Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

to niesprawiedliwe,tak bardzo mi przykro :(
dobrze,że Waldi nie odszedł samotnie,że miał przy sobie kochające osoby:-(
do zobaczenia,kiedyś psiaczku (zapamiętam Cię uśmiechniętego z ostatnich zdjęć u Adama i Ani ) UBOCZE życzę dużo siły

  • Replies 164
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Guest Elżbieta481
Posted

I my również życzymy dużo siły,bo będą płynęły dni a Ty nie zapomnisz,nie będziesz w stanie..
Waldi odszedł-przywitały go już nasze ukochane psy,nasi wyjątkowi przyjaciele..Każdy z nas rozumie co czujesz,każdy z nas pożegnał swojego psa,bo wszystkie psy są nasze..Myśmy się jeszcze nie pozbierali po śmierci Gucia,bo to wszystko jest takie niesprawiedliwe..Ktoś powiedział nam po odejściu Gucia,że sprawiedliwości na ziemi nie ma-jedynie śmieć jest sprawiedliwa wszystkich zabierze..Dlaczego jednak zabiera te psy co tyle wycierpiały?Tego jednak już nie powiedziano...
waldi481

Posted

Tak mi przykro . . .
Nie wiem nawet , co mam napisać .:-(
Dobrze , że chociaż na koniec miał kochających ludzi obok siebie .
To bardzo ważne .
Wujkowi Ubocze należą się podziękowania .

Sam wiem , jak to jest , gdy ukochany psiak odchodzi . . .

Posted

Zamieszczam to samo, co na FB:
Kochani, jestem pełen wdzięczności wobec wsparcia, jakiego w różny sposób udzielacie: tutaj, na PW, w realu. Bez Was bardzo trudno byłoby znieść to, co się stało. Dla Waldzia nie było wyjścia. "Rozsiany nowotwór płuc" okazał się dla niego wyrokiem.
Jestem też pełen uznania dla osób z SGGW, które z tak dużym zaangażowaniem zajęły się Waldziem w jego ostatnich godzinach życia. Przez noc stał się pupilem przychodni, a rano - po obejrzeniu wyników - osoby tam nim się zajmujące miały łzy w oczach. Żadnej rutyny, prawdziwe zaangażowanie: cały personel i pomagający studenci.
Waldzio leżał sobie w dużym pomieszczeniu, w obecności głaszczących i czule mówiących do niego osób z personelu - na miękkim posłaniu z domowymi zapachami pod głową (nie w żadnym kojcu, czy klatce). Sprawiał wrażenie apatycznego, ale spokojnego....


Nasz skarb pojechał już do Konika. Tam będzie miał swój kamień. Niech świat wie, że Waldzio na tym świecie był i choć całe życie miał podłe, to jednak gdy już gasł,wiele osób go pokochało. I za to Wam też dziękuję...

Posted

Sama nie wiem co napisać :-(:-(:-(. Złość na niesprawiedliwość losu paraliżuje mi sensowne myślenie... Waldi - biegaj szczęśliwy i zdrowy za TM. Adasiu, Aniu - kochani, przytulam bardzo, bardzo mocno :glaszcze:.

Posted

Adasiu, piszę dopiero teraz, ale wiesz jak bardzo jest mi żal i przykro...Aniu,Adam dziękuję Wam za wszystko...
Walduniu,żegnaj kochany...tak mi przykro,że tylko chwilę mogłeś cieszyć się ciepłem swojego domku...do zobaczenia malutki...

Posted

"W oczach psów można unieść nieba biały tulipan.
Kogo kochasz kochając przydrożne psy,
chodząc w ulicach wiatrem spalonych,
na szybach zastygając oczami szklanymi jak łzy?"

Baczyński

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...