bela51 Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 Boze, to naprawde nie wyglada dobrze. Przydalaby sie diagnostyka. Moze miec krwiaka mózgu... Quote
Rudzia-Bianca Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 Tylko gdzie i jak to zrobić, do tego majówka, nikogo nie ma , nawet na dogo pustki :( Quote
Nadziejka Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 :-(:-(:-(......................... o matenko ............:-(:placz: Quote
Aimez_moi Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 Jestem na zaproszenie Ewci........ Witam Cioteczki i chudzienka bidulke...... Quote
MTD Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 jestem już i ja, Vega daj znać jak podróż bo pewnie cięzka dla psiny a Zdzisie naszą dobrą kobiete wycałuj po stopach ! Quote
vega17 Posted May 3, 2012 Author Posted May 3, 2012 uf psina juz w domu, mam zdjecia ale do domu jescze nie dotarlam. sunia cala i zdrowa, znowu w szoku bo zmiana miejsca, zostawilam leki i troche jedzenia. przed nia dluga droga leczenia ale wierze ze z tego wyjdzie, jest bardzo pocieszna. wszystkie pieniazki jakie dostane przekaze do Pani Zdzisi na leczenie psiaka. Quote
zachary Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 vega17, uratowałaś ze swoim ojcem życie tej suni. To pewne.Rana na głowie, nie wiadomo jakie powikłania po tym "uderzeniu", zranieniu?....Wychudzona, zakażenie tej rany, upał, muchy, robactwo....Trzymam kciuki za zdrowie suni.Tylko tyle mogę, bo sama ostatnio znalazłam chorego, umierającego szkieletora i na dodatek wielkiego psa.Jest to już 7 zwierzak w moim stadzie... Quote
słodkokwaśna Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 Vega chylę czoła, załatwiłaś dla suni lepsze życie w ciągu jednego dnia. Nie mogę się nadziwić jak Ci to szybko i sprawnie poszło. Ja też trzymam kciuki za zdrówko suni i pozdrawiam chociaż nie znam panią Zdzisię z dobrym serduszkiem.:loveu: Quote
bela51 Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 Vego, jestes niesamowita, ze udało Ci sie tak szybko pomóc suni. Mysle jednak, ze daleka droga przed nia, obym sie myliła. Czy jest w lepszym stanie niz wczoraj ? Quote
vega17 Posted May 3, 2012 Author Posted May 3, 2012 dzis bylo lepiej, jest bardziej ruchliwa, ale jak szlismy do auta juz tracila sily. mocno sie ozywiala na widok jedzenia, nawet wskoczyla lapami na ławe. cieszyla sie na nasz widok, w nowym miejscu tez byla troszke oszolomiona bo bylo troche ludzi, poznawala teren. ale jest juz lepiej niz wczoraj jak ja zobaczylam pierwszy raz Quote
vega17 Posted May 3, 2012 Author Posted May 3, 2012 droga do lepszego życia a to przyjaciolki :) mała czarownica stary benio i ślepy Pipek Quote
vega17 Posted May 3, 2012 Author Posted May 3, 2012 hehe benio w niej zakochany:( ale ona sie zlosci i warczy Quote
MTD Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 wygląda na zmęczoną ale dobrze trafiła, byleby faktycznie w kurach nie gustowała :) Quote
bela51 Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 Jest przesliczna , chudzinka o cudnych oczach. Czy te objawy , o ktorych pisalas wczesniej ustapiły ( spuchniety język, nieruchome uszy ) ? Quote
vega17 Posted May 3, 2012 Author Posted May 3, 2012 niestety jescze nie, co prawda zieje juz mniej ale wciaz jezyk na wierzchu. duzo pije. ma miec kontrole za pare dni . pojde jescze do mojego weta spytac o ten jezyk Quote
Zdzisława Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 Przemiłe i kochane Forumowiczki! Każdą złotówkę, jaką uzbieracie, przekażcie psom rzeczywiście potrzebującym (to znaczy ich opiekunom). My nie mamy kłopotów z pieniędzmi, a są ludzie, dla których wydatek 100-200 zł jest problemem. Dla nas to nie jest problem. I na tym kończymy wątek kasy. Sunia ma już imię: Zuzanna, w skrócie Zuza (ale nie Zuzia). Jest nieprawdopodbnie łagodna, miła, grzeczna. Reaguje na gwizdanie, stara się cały czas być przy nas. Pije i je, ale dawkujemy jej, co godzinę troszkę. Chodzi koło gęsi, kur i kotów jak księżniczka - z wyższością. W końcu "damy" nie biegają za jedzeniem, tylko mają je podstawione pod pysk... Quote
vega17 Posted May 3, 2012 Author Posted May 3, 2012 hehe ciesze sie ze zwierzat nie tyka i oby tak zostalo, mimo ze sunie mialam jeden dzien a juz mi sie za nia teskni:( Quote
mimiś Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 Zdzisława napisał(a):Przemiłe i kochane Forumowiczki! Każdą złotówkę, jaką uzbieracie, przekażcie psom rzeczywiście potrzebującym (to znaczy ich opiekunom). My nie mamy kłopotów z pieniędzmi, a są ludzie, dla których wydatek 100-200 zł jest problemem. Dla nas to nie jest problem. I na tym kończymy wątek kasy. Sunia ma już imię: Zuzanna, w skrócie Zuza (ale nie Zuzia). Jest nieprawdopodbnie łagodna, miła, grzeczna. Reaguje na gwizdanie, stara się cały czas być przy nas. Pije i je, ale dawkujemy jej, co godzinę troszkę. Chodzi koło gęsi, kur i kotów jak księżniczka - z wyższością. W końcu "damy" nie biegają za jedzeniem, tylko mają je podstawione pod pysk... jakie cudowne wiadomośći..Zdzisławo -:Rose::Rose: Quote
ang Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 widzę, że niepotrzebnie zakładałam bazarek imionkowy, skoro nikt nie potrzebuje kasy dla suni, a imię dostała już z pominięciem tego bazarku....szkoda, że wczoraj nikt tego nie napisał i się tylko wygłupiłam. w takim razie zamykam ten bazarek i proszę vega17 o potwierdzenie, że mam go zamknąć. następnym razem nie będę się pchała przed szereg...oby tylko się nie okazało, że 100 czy 200 zł nie wystarczy na karmę, diagnostykę i leczenie, bo wtedy może już chętnych do wystawienia bazarków być mniej. pozdrawiam:) Quote
MTD Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 ang napisał(a):widzę, że niepotrzebnie zakładałam bazarek imionkowy, skoro nikt nie potrzebuje kasy dla suni, a imię dostała już z pominięciem tego bazarku....szkoda, że wczoraj nikt tego nie napisał i się tylko wygłupiłam. w takim razie zamykam ten bazarek i proszę vega17 o potwierdzenie, że mam go zamknąć. następnym razem nie będę się pchała przed szereg...oby tylko się nie okazało, że 100 czy 200 zł nie wystarczy na karmę, diagnostykę i leczenie, bo wtedy może już chętnych do wystawienia bazarków być mniej. pozdrawiam:) widzisz, to mało kiedy tak się dobrze układa, że psinka tak szybko trafia w dobre ręce. myslę, że vega jest Ci ogromnie wdzięczna za tak szybką reakcję i chęć pomocy, naprawdę, ale skoro opiekunka psinki uważa, że poradzi sobie z pieniędzmi, to pozostaje się cieszyć, a bazarek przeznaczyć na inną biedę ! ang, to się tak szybko działo ! cieszmy się, że wyszło jak wyszło.. Quote
MTD Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 Zdzisława napisał(a):Przemiłe i kochane Forumowiczki! Każdą złotówkę, jaką uzbieracie, przekażcie psom rzeczywiście potrzebującym (to znaczy ich opiekunom). My nie mamy kłopotów z pieniędzmi, a są ludzie, dla których wydatek 100-200 zł jest problemem. Dla nas to nie jest problem. I na tym kończymy wątek kasy. Sunia ma już imię: Zuzanna, w skrócie Zuza (ale nie Zuzia). Jest nieprawdopodbnie łagodna, miła, grzeczna. Reaguje na gwizdanie, stara się cały czas być przy nas. Pije i je, ale dawkujemy jej, co godzinę troszkę. Chodzi koło gęsi, kur i kotów jak księżniczka - z wyższością. W końcu "damy" nie biegają za jedzeniem, tylko mają je podstawione pod pysk... Zuza miała wielkie szczęście w nieszczęściu :) Quote
ang Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 MTD napisał(a):widzisz, to mało kiedy tak się dobrze układa, że psinka tak szybko trafia w dobre ręce. myslę, że vega jest Ci ogromnie wdzięczna za tak szybką reakcję i chęć pomocy, naprawdę, ale skoro opiekunka psinki uważa, że poradzi sobie z pieniędzmi, to pozostaje się cieszyć, a bazarek przeznaczyć na inną biedę ! ang, to się tak szybko działo ! cieszmy się, że wyszło jak wyszło.. spoko, bazarek zamknięty (ciężko bazarek z wyborem imienia przeznaczać na innego psa...) niech się Zuzannie-nieZuzi wiedzie:) Quote
egradska Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 ang napisał(a):spoko, bazarek zamknięty (ciężko bazarek z wyborem imienia przeznaczać na innego psa...) niech się Zuzannie-nieZuzi wiedzie:) bazarek z imieniem rzeczywiście jest dedykowany konkretnemu czworonogowi, ale już inne wpłaty można spokojnie przenieść dla innego biedaczka, tym bardziej, że ich aż nadmiar na dogo mamy. Np tu: :-( http://www.dogomania.pl/forum/threads/226562-Mufinek-zag%C5%82odzony-wyniszczony-DON-14-kg-bez-siersci-ruj-pche%C5%82-Wrak-psa-b%C5%82aga-o-pomoc Wszystkim ratującym Zuzę dziękuję i trzymam kciuki za szybki powrót pieska do pełni sił. Będę tu zaglądać z nadzieją na pozytywne wieści:) Quote
vega17 Posted May 3, 2012 Author Posted May 3, 2012 MTD napisał(a):widzisz, to mało kiedy tak się dobrze układa, że psinka tak szybko trafia w dobre ręce. myslę, że vega jest Ci ogromnie wdzięczna za tak szybką reakcję i chęć pomocy, naprawdę, ale skoro opiekunka psinki uważa, że poradzi sobie z pieniędzmi, to pozostaje się cieszyć, a bazarek przeznaczyć na inną biedę ! ang, to się tak szybko działo ! cieszmy się, że wyszło jak wyszło.. dokladnie akcja z sunia bardzi szybko sie potoczyla. oczywiscie pieniazki jesli to nie bedzie wbrew regulaminowi mozna przekazac na innego psiaka.ja sie ciesze ze psinka ma dom, pieniazkow nigdy dosc. ja Wam bardzo dziekuje za pomoc i wsparcie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.