Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 295
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tu na tym terenie działa pan Jarek....w schronie mają na niego namiary. Tylko trzeba by kogoś , kto tu mieszka poprosić , aby psiaki zgłosił do gminy. On niech przyjedzie je złapie i my dopilnujemy , by psiakom nic się nie stało. Tylko musi je złapać......
Spytam Buńki czy kogoś zna i mógłby zadzwonić z interwencją.

Posted

słodkokwaśna napisał(a):
Tu na tym terenie działa pan Jarek....w schronie mają na niego namiary. Tylko trzeba by kogoś , kto tu mieszka poprosić , aby psiaki zgłosił do gminy. On niech przyjedzie je złapie i my dopilnujemy , by psiakom nic się nie stało. Tylko musi je złapać......
Spytam Buńki czy kogoś zna i mógłby zadzwonić z interwencją.


I dobrze - o tyle, że nie będą na ulicy :(

Posted

Już Buńka powiadomiona , ma komuś przekazać aby zadzwonił. Ja dzwoniłam do tego pana Jarka i dostałam tel .do straży gminnej , do gminy i w razie czego na policję......miejmy nadzieję,że gmina zareaguje.
Jarek zna już szczegóły sprawy i ma dopilnować resztę.ZOBACZYMY>>>>>>........Nadmieniłam mu ,że będziemy tą sprawę suczek pilnować.

Posted

słodkokwaśna napisał(a):
Już Buńka powiadomiona , ma komuś przekazać aby zadzwonił. Ja dzwoniłam do tego pana Jarka i dostałam tel .do straży gminnej , do gminy i w razie czego na policję......miejmy nadzieję,że gmina zareaguje.
Jarek zna już szczegóły sprawy i ma dopilnować resztę.ZOBACZYMY>>>>>>........Nadmieniłam mu ,że będziemy tą sprawę suczek pilnować.

Oby było dobrze.

  • 2 weeks later...
Posted

słodkokwaśna napisał(a):
Nie wiem , czy koleżanka Buńki już dzwoniła, bo ten Jarek jeszcze nie ma zlecenia.

Przecież to małe pieski, dzieciaki.... Czy w dobie powszechnej telefonii telefon stanowi problem...????????????
Martwię się:( Czy zawsze procedury i opieszałość muszą szkodzić....

Posted

słodkokwaśna napisał(a):
Już Buńka powiadomiona , ma komuś przekazać aby zadzwonił. Ja dzwoniłam do tego pana Jarka i dostałam tel .do straży gminnej , do gminy i w razie czego na policję......miejmy nadzieję,że gmina zareaguje.
Jarek zna już szczegóły sprawy i ma dopilnować resztę.ZOBACZYMY>>>>>>........Nadmieniłam mu ,że będziemy tą sprawę suczek pilnować.

Dzisiaj jest 30 czerwca... wpis z 14-tego....Strasznie długo:(

Posted

słodkokwaśna napisał(a):
Podejrzewam że dzwoniła, tylko gmina olała sprawę i nie przyjęła zlecenia. Buńka mówi ,że ona zadzwoni i poda się za mieszkańca Chmielnika, bo z dziewczyną nie może się skontaktować.

A co z psiakami? Czuwa ktoś nad nimi?

Posted

Ja nie mam tam nadzoru nad nimi .... Jedynie powiadomiłam p. Jarka . Buńka teraz nie bywa tam regularnie....wcześniej ją Tata do szkoły woził, to suńkę i małe regularnie karmiła. Teraz siedzi prawie codziennie u mnie u psiaków do 16 , a busy kursują tam tylko do 17....,to tylko sporadycznie jest w Chmielniku. U nas pełno mamy takich psiaków bezpańskich , co je dokarmiamy na boku. Ludzie mnóstwo psów wyrzucają pod moim hotelikiem. To dosyć,że naszych mamy ok 60 , to jeszcze opiekujemy się psami bezpańskimi w okolicy.W przypadku tej suńki i szczeniaków potrzeba jakiejś organizacji lub nacisku na gminę,bo my same nic nie wskóramy . To nie nasza gmina i nikt nawet nie będzie chciał ze mną rozmawiać. Tyle co mogłyśmy , to zrobiłyśmy. Buńka je 2 razy wyłapywała i pomagała przy szczepieniach. Prawie codziennie je dokarmiała . Ja dałam karmę....zorganizowałam weta do szczepień , pożyczyłam tą nieszczęsną klatkę....oraz powiadomiłam osobę co ma podpisaną umowę z tą gminą na wyłapywanie. Już sama nie wiem co robić , mogę tylko działać jak każda z Was na odległość. To może coś zaproponujecie.......

Ostatnio miałyśmy problem z psami z Buska i prosiłyśmy organizacje z okolic o pomoc , aby można było psy kretynowi zabrać. Oczywiście koszty miały być pokryte przez nas..... Żadna ze świętokrzyskich organizacji , którą powiadamialiśmy nie była wstanie nam pomóc, a sprawa jest bardziej pilna niż w tym przypadku. Tu jest świętokrzyskie tylko ......same buraki i znieczulica.....to na każdym kroku jest psia tragedia.
Do mnie w większości przypadków psy w tragicznym stanie trafiają.....nawet jak trafia pies w dobrym stanie , to się zastanawiamy co z nim nie tak i rzeczywiście po ok 2 tygodniach okazuje się ,że jednak jest problem....np . suka zaciążona .

To proszę o pomoc....może znacie kogoś , kto mógłby jakoś pomóc. Macie może większe doświadczenie w takich sytuacjach ....Może , któraś z Was jest w jakimś stowarzyszeniu , organizacji pro zwierzęcej? Proszę o wszelkie sugestie ....


Buńka ma zaraz dzwonić do gminy i zobaczymy co powiedzą.

Posted

Ja niestety też nie wiem jak pomóc, żal że nie wyszło. Słodkokwaśna jeśli podasz mi nr gdzie mam zadzwonić, bo tylko tyle mogę zrobić to mogę spróbować.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...