Nugatowa Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Witajcie :razz: Mam wątpliowści, mój seter ma dośc gesta i długa sierść na froncie. Oczywiście nosi obroże zwykła i zaciskową, jak był maluchem nosił szelki bardzo dobrze ten okres wspominam i chcialabym do szelek powrócić. Boję się jedynie, że szelki mogą powodować wycieranie sierści a tego bym bardzo nie chciala Spotkaliście się już z taką sytacją ? Quote
taks Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Wycierać chyba nie powinny.Raczej loki mogą się załamać. U "ciałciałków" np stosuje się szelki ze skóry szytej w rulony (a nie paski )właśnie dla ochrony wspaniałej grzywy. Quote
PALATINA Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 U moich PONek robiły się straszne kołtuny pod pachami po szelkach, ale seter to nie PON ;) Quote
nefre Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Mój golden biega w szelkach od prawie 2 lat,nie ma problemów z przetartą czy skołtunioną sierścią. Quote
magda12 Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 wydaje mi się że szelki nie będą wycierać sierści, pod warunkiem że będą skórzane z takim jakby filcem od spodu:lol: Quote
puli Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Własnie filc najbardziej kosmaci i wyciera sierść. Quote
marmara_19 Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 a mzoe guardy manmata?drugi pasek nie mzoe przechodzic tuz pod/za pachami ale troche dalej.. na moim ONku nie bylo jakos specjalnie widac sz\ladu z ich noszenia... Quote
moth Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Kinga musisz uważać. Ja właśnie jestem na etapie szukania szelek do roweru. Niestety jedne już wylądowały w kącie, bo strasznie kołtuniły Szarlocie włos pod pachami. Te szelki to Ferplast Easy. Zastanawiam się nad miekkim Rogzem z serii Alpinist. Wydaje mi się, że ważne jest, aby szelki nie były bezpośrednio za łapami. I nie mogą się na psie przemieszczać. Mam nadzieję, że rozumiesz. :p Quote
Nugatowa Posted February 18, 2007 Author Posted February 18, 2007 Dziękuje wszystkim za rady ! :multi: Przemyślałam to wszystko i postanowiłam, że szelki kupię na wiosnę i to własnie będzie Rogz bądź Manmat, no tak jak Stella powiedziała im dalej za pachami tym lepiej. PS: Bazylka ma fajne :razz: i właśnie chyba z Manmata Quote
moth Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Nugatowa napisał(a): PS: Bazylka ma fajne :razz: i właśnie chyba z Manmata Nie widziałam jej jeszcze w takich szelkach. :-) Rogz jest o tyle fajny, że mogę go sobie w sklepie przymierzyć, zamówić taki wzorek jaki chcę i jeszcze jak kupie u siebie to wyjdzie mi taniej. A teraz są nowe wzorki i chcę sprawdzić, w którym Szarlocie będzie najładniej. :evil_lol: Quote
Meritt Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Ja mam szetlanda i szelki, które wspaniale się sprawują;) Nie kosmacą sierści i nie wycierają. Quote
puli Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Meritt napisał(a):Ja mam szetlanda i szelki, które wspaniale się sprawują;) Nie kosmacą sierści i nie wycierają. A jakiej rasy sa te szelki?? Quote
coztego Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Nugatowa, zdecydowanie warto zapłacić za porządne szelki. Przy zwykłych, z "indiańskiej" taśmy nawet Kreska miała wytartą sierść, głównie na klacie i pod pachami. Odkąd chodzi w rogzie - nie ma śladu po szelkach. :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.