Sara_i_Aris Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 owczarnia napisał(a):Mało tego, nasz wecio ostatnio był bardzo zdziwiony czemu tak rzadko kąpię kota, i powiedział że spokojnie mogę to robić raz w tygodniu, jak z psem :). To koty się kąpie? :crazyeye: Quote
owczarnia Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 A widzisz. Kąpie się, jak najbardziej, okazuje się. I mało tego, one to lubią :lol:! Mój Pralina stoi w wannie jak posąg i z lubością mruży oczy, kiedy go polewam ciepłą wodą :). Fakt, to kornisz (a one jak yorki, nie mają podszerstka, sierść króciutką i taką a'la karakuły), ale inne koty też można kąpać spokojnie. Kwestia przyzwyczajenia, jak wszystko. I dobrych kosmetyków, żeby nie uczulały ani nie niszczyły naturalnych warstw ochronnych zwierzęcia. Quote
Sara_i_Aris Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Aha, nie wiedziałam ;) Moja ciocia ma 2 persy, ale one się same myją i nie śmierdzą, tylko trzeba codziennie im przetrzeć oczka i pupcię. Quote
owczarnia Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Śmierdzieć to i mój nie śmierdzi, bo też się myje :lol:, ale kąpiel to kąpiel. Całkiem co innego. Też kiedyś miałam dwa persy, i regularnie je prałam. Nie raz w tygodniu, raczej raz na miesiąc - i wierz mi, dopiero po umyciu widać różnicę. Sierść się robi jedwabista, lśniąca, cudo. Poza tym, persy trzeba czesać przecież, i to sto razy częściej niż yorki... Quote
Magdalena1 Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 też miałam kiedyś pięknego rasowego persa. ach cóż to był za burżuj :evil_lol: i fakt, w porównaniu z yorusiami to ten futrzak był o wiele bardziej wymagający, jak sobie przypomne to aż mam dreszcze :evil_lol: Quote
Sara_i_Aris Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 owczarnia napisał(a):Śmierdzieć to i mój nie śmierdzi, bo też się myje :lol:, ale kąpiel to kąpiel. Całkiem co innego. Też kiedyś miałam dwa persy, i regularnie je prałam. Nie raz w tygodniu, raczej raz na miesiąc - i wierz mi, dopiero po umyciu widać różnicę. Sierść się robi jedwabista, lśniąca, cudo. Poza tym, persy trzeba czesać przecież, i to sto razy częściej niż yorki... A, to co innego, powiadomię ją, żeby wykąpała swoje kociaki :loveu: A czesać to też się czesze, codziennie, zapomniałam dopisać :oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.