Jump to content
Dogomania

Syberyjski niedźwiadek... lub po prostu Jaszka


Recommended Posts

Posted

My na chwilke przyszlismy sie przywitać bo nas szkoła goni i czas wyruszyć do bram wiedzy :angryy: a tak mi sie nie chce
PS: bedziecie w ten weekend na polach ?? :cool3: bo my chyba tak :multi: :multi: i licze na spotkanko

  • Replies 333
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Usia napisał(a):
My na chwilke przyszlismy sie przywitać bo nas szkoła goni i czas wyruszyć do bram wiedzy :angryy: a tak mi sie nie chce
PS: bedziecie w ten weekend na polach ?? :cool3: bo my chyba tak :multi: :multi: i licze na spotkanko

Tak, wybieramy się na spotkanie! Tak że zobaczymy się na Polach; mam nadzieję, że pogoda będzie sprzyjająca dłuższemu bieganiu psiaków! ;) Mam nadzieję również, że Ays pokaże swoją przwdziwą "twarz" bez kagańca...:roll: Cudownie wygląda!
Pozdrawiam ;)

Posted

watpie niestety bez kaganca na polach sie nie obejdzie za duzo psów tam biega a on jest nieobliczalny i moze mu nagle coś odwalić i pobiegnie do psa który bedzie gdzieś daleko tylko po to zeby sie z nim troche pogryzc.W porach naszych spotkan jest pełno psów wiec wole nie ryzykowacal wiec albo kaganiec i pies biega luzno, albo krótka smycz bez kaganca-> ale niestety to również grozi atakiem.Czytałas co sie stało jak byłam ostatnim razem bez kaganca?? Cały tyłek miałam w błocie bo Basko do nas przyszedł a Aysowi nie trzeba było duzo wyrwał, ja wyladowałam w błocie, ale psa utrzymałam:p (aparat został uszkodzony -ale juz działa) On bez krat na pysku czuje sie panem i wtedy o awanture duzo łatwiej niestety.
PS: Moze bedziesz mieć okazje zobaczenie go bez krat jak juz bedziemy po szkoleniu i behawioryscie :cool1: ale do tego długa droga.

Posted

Tak, czytałam o tej sytuacji... Nie jest to przyjemne zaiste, ale nie mów, że długa droga jest do momentu, aż Ays wyjdzie z "więzienia" (w towarzystwie innych psowatych)! ;) Tak szybko czas minie - nie zauważysz, jak błyskawicznie Ays nauczy się pilnować i nie awanturować z innymi psami (będziesz miała wrażenie, że takie zachowanie miał przez całe swoje życie! :p )

Poydrawiam ;)

Posted

Agushka napisał(a):
A ja to bym się tak po cichutku upomniała o fotki brodatego faceta :evil_lol:

Zlecenie zostało przyjęte! ;)
Wystarczy tylko poczekać na realizację... (musimy uczesać bródkę!)

Posted

Usia Agushka Diabelkowa
Aż boję się wchodzić do syberyjskiej galerii... Już się poprawiamy, zrobimy ciepły wiosenny klimat,

zatem

Wyszedłem dziś wyrzucić z mamusią śmieci, a na dworzu czekała na nas niespodzianka: mali ludziki zaczęli coś do mnie krzyczeć, wołać po imieniu (taki jestem popularny), nie mogłem więc się skupić ani na niuchaniu, ani na mojej Pani, ani na zabawie... :roll:

Na tym filmiku ;) łapię moją uiubioną piłeczkę-żółteczkę -
http://s151.photobucket.com/albums/s158/miroszki/?action=view&current=12-03-07_1712.flv

A tutaj się wygłupiam ;) - Pani mnie poprosiła, tak naprawdę to jestem Poważnym Szlachetnym Psem...:p
http://s151.photobucket.com/albums/s158/miroszki/?action=view&current=12-03-07_1707.flv


Przyniosłem najsmaczniejszą rzecz na świecie dla mojego Pana, aby miał jakąś rekompensację za to, że nie poszedł z nami wynieść śmieci :eviltong:


Miał to być prezent z całego serca...


...a ja ciągle trzymałem go w pysku! :razz:


I po prezencie..! :loveu:

Jaszka dzisiaj miał okazję zostać obmizianym, obcałowanym, ob-pieszczanym :p i doznać innych przyjemności od dzieciaków (Jaszka o tym już wspomniał), które to spotkaliśmy z brodatym facetem, jak nazwała go Agushka. Po kolei każdy rzucał Jaszce piłeczkę, którą Pies łapał w skoku, co sprawiało ogromną radość dzieciom (zresztą Jaszka też nie wykazywał niezadowolenia!)! Niestety nie sfilmowałam tego momentu z dzieciakami - fizycznie nie dałam rady...:roll:
Lecę skończyć robienie śledzi, które mąż już zaczął wrzucać do słoików, ale głos pracy nagle zawołał - i koniec tej roboty - jak zwykle - spoczywa na mnie (z czego niezmiernie się cieszę!:loveu: )!

Pozdrawiam wszystkich!

Posted

Usia
:oops: Codziennie nie obiecuję (inaczej napewno będę miała "coś" na sumieniu), ale w miarę częstych możliwości będę się starała! :p

a jak sie boisz to znaczy ze masz cos na sumieniu

Ten problem "sumienny" już został zlikwidowany - zdjęcia się pojawiły w galerii! :multi:
Filmiki super

Cieszę się, że doceniłaś moje starania! :loveu:

Pozdrawiam (właściwie już powinnam powiedzieć dobranoc!) ;)

Posted

Tak późno do Was dotarłam:oops::oops::oops:
Biję się w pierś. Odmeldowuję, że braki już nadrobiłam.
Wkleję później u Was również nasze zdjęcia jakie mamy z Jaszką.

Ps. Może jakiś spacerek,? Jutro wieczorem wyjeżdzam do Katowic, więc dziś albo jutro w ciągu dnia?

Posted

Imanca
No nareszcie się pojawiłaś, tak czekaliśmy na Ciebie! :loveu:
Teraz będziemy czekać na zdjęcia - z góry dziękujemy!

Szkoda, że dzisiaj w dzień nie miałam okazji zajrzeć do internetu - dziś wieczorem mogłybyśmy się spotkać...:-( Jutro mam czas dopiero po 18-19, ale z kolei Ty wyjeżdżasz (a ja jutro sprzątam mieszkanie w Konstancinie, do którego się wprowadzamy za niecały miesiąc - coś za coś, w tym przypadku mieszkanie za sprzątanie!:p )
Kiedy wracasz?

Agushka

teraz mu oprócz bródki jeszcze włoski nad oczami rosną.

A mi się wydawało, że "pod"... :razz:

Pozdrawiam ;)

Posted

Agushka
Jaszka przed lustrem po prostu najwięcej czasu spędza, włoski sobie układa - stąd ten przedziałek! :)

I jeszcze kilka dzisiejszych porannych zdjęć na dobranoc ;)


Kazała Pani mi pozować - to wykonuję polecenie: en face gauche!


Profil gauche! (też umiem!)


Tyłem stój!


Bokiem niuchaj!


Waruj przodem!

Czy to ja...Jaszka???:crazyeye:

:loveu: :loveu: :loveu:

Pozdrawiam,
Alesja ;)

Posted

Zaniedbujesz własną galerię

Z pewnością - ale bez przyjemności - mogę się do tego przyznać...:oops:
Mąż wyjechał w trasę, tak że za bardzo nie mam możliwości filmowania i robienia zdjęć, niestety...:shake: (ponieważ wszystkie te zdjęcia oraz filmiki są pochodzenia "komórkowego", komórka ta więc z Jedynym i Wiernym pojechała sobie wędrować po Kraju...)
Poza tym Jaszka jak zwykle energiczny i żywiołowy, dzisiaj już się wybiegał na polach, w tej chwili leży wykonując długotrwałą komendę "zdechł pies" do góry łapami... :loveu:

Pozdrawiam serdecznie! ;)

Posted

No to klops. Ale mam nadzieję, ze nadrobisz jak tylko mąż zawita w rodzinne pielesze :) Wyczochraj Jaszeńkę ode mnie i od moich dziewczynek. Ja tam się na niego napatrzyć nie mogę dlatego tak jęczę o zdjęcia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...