Unbelievable Posted April 27, 2012 Posted April 27, 2012 bico napisał(a):nie był to mój pomysł, tylko odniesienie do postu powyżej. WYPRASZAM sobie takie ataki! ale go poparłaś, mam zacytować? Quote
bico Posted April 27, 2012 Posted April 27, 2012 Unbelievable napisał(a):ale go poparłaś, mam zacytować? pisałam, że do tego muszą być spełnione określone, dość wyśrubowane warunki i nie negowałam słuszności decyzji LSOZ... co poziom adrenaliny Ci skacze od rana?? jeśli szukasz zaczepki, to ze mną jej nie znajdziesz, to już za stara jestem na takie numery, wiec sobie odpuść. Dla mnie EOT. Quote
Unbelievable Posted April 27, 2012 Posted April 27, 2012 bico napisał(a):pisałam, że do tego muszą być spełnione określone, dość wyśrubowane warunki i nie negowałam słuszności decyzji LSOZ... co poziom adrenaliny Ci skacze od rana?? jeśli szukasz zaczepki, to ze mną jej nie znajdziesz, to już za stara jestem na takie numery, wiec sobie odpuść. Dla mnie EOT. ale za to uznałaś za "świetny" pomysł utrzymania psa umierającego ;) :hmmmm: jak na moje to adrenalina dopiero może mi skoczyć, ale niestety, aż tak bardzo mnie gadanie dogociotek nie obchodzi Quote
bico Posted April 27, 2012 Posted April 27, 2012 Unbelievable napisał(a):ale za to uznałaś za "świetny" pomysł utrzymania psa umierającego ;) :hmmmm: jak na moje to adrenalina dopiero może mi skoczyć, ale niestety, aż tak bardzo mnie gadanie dogociotek nie obchodzi nie wpieraj mi słów, których nie napisałam:) Nie wiesz kim jestem i co robię, nie znasz mnie, więc mnie nie zaczepiaj po prostu. Do dogociotek to mi daleko i mam je gdzieś. Quote
Unbelievable Posted April 27, 2012 Posted April 27, 2012 bico napisał(a):nie wpieraj mi słów, których nie napisałam:) Nie wiesz kim jestem i co robię, nie znasz mnie, więc mnie nie zaczepiaj po prostu. Do dogociotek to mi daleko i mam je gdzieś. nie mów hop :diabloti: i chyba nie warto dalej zaśmiecać wątku Quote
bico Posted April 27, 2012 Posted April 27, 2012 Unbelievable napisał(a): i chyba nie warto dalej zaśmiecać wątku cieszę się, że wreszcie to dostrzegłaś:) Quote
MaDi Posted April 27, 2012 Author Posted April 27, 2012 Dajcie spokój nawet nie znałyście Soni a piszecie aby dać jej kilka dni na lekach przeciwbólowych... Po co?Po to aby kał i mocz dalej bezwiednie po niej obciekał a wnętrzności zaatakowane guzami bolały? Przecież całe jej nogi były poranione... Ona tak strasznie cierpiała i ani ja ani ludzie którzy ja otaczali nie mieli sumienia przedłużać tych cierpień. Niestety tym razem mogliśmy pomóc tylko w taki sposób. Quote
emilia2280 Posted April 27, 2012 Posted April 27, 2012 oczywiscie ze to co napisalam odnosilo sié do syt. gdzie leki dzialalyby a sunia mogla chodzic i normalnie funkcjonowac a nie lezec i robic pod siebie. jestem przewrazliwona na tym punkcie bo wiem ze weci czésto podejmujá takie decyzje idác na latwizné gdy sá guzy nieoperacyjne i pies za jakis nieokreslony czas mialby zaczác cierpiec, a niekoniecznie juz cierpial. dlatego tak wazne jest zaznaczane przed kazdym zabiegiem, ze wet MUSI zadzwonic i poinformowac opiekuna o swoim znalezisku i jesli jest nieoperacyjne, to czy jest szansa na normalne zycie psa chocby przez pare tygodni, które psu mozna podarowac. no ale tu oczywiscie nie bylo innego wyjscia, szkoda ze o suni nie bylo wczesniej wiadomo :( Quote
MaDi Posted April 27, 2012 Author Posted April 27, 2012 emilia2280 napisał(a):oczywiscie ze to co napisalam odnosilo sié do syt. gdzie leki dzialalyby a sunia mogla chodzic i normalnie funkcjonowac a nie lezec i robic pod siebie. jestem przewrazliwona na tym punkcie bo wiem ze weci czésto podejmujá takie decyzje idác na latwizné gdy sá guzy nieoperacyjne i pies za jakis nieokreslony czas mialby zaczác cierpiec, a niekoniecznie juz cierpial. dlatego tak wazne jest zaznaczane przed kazdym zabiegiem, ze wet MUSI zadzwonic i poinformowac opiekuna o swoim znalezisku i jesli jest nieoperacyjne, to czy jest szansa na normalne zycie psa chocby przez pare tygodni, które psu mozna podarowac. no ale tu oczywiscie nie bylo innego wyjscia, szkoda ze o suni nie bylo wczesniej wiadomo :( Mam zwyczaj być w klinice w trakcie operacji aby lekarze nie musieli działać "na czuja". Szkoda,że nie mogła poznać lepszego życia. Quote
Asia & Ginger Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 [quote name='Merys']:( [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/2804/soniacz.jpg[/IMG][/QUOTE] Biegaj radośnie kochana psinko za Tęczowym Mostem... Szkoda, że za życia nie mogłaś zaznać szczęścia... :-( :-( :-( Dla Soni... [*] [*] [*] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.