Jump to content
Dogomania

Syberyjski niedźwiadek... lub po prostu Jaszka


Recommended Posts

Posted

Zgodnie z poleceniem (bardziej przypominającym zachęcenie) Czoko i jej czarującej czekoladowej owczarko-tollerki Choco, przyjaciółki naszego psa - zakładam galerię Naszego - w przyszłości Wielkiego i po cierpliwych staraniach Mądrego :) - onkowatego Psa Jaszki!

Historia jego pojawienia się w nowym - właściwie pierwszym - domku znajduje się w wątku "Skąd masz swojego kundelka?", lecz aby nie ganiać zainteresowanych tym opowiadaniem po terenach forum - zacytuję post:

Czytając wszystkie historie przytoczone w tym wątku (również spojrzawszy na sondę na samym początku) - zauważyłam, że większość szczęśliwych posiadaczy różnobarwnych, niesamowitych i urzekających wreszcie kundelków łączy... przypadek. Chyba jest to konsekwentne - gdy decydujemy się na psa, myślimy przede wszystkim o jego rozmiarach, długości włosa i innych parametrach, tak żeby zarówno piesek jak i jego właściciel czuli się dobrze i dostarczali sobie nawzajem same mile spędzone chwile. Lecz kundelek - raczej przypadkowo, nasz "przypadkowy" mieszaniec owczarka niemieckiego pojawił się w naszym domku właśnie w ten sposób.
Przechodziłam (zupełnie przypadkowo) obok Pałacu Kultury, gdzie tego dnia odbywały się targi zoologiczne (ZooMarket 2006). Przy wejściu do budynku zauważyłam duużą klatkę, po której łaziło coś czarnego i z daleka pzypominającego szczeniaków owczarka - rzecz jasna nie mogłam jej ominąć, tym bardziej że z mężem postanowiliśmy wcześniej kupić onka - może sobie popatrze kolejny raz, jak mniej więcej będzie wyglądał nasz przyszły młody pies..(takie myśli fruwały u mnie w głowie) Były to szczeniaki do adopcji - zadzwoniłam od razu (po czarującym spojrzeniu jednego z szesciotygodniowego maleństwa) do męża... Koniec historii jest już do przewidzenia - nie będę więc pisać dalej ;-)


Wabi się Jaszka i ma w obecnej chwili sześć miesięcy.


*Cytowanie samej siebie świadczy... W tym przypadku tylko ułatwia życie, nic innego :)*

  • Replies 333
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zdjęcia Jaszki tuż po jego przedstawieniu się "Tatusiowi" ;)
Miał sześć tygodni, wyglądał niewinnie i piszczał, gdy nie nadążał za nowymi "Mamą" i "Tatą", bawiąc się w gonitwę... :roll:
(na tym zdjęciu Jaszka wypatrzył sobie miejsce koło hi-hat'u - *dobrze, że mąż nie widzi, jak okrutnie znęcam się nad profesjonalnymi słowami i je przekręcam* - od razu widać, czyj to Pies!;) )


Jaszka już przypomina prawdziwego niedźwiadka - w wieku bodajże 7 tygodni (tak szybko rośnie, nie nadążamy rozróżniać wieku... na razie na zdjęciach)

Jaszka trochę większy - już 8 tygodni na tym ujęciu! (niby zaprasza do zabawy - ale powinna się odbyć na leżąco!:lol: )

Posted

Zawsze lubiłem zabawę...


...szczególnie jak trochę urosłem i poznałem w pełni jej słodko-odurzający smak...


...lecz czasami (tylko i wyłącznie czasami) jest pora na chwilowy sen i przywracający siłę odpoczynek

Posted

Śliczny! Czy chciałabyś zebym wkleiła wszystkie zdjęcia, na których znajdę Jaszkę, zrobione przeze mnie i wklejone na wątek "Spacer"?
Jak się czuje Jaszka? Kiedy go odbierasz?
Pozdrawiam Ewa

Posted

Śliczna puchata kulka

:lol: Już nie tyle kulka, co Ogromny Niedźwiedowaty Piesio!

Śliczny! Czy chciałabyś zebym wkleiła wszystkie zdjęcia, na których znajdę Jaszkę, zrobione przeze mnie i wklejone na wątek "Spacer"?
Jak się czuje Jaszka? Kiedy go odbierasz?
Pozdrawiam Ewa


Tak, byłabym bardzo wdzięczna i szczęśliwa, gdyby te zdjęcia ukazały się w naszej galerii!:p
Z Jaszką idziemy na 15 do naszego weterynarza, tak że na razie Jaszunia cieszy się życiem w domu i gryzie patyk, znaleziony na spacerze (nie chce się z nim rozstać!).

Posted

W niedzielę 11 lutego byłyśmy na wspólnym spacerku na Polu Mokotowskim:

Choco biegnie do grupy psów. Dalej widać Końcię, Melisę APSY a z prawej strony nasz bohater Jaszka




A teraz całe seria spotkań i zabawy z Jaszką:

Najpierw podeszła Choculka:



Teraz podszedł do Saby i Melisy:



A za chwilę z Sabą zaczęła się szaleńcza zabawa:



Posted

[quote name='miroszki'] Udało mi się zdobyć podobieństwo owczarka niemieckiego... Chociaż o to wcale nie prosiłem! ;)


Tutaj jestem już wilczarzem irlandzkim, taki jestem zmienny..! :-)


Onek i wilczarz w jednym :DD miodzio :]]]] swietne foty:)))

Posted

diabelkowa

Onek i wilczarz w jednym :-DD miodzio :]]]] swietne foty:smile:))

Dziękujemy pieknie! Postaramy się, aby takich zdjęć było jak najwięcej!
Pozdrawiam ;) (zobaczymy, na kogo nam w końcu urośnie nasz psiak!)

Posted

[quote name='APSA']Dla mnie on jest jeszcze mieszańcem airdale terriera :)
:evil_lol:


A ja myślałam - skąd u niego taka długa bródka..? :) To Jaszka już ma w dyspozycji przynajmniej trzech przodków! ;)

Posted

Czoko napisał(a):
Jak się czujecie? Maluszek nie jest zbyt żywiołowy?


Dziękuję serdecznie, już jestem zdrowy i prawie nic mi nie boli i nie dolega!;-) Tylko jak baardzo mi się chce na dwór, to czuję lekkie ukucie w miejscu, które pani moja nie pozwala mnie wąchać ani dotykać... bo zakłada mi jakiś dziurawy dach na głowę, nie jest w nim zbyt wygodnie, ale pani mnie nauczyła, że można jednak w nim dostawać smakołyki, kosteczki, pić wodę i innych przyjemności dostawać!:smile: Nawet polubiłem to ustrojstwo!:loveu:

Już dzisiaj trenowaliśmy posłuszeńswo, skakaliśmy przez patyki znalezione na spacerze i moje nogi (Jaszka bardzo lubi te zajęcia, ale w tej chwili za dużo mu na to nie pozwalam)!:mad:
Jaszka jest w każdej chwili gotowy do zabawy - wystarczy pokazać mu ogon jakiegoś psa gdzies nawet bardzo daleko! Jutro rano do weterynarza - się zameldować i sprawdzić jak wszystko przebiega- następnie, mamy nadzieję, się zobaczymy o 12 na Polach!:loveu:

Pozdrawiamy serdecznie,
Alesja i Jaszka

Posted


Za czasów mojej młodości prawdziwi Psy-gentlemeni - każdy pies starał się pokazać z tej najlepszej strony!;) - oferowali swoim (własciwie pierwszej, którą się spotykało...:roll: ) Damom-Sukom kwiaty, które troskliwie zostały wysuszone przez letnie palące Słońce i wyłaniały cudowną woń...

One tego rzeczywiście nie doceniały, tylko brały od nas te kwiaty a nas zostawiały... najczęściej w takiej oto siedzącej pozycji!

Posted

[quote name='arystokratka']Witajcie :multi::multi:

Witamy, witamy!;)

Wymiziajcie odemnie pieseczka ... tak porządnie :multi::multi:

Pies to ma na codzień... Nie wiem, czy będzie zadowolony z nadwyżki pieszczot - ale nikt go nie będzie o to pytał! :)

Piękny pieseczek :loveu::loveu:

Dziękujemy a Jaszka lekko merda ogonkiem,
pozdrawiamy ;)

Posted

[quote name='miroszki']Jaszka jest w każdej chwili gotowy do zabawy - wystarczy pokazać mu ogon jakiegoś psa gdzies nawet bardzo daleko!Ano :evil_lol:

Posted

[quote name='APSA']Ano :evil_lol:


Świętą prawdę mówię! :)
Meliską zachwycona byłam nie tylko ja, Jaszce również szczególnie się spodobała urokliwa dama - dlatego próbował użyć wszystkich swoich szczenięcych sił i kawalerskich imiejętności, aby zwrócić na siebie jej uwagę (w tym przypadku każdy sposób jest dobry, liczy się intencja)! ;)

Posted

Cześć!!!
Ale się cieszę, że tu trafiłam!!! :) Jestem Inspektorem w Straży dla Zwierząt i poznałam Jaszkę jak miał 4 tygodnie :). Mam dużo zdjęc jego rodzeństwa (bylo ich 10-cioro) i mamy, więc jeśli chcesz to mogę udostępnić. :)
serdecznie pozdrawiam!!!
Gosia :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...