewierana psina wreszcie zaznała szczęścia i spokoju przy boku własnego człowieka! :roll: Dlatego cieszę się, że Mabel ma już załatwione lokum i mam nadzieję, że ten plan uda się zrealizować!

Miała trafić do hotelu bardzo dawno temu,a dlaczego tak nie stało sie? jakie jest w ogóle zaangażowanie? zerowe

Nie znam sie na socjalizacji psów,ale z racji mojego zawodu znam sie na socjalizacji ludzi,a wg mnie nie ma tutaj żadnej różnicy.Dla mnie socjalizacja wyglądałaby tak:

przyjeżdżałabym co 2 ,3 dni do schroniska.Powoli zbliżałabym sie do niej.Później tylko mówiłabym do niej.Następnie pokazywałabym smycz i częstowała słodyczami.Później powoli zapinałabym ją i chodziłabym po schroniksu, żeby przywykła.Dopiero później myślałabym nad hotelem.

Od czasu kiedy zebrała sie potrzebna suma miałaś nie powiem ile czasu na to wszystko,a Ty nawet do niej nie podeszłaś.

Posted

Słuchajcie, wzajemne oskarżenia jeszcze nikomu na zdrowie nie wyszły a przypominam że celem tego wątku jest znalezienie domu dla Mabel. Rozumiem Cię Jusstyna85 że się zdenerwowałaś oskarżeniami na PW ale wystarczyło napisać spokojny post wyjaśniający że Ty nie masz z tymi pieniędzmi nic wspólnego. Co do Mabel to nikt mi nie wmówi że w schronisku będzie jej lepiej niż w hotelu (abstrahooję od jakichś skrajnych wynaturzeń). W normalnym hotelu pies będzie miał lepszy kontakt z innymi psami a przede wszystkim z ludźmi choćby dlatego że jest tam mniej psów przypadających na jednego opiekuna. W schronisku niezależnie od dobrej woli pracowników (a o to też niełatwo) nie ma siły żeby zająć się indywidualnie psem gdy jest ich 100 na pracownika, dobrze jak wszystkim jeść zdąży dać.

Posted

Już od dawna, jak czytam niektóre z Waszych postów, to ciśnie mi się na usta pytanie, dziewczyny ile Wy macie lat?!?!? :angryy: Czasami odnoszę wrażenie, że mam doczynienia z rozhisteryzowanymi nastolatkami, którym rozbuchane hormony zagłuszają racjonalne myślenie! :mad:
Ja już pisałam wcześniej, jesteśmy tu żeby pomagać biednemu zwierzakowi a nie załatwiać jakieś swoje prywatne porachunki!!!!

Posted

Puchatek napisał(a):
Słuchajcie, wzajemne oskarżenia jeszcze nikomu na zdrowie nie wyszły a przypominam że celem tego wątku jest znalezienie domu dla Mabel. Rozumiem Cię Jusstyna85 że się zdenerwowałaś oskarżeniami na PW ale wystarczyło napisać spokojny post wyjaśniający że Ty nie masz z tymi pieniędzmi nic wspólnego. Co do Mabel to nikt mi nie wmówi że w schronisku będzie jej lepiej niż w hotelu (abstrahooję od jakichś skrajnych wynaturzeń). W normalnym hotelu pies będzie miał lepszy kontakt z innymi psami a przede wszystkim z ludźmi choćby dlatego że jest tam mniej psów przypadających na jednego opiekuna. W schronisku niezależnie od dobrej woli pracowników (a o to też niełatwo) nie ma siły żeby zająć się indywidualnie psem gdy jest ich 100 na pracownika, dobrze jak wszystkim jeść zdąży dać.



Mnie zależy tylko na jej dobru.Jest różnica między tym,jak zachowywała sie w kojcu, gdzie było pare psów,a jak na dużym placu jest jest dużo więcej.Jest pewniejsza,odważniejsza,podbiegnie nawet,bawi sie z psami i nie chowa sie tak bardzo po dziurach.

Dla mnie najlepszym rozwiązaniem jest socjalizacja w schronisku,a następnie w hotelu.Znowu dojdzie u niej do szoku i zamknie sie w sobie.

Posted

Poprzednio doznała szoku bo wyrwano ją ze znanego jej środowiska. Jeśli za bardzo przyzwyczai się do nowego to zabranie jej do hotelu czy DT będzie następnym szokiem. Może jednak zabranie jej zanim za bardzo się przyzwyczai byłoby dobrym rozwiązaniem.
W sumie nie mnie się wypowiadać bo to Wy, które widujecie ją na codzień lepiej ją znacie. Myślę że najlepszym aczkolwiek chyba mało realnym rozwiązaniem byłby jednak dom docelowy i to jak najszybciej. Sprawa pod tym kątem została zarzucona ze względu na "dzikość" suni ale w tym stanie w jakim jest teraz myślę można by już zaryzykować znalezienie odpowiedzialnego, świadomego domu.

Posted

jusstyna85 napisał(a):
Miała trafić do hotelu bardzo dawno temu,a dlaczego tak nie stało sie? jakie jest w ogóle zaangażowanie? zerowe

Nie znam sie na socjalizacji psów,ale z racji mojego zawodu znam sie na socjalizacji ludzi,a wg mnie nie ma tutaj żadnej różnicy.Dla mnie socjalizacja wyglądałaby tak:

przyjeżdżałabym co 2 ,3 dni do schroniska.Powoli zbliżałabym sie do niej.Później tylko mówiłabym do niej.Następnie pokazywałabym smycz i częstowała słodyczami.Później powoli zapinałabym ją i chodziłabym po schroniksu, żeby przywykła.Dopiero później myślałabym nad hotelem.

Od czasu kiedy zebrała sie potrzebna suma miałaś nie powiem ile czasu na to wszystko,a Ty nawet do niej nie podeszłaś.
Pozwól moja droga imienniczko, że wytknę Ci pewne niespójności, które zauważyłam w Twojej wypowiedzi. Zarzucasz Piance, że przez tyle czasu nic nie zrobiła w sprawie hotelu, owszem trwało to trochę, ale nie była to na pewno jedynie wina Pianki, tylko również różnych czynników zewnętrznych, ale w końcu hotel jest, jest ustalona data kiedy Mabel ma się do niego udać. Dlaczego dopiero we wrześniu a nie wcześnie, to Pianka wyjaśniła w którymś ze swoich wcześniejszych postów i nikt zastrzeżeń wtedy nie składał. Skoro suczycy jest tak dobrze na dużym wybiegu, to chyba to przesunięcie w czasie nie jest żadnym problemem.
Po za tym piszesz jak masz zamiar zająć się socjalizacją Mabel, tylko dlaczego w czasie przyszłym? Skoro zarzucasz Piance opieszałość, to dlaczego sama już dawno nie zabrałaś się do realizacji swojego planu?

Ech... i dałam się wyprowadzić z równowagi! :oops:

Posted

Justynak napisał(a):
Pozwól moja droga imienniczko, że wytknę Ci pewne niespójności, które zauważyłam w Twojej wypowiedzi. Zarzucasz Piance, że przez tyle czasu nic nie zrobiła w sprawie hotelu, owszem trwało to trochę, ale nie była to na pewno jedynie wina Pianki, tylko również różnych czynników zewnętrznych, ale w końcu hotel jest, jest ustalona data kiedy Mabel ma się do niego udać. Dlaczego dopiero we wrześniu a nie wcześnie, to Pianka wyjaśniła w którymś ze swoich wcześniejszych postów i nikt zastrzeżeń wtedy nie składał. Skoro suczycy jest tak dobrze na dużym wybiegu, to chyba to przesunięcie w czasie nie jest żadnym problemem.
Po za tym piszesz jak masz zamiar zająć się socjalizacją Mabel, tylko dlaczego w czasie przyszłym? Skoro zarzucasz Piance opieszałość, to dlaczego sama już dawno nie zabrałaś się do realizacji swojego planu?

Ech... i dałam się wyprowadzić z równowagi! :oops:


To ona zdecydowała o zabraniu jej,a nie ja, więc dlaczego mam wziąć na siebie to? w schronisku jest ok 500 psów.Każdy pies ma prawo do szansy i patrzy się na ogół,a nie na jednostke.

I zachęcam osoby, które do mnie piszą na PW, żeby napisały to,co mnie.

Posted

No i właśnie o to chodzi, skoro w schonisku nie ma czasu na rozczulanie się nad jednostką, to Mabel, która tej szczególnej troski bardzo potrzebuje, musi trafić do hotelu.

Posted

jusstyna85 napisał(a):
I zachęcam osoby, które do mnie piszą na PW, żeby napisały to,co mnie.

Ja również, bo to nie wporządku, żeby na jusstynie85 skupiały się wszystkie pretensje zarówno z jednego jak i z drugiego obozu. :roll: Dajmy sobie wszyscy po razie, oczyści to atmosferę, a potem każdy zgodnie powykasowuje swoje posty, żeby nie zaśmiecać wątku :razz:

Posted

Może lepiej nie kasować bo zacznie się przepychanka co kto powinien wyrzucić.
Uznajmy sprawę w tym aspekcie za zakończoną i zastanówmy się czy nie jest jednak dobrym pomysłem rozpoczęcie poszukiwania dla Mabel domu docelowego skoro już nie jest z nią tak makabrycznie źle.

Posted

Puchatek napisał(a):
Może lepiej nie kasować bo zacznie się przepychanka co kto powinien wyrzucić.
Uznajmy sprawę w tym aspekcie za zakończoną i zastanówmy się czy nie jest jednak dobrym pomysłem rozpoczęcie poszukiwania dla Mabel domu docelowego skoro już nie jest z nią tak makabrycznie źle.



Z nią nie jest źle,a bardzo dobrze.Przystosowała sie i ma się dobrze.Potrzebuje tylko większego skupienia 1 osoby

Posted

Justynak napisał(a):
Ja również, bo to nie wporządku, żeby na jusstynie85 skupiały się wszystkie pretensje zarówno z jednego jak i z drugiego obozu. :roll: Dajmy sobie wszyscy po razie, oczyści to atmosferę, a potem każdy zgodnie powykasowuje swoje posty, żeby nie zaśmiecać wątku :razz:



Ja tylko wyraziłam moje zdanie i zdanie osób, które natrętnie do mnie pisały,zamiast do Pianki.

Posted

Tyle czasu minęło od zbierania pieniędzy,a Ty nic.Gdyby mi na czymś zależało,to już dawno pobiegłabym do niej,a nie czekałabym na cud.

To chyba ty jesteś nie poważna, dobrze wiesz, że w schronisku nie ma warunków na jej szkolenie.

A czy ja powiedziałam, że chce pieniądze dla siebie,albo dla psiaków z naszego schroniska? Czy np. innych z dogomanii?

Ale piszesz, ze ja ponad 1000 złotych trzymam a psy umieraja, tak jakby to była moja wina bo na to pieniędzy nie dałam:roll:

Nie kłam, bo za każdym razem pytam Justyny, czy cokolwiek robisz i zawsze ta sama odpowiedź, że nawet tam nie wchodzisz.

I co teraz mam cie wysmiac?
Po pierwsze wiele razy gdy jestem w schronisku to Justyny nie ma.
Po drugie Justyna wiele razy jest w biurze.
Po trzecie Justyna za mną nie chodzi, nie jest wszechwiedzaca i wszechwidząca.

Ostatnio jak byłam to nawet zachęcałam ją żeby podeszła do jedzenia, bo karmiłam psy. Ale co ciebie to obchodzi ja przeciez kłamie, nie?:roll:

A próbowałaś w ogóle zbliżyć sie do niej? raz ją od razu zabrałaś od razu na spacer z wiadomym skutkiem.Co to za problem wziąć ją z dużego placu, choćby do biura.Ale Ty nawet tam nie jeździsz.

Nie jeżdże? Znów mam cie wysmiac?:roll:
Nie raz byłam w schronisku codziennie, a standardowo co 2-3 dni. I nie wypominaj mi tego, ze teraz mam problemy które z góry nie pozwalają mi tam jeżdzic. Ale staram sie zachować regularność i jeździc co tydzien.

Miałam dokładnie 11 oskarżeń, że zebrałam pieniądze i wzięłam do siebie.A Ja ich nawet nie widziałam na oczy.

To trzeba było im napisać, że mają sie ze mną skontaktowac. Moje dane cały czas sa na pierwszej stronie.

Zastanów sie kto do niej będziesz jeździł,skoro Ty nawet jak napisałaś mi nie masz czasu, żeby pojechać do schroniska.

Panią z hotelu moge zaufac.

Pieniądze sie skończą,a pies wróci do schroniska.

Nie wróci bo ja na to nie pozwole. A po drugie panie z hotelu również nie pozwolą jej odebrać sobie.

Ludzie wpłacali...tak? to ja sama zebrałam 720 zł na allegro +wino + bazarek.Ludzie z dogomanii ile wpłacili? 200 zł?

Allego równie dobrze mógł zrobić ktoś inny. Nie zapominaj, ze to nie ty wpłaciłas pieniądze tylko inni ludzie.
To, że pomogłas troche nie znaczy, ze mam robic to co ty uważasz za słuszne.


Miała trafić do hotelu bardzo dawno temu,a dlaczego tak nie stało sie? jakie jest w ogóle zaangażowanie? zerowe

Jestes taka mądra to załatw coś w środku wakacji:angryy:
Tyle dzwoniłam, cała kasa mi na to poszła a ty mi tu wyjeżdżasz ze zerowym zaangażowaniem.
A o wszystkim co się działo i co robiłam pisałam tu i nic nie ukrywałam.

Nie znam sie na socjalizacji psów,ale z racji mojego zawodu znam sie na socjalizacji ludzi,a wg mnie nie ma tutaj żadnej różnicy

No własnie nie znasz się, więc w tej kwesti nic nie mozesz powiedziec. Pies to nie człowiek.

przyjeżdżałabym co 2 ,3 dni do schroniska.Powoli zbliżałabym sie do niej.Później tylko mówiłabym do niej.Następnie pokazywałabym smycz i częstowała słodyczami.Później powoli zapinałabym ją i chodziłabym po schroniksu, żeby przywykła.Dopiero później myślałabym nad hotelem.

Super- to wejdz na plac i spróbuj do niej podejśc, kiedy zaczyna ci się pod nogami kręcic dziesiątki innych psów, które domagają się pieszczot a niektóre wręcz zagryzają z zazdrości.

Od czasu kiedy zebrała sie potrzebna suma miałaś nie powiem ile czasu na to wszystko,a Ty nawet do niej nie podeszłaś.

To ty własnie do niej nie podeszłaś i dlatego dla ciebie jej jest tam dobrze. Nie patrzy się tylko na to co na zewnątrz, ale trzeba tez umiec coś dostrzec od środka.

Każdy pies ma prawo do szansy i patrzy się na ogół,a nie na jednostke.

Człowiek jest całością, poszczególne narządy sa jednostami. Wyobraź sobie, ze teraz nie zajmiesz się swoim chorym sercem i jednostka umrze, ale wtedy równiez umrze całość.
Ratując jednego psa nie zmieni sie świata, ale to świat zmieni się dla niego. I co nie warto? Owszem warto.



I jeszcze tyle powiem, że w schronsiku ryzyko jest takie, ze w każdej chwili może zostac zagryziona przez innego psa.

Po tych głupich oskarżeniach skontakowałam się jeszcze raz z panią od hotelu. Mam hotel pewny na miliard procent. Pani również powiedziała, że jak nikt nie chce pomóc w jej złapaniu i sterylizacji to zrobimy to na miejscu u nich.

A jak ktos coś ma do mnie to jak pisałam moje dane sa na pierwszej stronie.

Posted

jusstyna85 napisał(a):
Z nią nie jest źle,a bardzo dobrze.
Jako że mieszkam ok. 200km od schroniska, w którym jest Mabel i prawdopodobnie nigdy jej nawet nie zobaczę na oczy, to chciała bym dowiedzieć się jaki faktycznie jest stan tej suni, bo opinie na jej temat są, jak widzę, diametralnie różne? Dla mnie stanem "dobrym" można określić sytuację kiedy pies zachowuje się normalnie w towarzystwie ludzi, może bez stresu przebywać w ich otoczeniu, podchodzi do nich, pozwala się dotykać, ma choć w minimalnym stopniu opanowaną sztukę chodzenia na smyczy. Czy mam rozumieć, że Mabel już osiągnęła taki etap?


jusstyna85 napisał(a):
Przystosowała sie i ma się dobrze.
Z tego co czytałam wcześniej zrozumiałam, że Mabel jest na dużym placu z ogromną ilością psów? Jeżeli więc dobrze wnioskuję, to sunia po prostu przystosowała się do życia w sforze? Prawdę mówiąc nie za bardzo wiem jak ma jej to pomóc w znalezieniu domu...:shake:


jusstyna85 napisał(a):
Potrzebuje tylko większego skupienia 1 osoby
Więc skoro Pianka nie jest w stanie nad nią pracować, a jusstyna85 nie ma ochoty "brać tego na siebie", to tym bardziej dziwią mnie obiekcje przed oddaniem Mabel do hotelu, przecież właśnie z tego powodu i na ten cel zbierane były pieniądze? Nie udało sie znaleźć bezpłatnego tymczasu, to sunia musi trafić na płatny, bo nie ma innego wyjścia, jeżeli ma nie spędzić reszty życia w schronisku.

Posted

Justynak napisał(a):
Więc skoro Pianka nie jest w stanie nad nią pracować, a jusstyna85 nie ma na to ochoty "brać tego na siebie", to tym bardziej dziwią mnie obiekcje przed oddaniem Mabel do hotelu, przecież właśnie z tego powodu i na ten cel zbierane były pieniądze? Nie udało sie znaleźć bezpłatnego tymczasu, to sunia musi trafić na płatny, bo nie ma innego wyjścia, jeżeli ma nie spędzić reszty życia w schronisku.


W pełni zgadzam się z tą wypowiedzią. Należy sunię umieścić w hotelu i szukać domu docelowego.

Posted

dawno mnie tu nie było :roll:
Pieniądze są juz zebrane, więc myślę, ze Mabel powinna trafić do tego hoteliku.... Z tego co pisze Pianka to jest to naprwde dobre dla niej miejsce :roll:

Posted

Czegoś w tym wszystkim nie rozumiem... skoro znaleźli sie ludzie, którzy wpłacili konkretnie na Mabel pieniązki, nie na jakieś konto zbiorcze, to nie wiem dlaczego mamy jej odbierać możliwość znalezienia się w lepszym miejscu i pod bardziej troskliwą opieką, tylko dlatego że w schronie nie czuje się już tak źle... jekby na nie zasługiwała na to żeby jej się akurat powiodło... przecież wiadomo że na dużym wybiegu nikt jej nie wypatrzy i raczej szans na adopcję aktualnie nie ma... to dlaczego akurat jej ma się należeć dożywocie w schronie i czym ona jest gorsza od tych psów, które są ze schronu wyciągane? nie rozumiem na jakiej podstawie osądza się, że akurat jej się to nie należy? na dobrą sprawę to były jej pieniądze, skoro ludzie na nią wpłacali...
Ja jestem za tym żeby Mabel znalazła się w hoteliku i myślę, że Pianka wie co robi i zdaje sobie sprawę, że to nie koniec drogi Mabel i że będzie trzeba nadal wielu zabiegów żeby Mabel znalazła domek ale skoro się tego podejmuje to myślę, że przemyślała wszystkie opcje i że nie jest to chwilowy zryw a Mabel zostanie zapomniana... Więc proponuję troszkę więcej zaufania do siebie nawzajem i niechaj psince wiedzie się jak najlepiej!

Posted

Sama sie doskonale przekonalam, co znaczy HOTEL - dla wielu psiakow, ktore zabralam ze schroniska. Mimo, ze nasz hotel nie nalezy do rewelacyjnych, to psiaki nie mialyby szans na przezycie zbyt dlugo w schronisku :shake: , a w hotelu mialy spokoj i bezpieczenstwo..... a my czas na poznanie kazdego i znalezienie domu.

Ja sama wplacilam na Mabel 100 zl + jeszcze z bazarku.
I mam nadzieje, ze zostana one spozytkowane wylacznie na cel, na ktory je wplacilam - Hotel dla Mabel.

Justyna, ja jeszcze nie dostalam rzeczy z bazarku:shake: . Prosze sprawdz jednak na poczcie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...