Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Rozmawiałam z p. Iwoną, a nie z zainteresowanym Panem.Wiem, że Starsza Pani ma już pieska, pudelka,więc w razie czego do zaopiekowania byłyby 2 pieski, a nie 1....Nie uważam, żeby pytanie było niesmaczne. Tundra moze żyć i 16-18 lat, a na pewno jakieś 10-12. Jest psem b. żywiołowym, więc nie chcę też, żeby sprawiała starszej osobie kłopot swoim zachowaniem. Zostawiłam telefon, Pan ma sie do mnie odezwać w tym tygodniu. Bądźmy dobrej myśli, ale .... nic na siłę.... :-)

  • Replies 150
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Właśnie....Suńka jest nieduża (7-8 g wagi) i mimo, że b. żywiołowa, to chyba niezbyt kłopotliwa....Jeśli dobrze liczę, szwy ma już zdjęte, albo będzie miała zdejmowane dzisiaj, najdalej jutro... Jest młodziutka i śmieszniutka...Starsznei szkoda by było odwozić ją do schroniska...

Posted

biedna, jak pomysle, ze z ytm pocietym brzusiem pojdzie na blotko i zimno to az mi lzy leca:( tyle nieszczesliwych psiakow, a moj to tylko by jadl i jadl i jak mu odmowic? bo przeciez mogl byc w zimnym schronisku nadal...eh

Posted

Tundry nie widziałam przez tydzień i cóż za zmiana...
Panienka już nie ucieka, nie próbuje wyplątywać się z obroży, ładnie chodzi na smyczy i posłusznie wraca do lecznicy. Spuszczona ze smyczy szalała po lecznicy jak maleńki szczeniaczek.
Ta sunia da komuś masę szczęscia... Komuś kto wpuści ją pod swój dach i obdarzy uczuciem.
Jest niesamwoicie wesoła i bardzo energiczna... Na wspólnym spacerku z Nataszą, to Tundra była tą grzeczniejszą panienką...
Mysia mała...:loveu:


I ciągle bez domku...:placz:

Posted

cóż, gdyby nie to, że już mam trochę zwierząt w domu, to bym przygarnął biednego zwierza...
Jak to słusznie stwierdziła Pani KingaW to Tundra znacznie się poprawiła w swoim charakterze :cool1:

Posted

Melduję posłusznie - ferajna zaopatrzona wczoraj 2,5 kg ryżu z wiadomymi dodatkami.
Kinga Twój podopieczny z Placu Szembeka w kondycji, wg słów doktora, dobrej.
Nie miałam jak dowiedzieć się czegoś więcej bo akurat była sytuacja awaryjno-operacyna ( z płaczącymi właścicelami w poczekalni i biegającymi lekarzami) więc......... :shake:

Posted

Ok. To ja piątek, tylko że mi net rozłżczyło i dopiero teraz doczytałam. Żarełko mam już w garnkach pogotowane, tylko kwestia przełożenia i wymieszania. Czy wytrzyma do jutra? Jak tak, to jutro się zjawię dopiero.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...