Romka Posted September 30, 2012 Author Posted September 30, 2012 Waldi z naszą Dosią i Walduś w trawie: Quote
Romka Posted October 10, 2012 Author Posted October 10, 2012 Niuniu kochany,teraz na ciebie kolej...:lol: Quote
UBOCZE Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 piescofajnyjest napisał(a):jak tam Waldunio??? Mam nadzieję, że walizki już ma spakowane... :lol::lol::lol: Quote
piescofajnyjest Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 love Ubocze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dopiero teraz zauwazylam na fb-ostatnio mialam troche swoich problemow i nie zagladalam............ Quote
AlfaLS Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 UBOCZE napisał(a):Mam nadzieję, że walizki już ma spakowane... :lol::lol::lol: To dzisiaj te walizki w garść i szybko za bramę schroniska :evil_lol:. A jeszcze lepiej z tego miejsca nic nie zabierać / no może poza książeczką ze szczepieniami/ i szybko starać się razem zapomnieć o kratach... Trzymam kciuki za całą rodzinkę i szybkie "dogadanie" się wszystkich :thumbs::thumbs::thumbs:. Czekamy na obszerną relację z tej wielkiej chwili :lol:. Quote
Romka Posted October 12, 2012 Author Posted October 12, 2012 Walizki spakowane...:loveu::loveu::loveu: Ja też I LOVE UBOCZE:lol::lol::lol: Relacja będzie jak zawsze...:lol: Quote
Olivin Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 Romka napisał(a):Walizki spakowane...:loveu::loveu::loveu: Ja też I LOVE UBOCZE:lol::lol::lol: Relacja będzie jak zawsze...:lol: Wszyscy kochają Ubocze :loveu: :multi: Garniturek wyprasowany i buciki wypastowane :lol: Quote
piescofajnyjest Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 :)))))....................................... Quote
Romka Posted October 13, 2012 Author Posted October 13, 2012 Niunio już w swoim domku... :lol: przed Adamem i Anią mnóstwo pracy...Walduś jest słaby,choć je z apetytem,robi siusiu i coopkę a na spacerku interesują go wszystkie zapachy i suczki.Wszyscy jesteśmy dobrej myśli.:lol: Dom Ani i Adama to NAJLEPSZY DOM JAKI MÓGŁ TRAFIĆ SIĘ WALDUSIOWI!!!! ADAM, JESZCZE RAZ BARDZO SERDECZNIE WAM DZIĘKUJĘ!:lol::lol::lol: A teraz kilka słów o podróży...wyjechaliśmy około 16 30.Walduś całą podróż zachowywał się bardzo spokojnie,spał lub obserwował co dzieje się wokół z ogromną ufnością.Był cichutki i spokojny, 80 % podróży leżał na tylnym siedzeniu,gładzony przez ze mnie po łepku i za uszkiem.Spacerek z samochodu do domu Ani i Adama był długi bo niunia interesowały wszystkie nowe zapachy i zakamarki osiedla.Spotkanie z rezydentką Miśką i kocurkami odbyło się bardzo pokojowo.:lol: Walduś zjadł z apetytem kolację z miseczki Miśki i położył się w sypialni obserwując co dzieje się w mieszkaniu.Był jeszcze na wieczornym spacerku a dziś odpoczywa po trudach podróży...niedługo czeka go kąpiel i wizyta u lekarza. Pewnie Adam niedługo napisze coś więcej...zdjęcia z podróży i powitania w nowym domku już wkrótce.:lol: ZMIENIAM TYTUŁ WĄTKU!:lol: Quote
AlfaLS Posted October 13, 2012 Posted October 13, 2012 Dziękujemy za relację, teraz czekamy na to co napisze Adam :lol:. Jak dobrze, ze Waldi już bezpieczny :multi:. Quote
kasia47 Posted October 13, 2012 Posted October 13, 2012 jak ja sie ciesze,ze Waldus juz w domku.Buziaki,ukłony,pozdrowienia dla całej Waldusiowej rodzinki! Quote
UBOCZE Posted October 13, 2012 Posted October 13, 2012 Dziękuję Bardzo za wszystkie miłe słowa.Kochani, problemów Waldusia ze stadkiem nie było żadnych. Nawet największy mój koci strachulec Smoluś, co z byle powodu ucieka, go obwąchiwał ciekawie. Gorszym problemem jest stan zdrowia Waldzia. Niestety, stan ten w przeciągu dosłownie paru miesięcy pogorszył się bardzo. Pamiętam jeszcze, gdy byłem w schronisku łowickim w lipcu, Walduś na spacerze hasał, tak jak na paru fotkach lubił wchodzić do stawu. Teraz zrobił się bardziej apatyczny, plączą mu się nogi, ma trudności ze wstawaniem, gdy już chodzi, to bardzo wolno. Nawet boję się myśleć, co byłoby dalej w tym zimnym boksie. Będziemy walczyli o zdrowie chłopaka, nie żałując wszelkich dostępnych możliwości. Dziś Waldzio już obwąchał wszyskie domowe kąty. Myślmy ciepło, żeby psiak odbił się zdrowotnie. I wierzmy, bo wiara czyni cuda[FONT=lucida grande]..[/FONT] Quote
halszka Posted October 13, 2012 Posted October 13, 2012 Wszystkiego dobrego,trzymam mocno :kciuki: Quote
piescofajnyjest Posted October 13, 2012 Posted October 13, 2012 Waldus teraz dojdzie do siebie, otoczony miloscia i opieka:) Quote
UBOCZE Posted October 15, 2012 Posted October 15, 2012 Kochani niedawno wróciliśmy z lecznicy. Dziś w ogóle Waldzio miał gorszy dzień, był bardziej apatyczny... [FONT=lucida grande] [/FONT]Walduś, niestety, jest w kiepskim stanie zdrowia. Został oceniony na paręnaście lat. Ma pewne zmiany już nieodwracalne związane ze zwyrodnieniem kręgosłupa i stawów. Serce na szczęście zdrowe... Czekamy na wyniki pobranej krwi, od których zależy, na jakie leki Walduś może sobie pozwolić, żeby go nic nie bolało. Dostał na razie metacam, tyloret, no-spa, catosel - został dowitaminizowany. Będziemy na chłopaka chuchać[FONT=lucida grande].[/FONT] Quote
Romka Posted October 15, 2012 Author Posted October 15, 2012 Adasiu,wszyscy tu w Łowiczu i na wątku trzymamy kciuki za zdrowie Waldusia i jego pomyślność w Waszym domku.Będzie dobrze,zobaczycie... A teraz obiecana relacja z wyjazdu Waldusia do domu. ...wyszedłem z boksu i biegam po schronisku,myślałem,że to zwyczajny spacerek jak zawsze...łapki trochę mi się plączą ale dzielnie spaceruję po dziedzińcu. Quote
Romka Posted October 15, 2012 Author Posted October 15, 2012 A to nie był spacer...Romka wsadziła mnie do samochodu i powiedziała,że jedziemy do domku: ...no to się położyłem i cały czas leżałem spokojnie: Quote
Romka Posted October 15, 2012 Author Posted October 15, 2012 Byłem smutny ale kiedy Romka powiedziała,że jedziemy do super domku,humor trochę mi się poprawił: Quote
Romka Posted October 15, 2012 Author Posted October 15, 2012 A to są zdjęcia z pierwszych chwil Waldusia w nowym domku: ...ta fajna pani,która mnie gładzi to moja nowa pańcia:lol: W nowym domku trochę trudno utrzymać mi równowagę,łapy mi się rozjeżdżają...:lol: Quote
Romka Posted October 15, 2012 Author Posted October 15, 2012 ...położyłem się i wszystko obserwowałem: ...to mój nowy kumpel,też mieszka ze mną. A to Miśka,też ze schroniska w ,którym mieszkałem: ...też mieszka ze mną.:lol: Te koteczki też ze mną mieszkają: Quote
Romka Posted October 15, 2012 Author Posted October 15, 2012 Musiałem trochę bliżej poznać Miśkę: ...która pokazała mi,że najfajniej jest waśnie tu czyli na łóżku w sypialni mojej pańci i pańcia:lol: o właśnie tak: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.