monika_m Posted April 29, 2012 Posted April 29, 2012 Niecały miesiąc temu temu moje stadko powiększyło się o suczkę i kotkę. Suka sika, od początku właściwie. Na dzień dobry zsikała się ze strachu, gdy dwójka pozostałych psów ją obskoczyła- moja wina była (za duży stres), nie skarciłam nawet. Następnęgo wieczoru obsikała korytarz. Skarcona- dwa dni spokój. Znowu sikanie- skarcenie i spokój. W międzyczasie sterylka i od kilku dni przechodzi samą siebie- trzy razy obsikała łóżko- raz w nocy, raz w dzień, raz pod wieczór. Wczoraj korytarz w nocy. Wychodzi częściej niż pozostałe dwa psy, ma do dyspozycji podwórko i wypuszczamy ją bardzo często. Badanie moczu, czy to sprawa jakieś dominacji, znaczenia terenu? A jeśli badanie moczu, to czy weterynarz pobierze go sobie cewnikiem? Raczej ciężko będzie go pobrać, gdy jest wojna między nami o to sikanie.:-( Suka ma 6 lat wg schronska, nic nie wiem o jej przeszłości. Boi się mężczyzn, podaje łapę, prosi o jedzenie, lubi moją córkę. Związana jest z kotem- wzięcie ich razem było warunkiem adpocji. Z drugą suką (też 6 lat) i psem (16 lat) nie wojuje. Oni śpią w innym pomieszczeniu, ona z dwoma kotami (sama wybrała). Akceptuje tylko kota, z którym przyszła. Drugiego ignoruje albo próbuje ugryżć, gdy ten ją zaczepia pazurami. [TABLE] [TR] [/TR] [/TABLE] Quote
mrcc83 Posted April 30, 2012 Posted April 30, 2012 Suka sika ze strachu, jest ze schroniska, więc ma jakieś przejścia, a Ty ją karcisz, to chyba niezbyt dobry pomysł na budowanie zaufania u swojego psiaka, nie sądzisz? Co do pobierania próbki moczu to szufelka odpowiednio sterylna. Quote
monika_m Posted May 1, 2012 Author Posted May 1, 2012 Sika- bo ma infekcję. Karcenie to nie bicie, trochę krzyku psa nie zabije. Jeśli proszę o pomoc, a dostaję umoralniające gadki, to po co to forum jest?:shake: Quote
LadyS Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 monika_m napisał(a):Sika- bo ma infekcję. Karcenie to nie bicie, trochę krzyku psa nie zabije. Jeśli proszę o pomoc, a dostaję umoralniające gadki, to po co to forum jest?:shake: Po to, żeby wyjaśnić, że w przypadku psa ze schroniska krzyk podczas sikania zaowocuje jedynie tym, że będzie sikać tak, żebyś nie widziała ;) A chwalisz ją za robienie na dworze? Quote
xxxx52 Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 monika_m napisał(a):Sika- bo ma infekcję. Karcenie to nie bicie, trochę krzyku psa nie zabije. Jeśli proszę o pomoc, a dostaję umoralniające gadki, to po co to forum jest?:shake: jaki typ infekcji wykryl weterynarz? co wg Ciebie oznacza karcenie? Bo jezeli siusia ze strachu to nawet nie wolno krzyczec czy w inny sposob karac(bicie nie wchodzi zupelnie w rachube podczas wychowywania psow) forum dogomania to nie towarzystwo wzajemnej adoracji i sobie ciotkowanie.Nie zauwazylam zeby ciebie ktos ponizal czy obrazal.kazdy moze sie wypowiadac czy sie chce czy nie,czy komus jest wygodnie zeby uslyszcec ach och lub nie. Quote
monika_m Posted May 2, 2012 Author Posted May 2, 2012 Chwalę ją i drugą sukę też- nie potrzeba, ale chcę, żeby było sprawiedliwie. Na miau ktoś mi podpowiedział, że spacer jest za krótki, bo pies, który ma do dyspozycji podwórko, może się nie wysikać raz a dobrze, tylko robi to po trochu. I rzeczywiście- wydłużenie wieczornego spaceru do 40 minut (i pewnie antybiotyk też) sprawiły, że problem zniknął. Quote
LadyS Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 No to super, dobrze, że łatwiejsze metody dały rezultaty :) Quote
monika_m Posted May 3, 2012 Author Posted May 3, 2012 Muszę przyznać, że na tej dwójce zrobiłam doskonały "interes". Suka 6 lat- nic mi nie zniszczyła, jak to zwykle z młodym psem, i koffa mnie najbardziej w domu. Bezkrwawo i bezkolizyjnie weszła do posiadanego stada (ostrzegali mnie, ze dwie suki mogą się nie dogadać). Kot pogryzł mnie i podrapał kilkanaście razy- teraz na rękach wychodzi ze mną wypuszczać psy. No i pierwszy raz mogę pochwalić się psem i kotem, które razem śpią, okazują sobie miłość i wsparcie.Trafiły mi się wspaniałe okazy (drugi kot też ze schronu)! Quote
LadyS Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 monika_m napisał(a):Muszę przyznać, że na tej dwójce zrobiłam doskonały "interes". Suka 6 lat- nic mi nie zniszczyła, jak to zwykle z młodym psem, i koffa mnie najbardziej w domu. Bezkrwawo i bezkolizyjnie weszła do posiadanego stada (ostrzegali mnie, ze dwie suki mogą się nie dogadać). Kot pogryzł mnie i podrapał kilkanaście razy- teraz na rękach wychodzi ze mną wypuszczać psy. No i pierwszy raz mogę pochwalić się psem i kotem, które razem śpią, okazują sobie miłość i wsparcie.Trafiły mi się wspaniałe okazy (drugi kot też ze schronu)! No to przynajmniej masz zrównoważone stado - mój pies boi się kotów po tym, jak kot rodziców postanowił mu pokazać, kto rządzi ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.