Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 164
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

UBOCZE napisał(a):
Mam nadzieję, że walizki już ma spakowane... :lol::lol::lol:

To dzisiaj te walizki w garść i szybko za bramę schroniska :evil_lol:. A jeszcze lepiej z tego miejsca nic nie zabierać / no może poza książeczką ze szczepieniami/ i szybko starać się razem zapomnieć o kratach...

Trzymam kciuki za całą rodzinkę i szybkie "dogadanie" się wszystkich :thumbs::thumbs::thumbs:.

Czekamy na obszerną relację z tej wielkiej chwili :lol:.

Posted

Romka napisał(a):
Walizki spakowane...:loveu::loveu::loveu:
Ja też I LOVE UBOCZE:lol::lol::lol:

Relacja będzie jak zawsze...:lol:


Wszyscy kochają Ubocze :loveu: :multi:

Garniturek wyprasowany i buciki wypastowane :lol:

Posted

Niunio już w swoim domku... :lol: przed Adamem i Anią mnóstwo pracy...Walduś jest słaby,choć je z apetytem,robi siusiu i coopkę a na spacerku interesują go wszystkie zapachy i suczki.Wszyscy jesteśmy dobrej myśli.:lol: Dom Ani i Adama to NAJLEPSZY DOM JAKI MÓGŁ TRAFIĆ SIĘ WALDUSIOWI!!!!

ADAM, JESZCZE RAZ BARDZO SERDECZNIE WAM DZIĘKUJĘ!:lol::lol::lol:

A teraz kilka słów o podróży...wyjechaliśmy około 16 30.Walduś całą podróż zachowywał się bardzo spokojnie,spał lub obserwował co dzieje się wokół z ogromną ufnością.Był cichutki i spokojny, 80 % podróży leżał na tylnym siedzeniu,gładzony przez ze mnie po łepku i za uszkiem.Spacerek z samochodu do domu Ani i Adama był długi bo niunia interesowały wszystkie nowe zapachy i zakamarki osiedla.Spotkanie z rezydentką Miśką i kocurkami odbyło się bardzo pokojowo.:lol: Walduś zjadł z apetytem kolację z miseczki Miśki i położył się w sypialni obserwując co dzieje się w mieszkaniu.Był jeszcze na wieczornym spacerku a dziś odpoczywa po trudach podróży...niedługo czeka go kąpiel i wizyta u lekarza.

Pewnie Adam niedługo napisze coś więcej...zdjęcia z podróży i powitania w nowym domku już wkrótce.:lol:

ZMIENIAM TYTUŁ WĄTKU!:lol:

Posted

Dziękuję Bardzo za wszystkie miłe słowa.Kochani, problemów Waldusia ze stadkiem nie było żadnych. Nawet największy mój koci strachulec Smoluś, co z byle powodu ucieka, go obwąchiwał ciekawie. Gorszym problemem jest stan zdrowia Waldzia. Niestety, stan ten w przeciągu dosłownie paru miesięcy pogorszył się bardzo. Pamiętam jeszcze, gdy byłem w schronisku łowickim w lipcu, Walduś na spacerze hasał, tak jak na paru fotkach lubił wchodzić do stawu. Teraz zrobił się bardziej apatyczny, plączą mu się nogi, ma trudności ze wstawaniem, gdy już chodzi, to bardzo wolno. Nawet boję się myśleć, co byłoby dalej w tym zimnym boksie. Będziemy walczyli o zdrowie chłopaka, nie żałując wszelkich dostępnych możliwości. Dziś Waldzio już obwąchał wszyskie domowe kąty. Myślmy ciepło, żeby psiak odbił się zdrowotnie. I wierzmy, bo wiara czyni cuda[FONT=lucida grande]..[/FONT]

Posted

Kochani niedawno wróciliśmy z lecznicy. Dziś w ogóle Waldzio miał gorszy dzień, był bardziej apatyczny...

[FONT=lucida grande] [/FONT]Walduś, niestety, jest w kiepskim stanie zdrowia. Został oceniony na paręnaście lat. Ma pewne zmiany już nieodwracalne związane ze zwyrodnieniem kręgosłupa i stawów. Serce na szczęście zdrowe...
Czekamy na wyniki pobranej krwi, od których zależy, na jakie leki Walduś może sobie pozwolić, żeby go nic nie bolało. Dostał na razie metacam, tyloret, no-spa, catosel - został dowitaminizowany. Będziemy na chłopaka chuchać[FONT=lucida grande].[/FONT]

Posted

Adasiu,wszyscy tu w Łowiczu i na wątku trzymamy kciuki za zdrowie Waldusia i jego pomyślność w Waszym domku.Będzie dobrze,zobaczycie...

A teraz obiecana relacja z wyjazdu Waldusia do domu.












...wyszedłem z boksu i biegam po schronisku,myślałem,że to zwyczajny spacerek jak zawsze...łapki trochę mi się plączą ale dzielnie spaceruję po dziedzińcu.

Posted

A to nie był spacer...Romka wsadziła mnie do samochodu i powiedziała,że jedziemy do domku:


...no to się położyłem i cały czas leżałem spokojnie:






Posted

A to są zdjęcia z pierwszych chwil Waldusia w nowym domku:












...ta fajna pani,która mnie gładzi to moja nowa pańcia:lol: W nowym domku trochę trudno utrzymać mi równowagę,łapy mi się rozjeżdżają...:lol:

Posted



...położyłem się i wszystko obserwowałem:



...to mój nowy kumpel,też mieszka ze mną.

A to Miśka,też ze schroniska w ,którym mieszkałem:




...też mieszka ze mną.:lol:

Te koteczki też ze mną mieszkają:

Posted



Musiałem trochę bliżej poznać Miśkę:




...która pokazała mi,że najfajniej jest waśnie tu czyli na łóżku w sypialni mojej pańci i pańcia:lol:

o właśnie tak:


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...