Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 150
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Więc tak...Najlepiej nałapać porannego moczu i pobrać krew.I po takiej podwójnej analizie powinno się wyjaśnić co i jak.Taki sam problem jest z Kingiem.A Tundra od początku sowjego pobytu w W-wie strasznie dużo sikała, ale na początku to nie budziło podejrzeń, no bo puies zimą zabrany z dworu, do ciepłego pomieszczenia, zawsze zaczyna więcej pić i sikać... No, ale teraz, to juz faktycznie dziwne...

Posted

W takim razie mam prośbę: czy ktoś może nam pomóc w przeprowadzeniu badań? Sunia jest na Bródnie przy Kondratowicza, siku jej pewnie złapią, ale trzeba któregoś dnia rano ją zabrać (razem z siku w słoiku) na badanie krwi. Moim zdaniem najlepiej na Gagarina, bo od razu wyniki będą.
Pls., kto pomoże? Bo ja nie dam rady :-(((

Posted

Fela napisał(a):
W takim razie mam prośbę: czy ktoś może nam pomóc w przeprowadzeniu badań? Sunia jest na Brudnie przy Kondratowicza, siku jej pewnie złapią, ale trzeba któregoś dnia rano ją zabrać (razem z siku w słoiku) na badanie krwi. Moim zdaniem najlepiej na Gagarina, bo od razu wyniki będą.
Pls., kto pomoże? Bo ja nie dam rady :-(((


kto może pomóc ?

Posted

Podobno Tundra już nie sika!:multi: Tzn. sika ale już normalnie, nie tak często...
Czyli, darujemy sobie badania, ale trzeba koniecznie podjechać do suni, sprawdzić jak się ma, no i podrzucić kasę.
Czy ktoś się zgłasza do pomocy?
Kasę, oczywiście damy.

Posted

KingaW napisał(a):
Podobno Tundra już nie sika!:multi: Tzn. sika ale już normalnie, nie tak często...
Czyli, darujemy sobie badania, ale trzeba koniecznie podjechać do suni, sprawdzić jak się ma, no i podrzucić kasę.
Czy ktoś się zgłasza do pomocy?
Kasę, oczywiście damy.


Mogę pojechać w środę. Mam wolny cały dzień i jeśli coś potrzeba, to jestem do dyspozycji.

Posted

KingaW napisał(a):
Super! Skontaktujesz się z Felą, żeby Ci podała adres?I kasę Ci musi przelać, żebyś miała czym zapłacić!


Adres znam, ale i tak wieczorem zadzwonię do Feli uzgodnić szczegóły.

Posted

Byłam dziś w domku tymczasowym Tundry. Widać, że jest tam bardzo szczęśliwa. Niestety, nadal trzeba z nią często chodzić na spacery, bo zbyt długo nie może utrzymać moczu. Panie, u których mieszka spacerują z nią pięć razy dziennie - dzięki temu ona załatwia się na dworzu. Tundra bardzo się wstydzi, jeśli jej się nie uda wytrzymać i nabrudzi w domku. Spacerować uwielbia. Gania bezdomne koty i gołębie, ale boi się psów, które są sporo od niej większe. Dobrze byłoby znaleźć dla niej domek bez innych zwierząt. Tundra pilnuje też już domu i swoich tymczasowych państwa. Szczeka na obcych, którzy zbyt blisko podchodzą do jej Pani podczas spaceru. Ulubionym jej hobby jest kopanie dołków na spacerach, a w domu zabawa piszczącym bananem. Przydałoby się podwieźć jej trochę gryzaczków i jakieś psie zabawki.
Tundra niechętnie je suchą karmę, woli puszki. Bardzo lubi zabiegi pielęgnacyjne. Podczas kąpieli nawet nie drgnęła. Codziennie jest szczotkowana i to jej się podoba. Jest szalenie towarzyska. Stara się być jak najwięcej z ludźmi, nawet gdy idą do łazienki. :lol: Na szczęście cały dzień ktoś z domowników jest w domu i nie zostaje sama.
Próbowałam zrobić jej zdjęcia, ale była taka rozbrykana, że nie wiem, czy się udały. Jeśli tak to później wstawię.

Posted

KingaW napisał(a):
Lika, wielkie dzieki za odwiedzinki u Tundi....Rozbrykanej Tundi...:-)


Nie ma za co dziękować. Tundra to sama słodycz i warto pojechać przez całe miasto, żeby zobaczyć jak ślicznie podaje łapkę i zawstydza się, jak o niej mówią. :lol: Jednym słowem, jeśli potrzebne będą u niej dalsze wizyty, to jestem do dyspozycji.
A tak z ciekawości chciałam spytać, czy dzwonił już ktoś chętny ją zaadoptować? Jaki odźwięk ma aukcja z Allegro? Martwię się, że ona zbyt bardzo przyzwyczai się do swoich tymczasowych opiekunek i rozstanie będzie potem bardzo bolesne.

Posted

Mam nowe informacje od opiekunki Tundry. Sunia była dziś u lekarza, ma zapalenie pęcherza, wysoką temperaturę. Miała pobrany mocz do analizy. Dostała antybiotyk w zastrzyku. Biedna mała. :placz:

Posted

Tundra szaleje z piszczącymi zabawkami. Broni swoje panie, ale mnie - o dziwlo - poznała i witała się radośnie. :loveu: Sama słodycz, tak jak pisała Lika. Wcześniej już Tudi miała kłopot z siusianiem. Batrdzo się wstydziła, jak nie wytrzymała i zrobiła siku w domu, ale nie mogła wytrzymać do spacerku. Choć spacery ma co najmniej 5 razy dziennie. Przedwczoraj miała suchy, gorący nos, bardzo dużo piła i z siusianiem problem się nasilił. Panie poszły z nią do pobliskiego weta. Dostała antybiotyk. Dziś powtórka, a jutro zaniosą mocz do zbadania (bo w sobotę i niedzielę nie było jak do badania wysłać) i zobaczymy, co dalej. Temperatura spadła, już jest znacznie lepiej, ale na dywanikach w przedpokoju plamy mokre są...

Tundra dostała zapas żarełka - dobre puszeczki, sucha karma też "lepsiejsza" i kostka do gryzienia i smako,łyki, jak ładnie łapkę podaje. A podaje łapinke ślicznie i w ogóle mądra jest, choć tak szczenięco radosna.

Bardzo nadaje się do domu z dziećmi, ale bez kotów ;-)

Niestety, nie miałam dziś przy sobie aparatu, ale może cioteczka Lika cosik wstawi.

Odzewu w sprawie Tundry z allegro nie było żadnego. :-( A koszty nam rosną (domek płatny, nie tak jak hotel, ale zawsze, plus karma i leczenie: do tej pory na leczenie wydaliśmy 52 zł plus 20 zł na badanie moczu).

Posted

Tundra nie jest nigdzie reklamowana (jej aukcja na allegro skończyła się 8 marca, nigdzie indziej nie była wystawiana - przynajmniej tak mi się wydaje, w każdym razie nic nie znalazłam :roll: ). To jak ona ma znaleźć dom? Już się przyzwyczaiła do swoich pań, będzie tragedia rozstania.

Magdarynko, Ronja, wystawicie ją? :Rose: Z góry dzięki.

Posted

Ostatnia aukcja skończyła się dziś o 13.32. Tundra była regularnie wystawiana w każdym tygodniu. Miesiąc temu umieściłam ja na wielu stronach adopcyjnych, a także w Ofercie, ale do tej pory nie miałam ani jednego pytania w jej sprawie. Oczywiście należałoby powtórzyć ogłoszenia.
Mógłby ją ktoś gdzieś poogłaszać?

Posted

Nie pamiętam już wszystkich adresów stron, na których wystawiłam Tundrę. Brałam je z listy przyklejonej do działu psy w potrzebie. Na pewno nie ma jej
na hitdog, eurocity, psy.pl i zwierzeta.low.pl, ale i na reszcie należałoby ogłoszenia odświeżyć, więc jeśli będziesz miała czas, to ogłoś gdzie dasz radę.

  • 2 weeks later...
Posted

Tundra jest już zdrowa. Całkowicie. Wystarczają jej trzy spacerki dziennie. A domek nadal potrzebny. I aukcja na allegro wygasła.
Proszę, pamiętajcie o Tundrze. Ona już tak długo czeka - trzeci miesiąc w Warszawie, a domu nie ma. :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...