Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 206
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Ktoś wie co tam u Bambiego? :D
Wychodził na spacerki? :p
Strasznie się za nim stęskniłam, a niestety w tym tygodniu też mnie nie będzie, może ktoś by był chętny i zabrał Bambiego na spacerek w czwartek (16 sierpień) i sobotę (18 sierpień)? Bambi będzie się na pewno bardzo cieszył tak jak i ja ;)
Jak tylko wrócę w przyszły czwartek wynagrodzę mu to baaardzo długim spacerkiem! :D

Edited by awede
  • 2 weeks later...
Posted (edited)

Nowy opis Bambiego! :)

Bambi jest ślicznym, około 1,6 rocznym pieskiem, który trafił do schroniska 27 kwietnia 2012r. Waży 21 kg i ma 55 cm w kłębie. Ma długie nogi i rewelacyjne uszy. Jest szczuplutki, wyglądem przypomina jelonka. Jego sierść jest krótka i łatwa w pielęgnacji. Po wyjściu z boksu Bambi był bardzo zlękniony, po krótkim czasie oswoił się z sytuacją. Z upływem czasu Bambi bardzo szybko rósł i stał się dużym, silnym psem. Niestety w schronisku bardzo się zmienił ze spokojnego, przemiłego pieska no dużego dzikuska, dość często zdarza mu się skakać i ciągnąć na smyczy, jest to jednak do opanowania. Bambi do niektórych psów jest agresywny ale do większości jest przyjaźnie nastawiony. Nie nadaje się do domu z małymi dziećmi (w zabawie często podgryza ręce, i skacze). Bambi kocha gonić za różnymi zabawkami a w szczególności za piłkami. Bambi potrafi wykonać komendy takie jak „siad”, „waruj”, „na miejsce”, „ukłon” i „łapa”, ładnie ćwiczy też na torze do agility. Piesek z pewnością da dużo radości przyszłym właścicielom. Kontakt : demba309@gmail.com; 692141400

Edited by awede
Posted

Wczoraj otrzymałam zadanie bojowe - wyprowadzić Bambiego na specerek :) Aga - szacun, że udaje Ci się w jakiś sposób okiełznać ten wulkan energii :) Bardzo zdziwił mnie i zmartwił równocześnie fakt, że Bambi ma na szyi obróżkę - po pierwsze zbyt wąską do jego postury, po drugie tak mocno zaciągniętą, że praktycznie wrzynała mu się w ciało. Wyglądało to tak, jak gdyby psiak sobie rósł, potężniał a obróżka niestety pozostawała nietknięta. Bambi przepotwornie charczy, jak gdyby miał zapalenie tchawicy. Pomyślałam, że być może przyczyną jest ta makabrycznie ciasno ściśnięta, wąska obróżka z numerem. Poluźniłam ją, zapinając na ostatnią dziurkę - choć i tak uważam, że numer powinien zostać przełożony do tej drugiej, szerokiej obroży, którą Bambiemu założyłam. Ponieważ bardzo ciągnął i charczał niemiłosiernie, założyłam mu szelki i na spacer oraz zabawę na wybiegu udał się Bambi w szelkach. Niestety pomimo to charczał i z trudem oddychał. Zgłosiłam go w biurze do weterynarza. Nie wiem, czy jest to efekt ciasnej obroży, czy przeziębienie. W każdym razie nie brzmiało to dobrze. Agnieszko zapytaj w czwartek, czy Bambiego widział weterynarz i co stwierdził. Bardzo Cię proszę, żebyś też przypinowała przeniesienia numeru schroniskowego na tę szeroką obrożę i wyprowadzała Bambiego na szelkach - przynajmniej dopóki nie dowiemy się co siędzieje z jego gardłem. Napisałam to wszystko ponieważ nie będzie mnie w najbliższy czwartek oraz w sobotę (wyjazd) a poważnie mnie ta sytuacja zaniepokoiła.

Posted

Romina_74 napisał(a):
Wczoraj otrzymałam zadanie bojowe - wyprowadzić Bambiego na specerek :) Aga - szacun, że udaje Ci się w jakiś sposób okiełznać ten wulkan energii :) Bardzo zdziwił mnie i zmartwił równocześnie fakt, że Bambi ma na szyi obróżkę - po pierwsze zbyt wąską do jego postury, po drugie tak mocno zaciągniętą, że praktycznie wrzynała mu się w ciało. Wyglądało to tak, jak gdyby psiak sobie rósł, potężniał a obróżka niestety pozostawała nietknięta. Bambi przepotwornie charczy, jak gdyby miał zapalenie tchawicy. Pomyślałam, że być może przyczyną jest ta makabrycznie ciasno ściśnięta, wąska obróżka z numerem. Poluźniłam ją, zapinając na ostatnią dziurkę - choć i tak uważam, że numer powinien zostać przełożony do tej drugiej, szerokiej obroży, którą Bambiemu założyłam. Ponieważ bardzo ciągnął i charczał niemiłosiernie, założyłam mu szelki i na spacer oraz zabawę na wybiegu udał się Bambi w szelkach. Niestety pomimo to charczał i z trudem oddychał. Zgłosiłam go w biurze do weterynarza. Nie wiem, czy jest to efekt ciasnej obroży, czy przeziębienie. W każdym razie nie brzmiało to dobrze. Agnieszko zapytaj w czwartek, czy Bambiego widział weterynarz i co stwierdził. Bardzo Cię proszę, żebyś też przypinowała przeniesienia numeru schroniskowego na tę szeroką obrożę i wyprowadzała Bambiego na szelkach - przynajmniej dopóki nie dowiemy się co siędzieje z jego gardłem. Napisałam to wszystko ponieważ nie będzie mnie w najbliższy czwartek oraz w sobotę (wyjazd) a poważnie mnie ta sytuacja zaniepokoiła.


Ze mną Bambi zazwyczaj na spacerki chodzi w szelkach ;) A o weterynarza się zapytam ;D już raz go zgłaszałam do weta i okazał się chory i nie wyszedł na spacerek, może choroba powraca bo ostatnio bardzo szybko się męczy i co mnie dziwi często się wywraca! Schodzi z krawężnika a po chwili leży już na ziemi... Bardzo dziękuję Ci za spacerek bo niewiele osób lubi go brać na spacer...

Posted

Wczoraj nie zaobserwowałam innych niepokojących zachowań Bambiego - prócz wszystkiego co opisałam wcześniej. Byliśmy na spacerze w lesie, w parku, trochę agility, gonitwa z piłeczką, troszkę pobawił się z nowym pieskiem, który wyszedł pierwszy raz, trochę zagajał do Edgara ;), wlazł oczywiście ze dwa razy do wanienki z resztką wody, zjadł kiełbaki, które przyniosłam, smaczki oraz puchę karmy, którą wzgardził Edgar ;) Wszystko ok, prócz ciasnej obróżki i problemów przy oddychaniu. Trochę powyrywał mi ręce, ale jakoś to zniosłam, podziwiając Cię z każdą minutą spaceru bardziej i bardziej ;)

Posted

Romina_74 napisał(a):
No to trochę zwlekali z tym wetem :( A tu antybiotyk potrzebny od zaraz. No nic, mam nadzieję, że wyjdzie psina z tego choróbska :(


długo, długo... ale Bambi na pewno z tego wyjdzie ;)

  • 2 weeks later...
  • 4 weeks later...
Posted

Bambi, jest już zdrowiutki, w ogóle nie charczy! :)
A na dodatek znalazł nową przyjaciółkę z Malagę z którą szalał wczoraj na wybiegu :D

Posted (edited)

Śliczne! Bambi jest uroczy, niestety zauważyłam, że nabrał masy i wzrostu, szczenięce miesiące są już za nim a domku nadal nie ma...

Edited by soboz4

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...