Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Może to i nie problem, ale trochę pnie dziwi...
Ostatnio zaczęłam uczyć moją suczkę Ejmi chodzenia przy nodze. Świetnie jej to wychodziło i tu muszę pochwalić. Ale jest jeden malutki problem. A mianowicie bardzo lubiłam gdy jak tylko odpinałam jej smycz, to ona gnała w siną dal ciesząc się z życia. Teraz to chodzi za mną krok w krok, czasami odchodzi i idzie wąchać. Kiedyś rzucałam jej patyk i z zamiłowaniem go aportowała, po czym latała z nim jak szalona. A teraz gdy jej rzucam patyk odprowadza go wzrokiem, patrzy gdzie spadnie i przystępuję do dalszego wąchania. Możecie mi poradzić co zmienić, lub powiedzieć dlaczego tak jest? Może dlatego że uważa ze lepszym rozwiązanie było by chodzenie przy mnie przy nodze, bo może dostanie smaka? Nie wiem co o tym myśleć. Nie powiem że się załamałam ale trochę zmartwiłam, bo kochałam to jak sonie lata nie patrząc pod nogi.
Może za dużo od niej wymagam?
Z góry dziękuję za rady i odpowiedzi. Dodaję również że Ejmi ma 3 lata i 6 miesięcy. :-)
Zapraszam również na priv, lepiej będzie można dyskutować. :-)

:roll::roll:

Posted

może czeka na nagrodę?
a umie zostać w 'siad' albo 'waruj' jak odejdziesz parę kroków?
chociaż wpadłam na pomysł, ze może zachorowała na coś, albo źle się czuje czy ją coś boli i dziwnym trafem spadło to wtedy, kiedy zaczęliście naukę?

Posted

Zawsze po zwolnieniu komendy daje jej smaka. Umie siad i leżeć i spokojnie siedzi/leży gdy odchodzę na parę kroków. ;-)
Też tak mi przyszło na myśl że może jest chora, ale dziś poszliśmy do weta i nic an to nei wskazuje. :-)

Posted

ja mojego jak zostawię na siad/waruj/stój i odejdę kawałek to jak go potem puszczam to mknie jak rakieta przed siebie:cool3: i myślałam, że może coś na ten styl i u was by się sprawdziło?
a ona idzie sobie po prostu koło Ciebie czy wpatruje się w Ciebie? łakoma jest czy nie bardzo? bo to aż dziwne, ze psisko aż tak by się zmieniło przy prawidłowej nauce chodzenia przy nodze.

Posted

Tysia_z_Ejmi napisał(a):
Zawsze po zwolnieniu komendy daje jej smaka. Umie siad i leżeć i spokojnie siedzi/leży gdy odchodzę na parę kroków. ;-)
Też tak mi przyszło na myśl że może jest chora, ale dziś poszliśmy do weta i nic an to nei wskazuje. :-)



ale mowisz ok i dajesz jej smaka? jesli tak to jest troche nie logiczne bo samo ok jest nagroda. i ona wie ze po slowie ok ma na ciebie patrzec do dostanie jedzenie i dlatego nie odchodzi.

Posted

Beatrx raz wpatruje, a raz po prostu obok mnie chodzi. Jest baardzo łakoma. ;-) I nie wiem jak nauczyć ją bawić się w przeciąganie. Praktycznie nie zwraca uwagi na zabawkę i nie chce się nią przeciągać ani nic. Bierze do pyska - 2 sekundy przytrzyma, puści i kładzie sie obok mnie... A chciałabym z nią zacząć trochę frisbee. :-( Bo to było zawsze moje wielkie marzenie... :/
Kirinna tam mówię OK i daje jej smaka... Co robię źle? Możesz mi jakoś pomóc...? :/

Posted

Tysia_z_Ejmi napisał(a):
Co robię źle?

samo to, ze dajesz jej żarcie;) jeśli jest łakoma to może jej to przesłaniać całą radość z biegania i może woleć czekać na żarcie niż biegać.
a co do szarpania i ogólnie gryzienia: ja bym wykorzystała jej łakomstwo. wzięłabym jakąś starą skarpetkę (byle czystą:cool3:) i do środka naładowała tego, co lubi i co dobrze śmierdzi i zostawiła małą dziurkę w skarpecie. potem bym jej tym przed nosem machała i musiałaby to w zęby wziąć, bo chciałaby smaka. zaczęłaby dłubać, mogłabyś jej wtedy lekko odsunąć skarpetę (ale dopiero wtedy jak psica wyraźnie będzie nią zainteresowana) i jakby wtedy podążała za nią to znowu trochę dłubania i za jakiś czas lekkie odsunięcie. tylko z wyczuciem, żeby jej nie zniechęcić. jak przejdzie za nią nawet pół centymetra to już będzie Twój sukces;)
a co do nakręcania na jakąś rzecz np. frisbee: zacznij się nim sama bawić i to super radośnie, a jak tylko suka przyjdzie zobaczyć co Ty tam masz to od razu je chowaj i jej nie pokazuj. po paru takich sesjach powinna być bardzo tego ciekawa i nakręcona na zdobycie tej rzeczy. jakbyś ćwiczyła to równolegle z szarpaniem skarpetki to mogłabyś to szarpanie później przenieść na talerz.
ale pamietaj, że nic na siłę, wszystko ma się odbyć powoli i spokojnie, nie wolno Ci dawać jej żadnych negatywnych komend ani nic co by się jej źle kojarzyło w trakcie sesji.

Posted

Tysia_z_Ejmi napisał(a):
Beatrx raz wpatruje, a raz po prostu obok mnie chodzi. Jest baardzo łakoma. ;-) I nie wiem jak nauczyć ją bawić się w przeciąganie. Praktycznie nie zwraca uwagi na zabawkę i nie chce się nią przeciągać ani nic. Bierze do pyska - 2 sekundy przytrzyma, puści i kładzie sie obok mnie... A chciałabym z nią zacząć trochę frisbee. :-( Bo to było zawsze moje wielkie marzenie... :/
Kirinna tam mówię OK i daje jej smaka... Co robię źle? Możesz mi jakoś pomóc...? :/


dokładnie to co napisała Beatrx spróbuj w ten sposób
idziecie na spacer, pies coś wącha, wołasz ją, łapiesz kontakt wzrokowy, wydajesz komende np siad, dajesz smaka mówisz ok i idziesz dalej bez patrzenia na psa. komedna zwalniajaca służy pozwoleniu psu przestać wykonywać komende, a na razie u ciebie służy temu że pies zostaje z tobą. ja tak ćwiczyłam na szkoleniu, gdy uczyłam skupiania, ale ty musisz nauczyć ją tylko komedny zwalniającej.
lubi bawić się z psami? zrób to samo co napisałam tylko niech nagrodą będzie zabawa z nimi. czyli chwila skupienia na tobie, dajesz smaka, mówisz ok i nic nie robisz jeśli suka będzie chciała w tym momencie pójść się bawić to niech idzie, jeśli chce zostać z tobą to niech zostanie ale nie musisz jej nagradzać.

ja nie jestem ekspertem, sama mam duże problemy z psem ale wydaję mi się że mam trudniej bo mój nie jest taki chętny na jedzenie:) więc nie poddawaj się najważniejsze że suka ma ochotę pracować

Posted

Miałam ten problem z Werą, rano mamy 20min na siku a ta się gapi we mnie jak cielę w malowane wrota ;) teraz działa "sio" "spadaj" "kupa" "siku" i kilka innych słów :diabloti: ale po prostu jak mówię, by sobie szła węszyć i załatwiać, to ignoruję to że się na mnie patrzy. Jest koniec ćwiczenia i tyle - nie mogę być dyspozycyjna dla psa do ćwiczenia kiedy mu się podoba ;) zwolnienie z komendy też wymaga od psa nauczenia się jakieś samodzielności, świadomości, że teraz ma chwilę dla swoich psich spraw.

Posted

Beatrx bardzo dziękuję za tak dobrą radę! Nigdy bym nie pomyślała żeby to wykorzystać! :-)
Od jutra zaczynam bawić się z Ejmi tą skarpetą z parówką w środku. :-D I napiszę co i jak, czy choć minimalnie poprawiło jej się nakręcenie na zabawki ;-)

Kirinna
Ejmi średnio lubi bawić się z psami. Zależy od tego czy nie są zbytnio nachalne... Co do komendy zwalniającej, to ją nauczę. :-) Trening czyni mistrza i po pewnym czasie pewnie będzie poprawa! :-)

Soko również dziękuję że uświadomiłaś mi to że nie mogę być do dyspozycji psa, gdy tylko ten ma na to ochotę... :-P

Jeszcze raz wszystkim dziękuję! Wszystkie wasze rady i pomysły wykorzystam jutro i napiszę czy się coś poprawił!

ps. Ejmi dziś się ze mną pobawiła minutę, więc to już jest coś. :-) (Mała rzecz a cieszy :-) )

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...