miroszki Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Zgodnie z poleceniem (bardziej przypominającym zachęcenie) Czoko i jej czarującej czekoladowej owczarko-tollerki Choco, przyjaciółki naszego psa - zakładam galerię Naszego - w przyszłości Wielkiego i po cierpliwych staraniach Mądrego :) - onkowatego Psa Jaszki! Historia jego pojawienia się w nowym - właściwie pierwszym - domku znajduje się w wątku "Skąd masz swojego kundelka?", lecz aby nie ganiać zainteresowanych tym opowiadaniem po terenach forum - zacytuję post: Czytając wszystkie historie przytoczone w tym wątku (również spojrzawszy na sondę na samym początku) - zauważyłam, że większość szczęśliwych posiadaczy różnobarwnych, niesamowitych i urzekających wreszcie kundelków łączy... przypadek. Chyba jest to konsekwentne - gdy decydujemy się na psa, myślimy przede wszystkim o jego rozmiarach, długości włosa i innych parametrach, tak żeby zarówno piesek jak i jego właściciel czuli się dobrze i dostarczali sobie nawzajem same mile spędzone chwile. Lecz kundelek - raczej przypadkowo, nasz "przypadkowy" mieszaniec owczarka niemieckiego pojawił się w naszym domku właśnie w ten sposób. Przechodziłam (zupełnie przypadkowo) obok Pałacu Kultury, gdzie tego dnia odbywały się targi zoologiczne (ZooMarket 2006). Przy wejściu do budynku zauważyłam duużą klatkę, po której łaziło coś czarnego i z daleka pzypominającego szczeniaków owczarka - rzecz jasna nie mogłam jej ominąć, tym bardziej że z mężem postanowiliśmy wcześniej kupić onka - może sobie popatrze kolejny raz, jak mniej więcej będzie wyglądał nasz przyszły młody pies..(takie myśli fruwały u mnie w głowie) Były to szczeniaki do adopcji - zadzwoniłam od razu (po czarującym spojrzeniu jednego z szesciotygodniowego maleństwa) do męża... Koniec historii jest już do przewidzenia - nie będę więc pisać dalej ;-) Wabi się Jaszka i ma w obecnej chwili sześć miesięcy. *Cytowanie samej siebie świadczy... W tym przypadku tylko ułatwia życie, nic innego :)* Quote
miroszki Posted February 15, 2007 Author Posted February 15, 2007 Zdjęcia Jaszki tuż po jego przedstawieniu się "Tatusiowi" ;) Miał sześć tygodni, wyglądał niewinnie i piszczał, gdy nie nadążał za nowymi "Mamą" i "Tatą", bawiąc się w gonitwę... :roll: (na tym zdjęciu Jaszka wypatrzył sobie miejsce koło hi-hat'u - *dobrze, że mąż nie widzi, jak okrutnie znęcam się nad profesjonalnymi słowami i je przekręcam* - od razu widać, czyj to Pies!;) ) Jaszka już przypomina prawdziwego niedźwiadka - w wieku bodajże 7 tygodni (tak szybko rośnie, nie nadążamy rozróżniać wieku... na razie na zdjęciach) Jaszka trochę większy - już 8 tygodni na tym ujęciu! (niby zaprasza do zabawy - ale powinna się odbyć na leżąco!:lol: ) Quote
miroszki Posted February 15, 2007 Author Posted February 15, 2007 Miałem trzy miesiące i tak dobrze podstawowych komend się nauczyłem! Tatuś to tylko jednego potrafi mnie nauczyć... :) W szachy też potrafię!:p Quote
miroszki Posted February 15, 2007 Author Posted February 15, 2007 Zawsze lubiłem zabawę... ...szczególnie jak trochę urosłem i poznałem w pełni jej słodko-odurzający smak... ...lecz czasami (tylko i wyłącznie czasami) jest pora na chwilowy sen i przywracający siłę odpoczynek Quote
miroszki Posted February 15, 2007 Author Posted February 15, 2007 Jaszka - Stróż niedźwiedzi, zawsze na baczności...:sleep2: Tego to nikomu nie oddam...sam go zjem!;) Quote
miroszki Posted February 15, 2007 Author Posted February 15, 2007 Udało mi się zdobyć podobieństwo owczarka niemieckiego... Chociaż o to wcale nie prosiłem! ;) Tutaj jestem już wilczarzem irlandzkim, taki jestem zmienny..! :-) Quote
Czoko Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Śliczny! Czy chciałabyś zebym wkleiła wszystkie zdjęcia, na których znajdę Jaszkę, zrobione przeze mnie i wklejone na wątek "Spacer"? Jak się czuje Jaszka? Kiedy go odbierasz? Pozdrawiam Ewa Quote
miroszki Posted February 15, 2007 Author Posted February 15, 2007 Śliczna puchata kulka :lol: Już nie tyle kulka, co Ogromny Niedźwiedowaty Piesio! Śliczny! Czy chciałabyś zebym wkleiła wszystkie zdjęcia, na których znajdę Jaszkę, zrobione przeze mnie i wklejone na wątek "Spacer"? Jak się czuje Jaszka? Kiedy go odbierasz? Pozdrawiam Ewa Tak, byłabym bardzo wdzięczna i szczęśliwa, gdyby te zdjęcia ukazały się w naszej galerii!:p Z Jaszką idziemy na 15 do naszego weterynarza, tak że na razie Jaszunia cieszy się życiem w domu i gryzie patyk, znaleziony na spacerze (nie chce się z nim rozstać!). Quote
Czoko Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 W niedzielę 11 lutego byłyśmy na wspólnym spacerku na Polu Mokotowskim: Choco biegnie do grupy psów. Dalej widać Końcię, Melisę APSY a z prawej strony nasz bohater Jaszka A teraz całe seria spotkań i zabawy z Jaszką: Najpierw podeszła Choculka: Teraz podszedł do Saby i Melisy: A za chwilę z Sabą zaczęła się szaleńcza zabawa: Quote
diabelkowa Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 [quote name='miroszki'] Udało mi się zdobyć podobieństwo owczarka niemieckiego... Chociaż o to wcale nie prosiłem! ;) Tutaj jestem już wilczarzem irlandzkim, taki jestem zmienny..! :-) Onek i wilczarz w jednym :DD miodzio :]]]] swietne foty:))) Quote
miroszki Posted February 16, 2007 Author Posted February 16, 2007 diabelkowa Onek i wilczarz w jednym :-DD miodzio :]]]] swietne foty:smile:)) Dziękujemy pieknie! Postaramy się, aby takich zdjęć było jak najwięcej! Pozdrawiam ;) (zobaczymy, na kogo nam w końcu urośnie nasz psiak!) Quote
APSA Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Dla mnie on jest jeszcze mieszańcem airdale terriera :) :evil_lol: Quote
miroszki Posted February 16, 2007 Author Posted February 16, 2007 [quote name='APSA']Dla mnie on jest jeszcze mieszańcem airdale terriera :) :evil_lol: A ja myślałam - skąd u niego taka długa bródka..? :) To Jaszka już ma w dyspozycji przynajmniej trzech przodków! ;) Quote
Czoko Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Jak się czujecie? Maluszek nie jest zbyt żywiołowy? Quote
miroszki Posted February 16, 2007 Author Posted February 16, 2007 Czoko napisał(a):Jak się czujecie? Maluszek nie jest zbyt żywiołowy? Dziękuję serdecznie, już jestem zdrowy i prawie nic mi nie boli i nie dolega!;-) Tylko jak baardzo mi się chce na dwór, to czuję lekkie ukucie w miejscu, które pani moja nie pozwala mnie wąchać ani dotykać... bo zakłada mi jakiś dziurawy dach na głowę, nie jest w nim zbyt wygodnie, ale pani mnie nauczyła, że można jednak w nim dostawać smakołyki, kosteczki, pić wodę i innych przyjemności dostawać!:smile: Nawet polubiłem to ustrojstwo!:loveu: Już dzisiaj trenowaliśmy posłuszeńswo, skakaliśmy przez patyki znalezione na spacerze i moje nogi (Jaszka bardzo lubi te zajęcia, ale w tej chwili za dużo mu na to nie pozwalam)!:mad: Jaszka jest w każdej chwili gotowy do zabawy - wystarczy pokazać mu ogon jakiegoś psa gdzies nawet bardzo daleko! Jutro rano do weterynarza - się zameldować i sprawdzić jak wszystko przebiega- następnie, mamy nadzieję, się zobaczymy o 12 na Polach!:loveu: Pozdrawiamy serdecznie, Alesja i Jaszka Quote
miroszki Posted February 16, 2007 Author Posted February 16, 2007 Za czasów mojej młodości prawdziwi Psy-gentlemeni - każdy pies starał się pokazać z tej najlepszej strony!;) - oferowali swoim (własciwie pierwszej, którą się spotykało...:roll: ) Damom-Sukom kwiaty, które troskliwie zostały wysuszone przez letnie palące Słońce i wyłaniały cudowną woń... One tego rzeczywiście nie doceniały, tylko brały od nas te kwiaty a nas zostawiały... najczęściej w takiej oto siedzącej pozycji! Quote
miroszki Posted February 17, 2007 Author Posted February 17, 2007 [quote name='arystokratka']Witajcie :multi::multi: Witamy, witamy!;) Wymiziajcie odemnie pieseczka ... tak porządnie :multi::multi: Pies to ma na codzień... Nie wiem, czy będzie zadowolony z nadwyżki pieszczot - ale nikt go nie będzie o to pytał! :) Piękny pieseczek :loveu::loveu: Dziękujemy a Jaszka lekko merda ogonkiem, pozdrawiamy ;) Quote
anetta Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 :hand: :loveu: piesu jest sliczny :loveu: Quote
miroszki Posted February 17, 2007 Author Posted February 17, 2007 Witaj u nas w galerii, anetta! :multi: :loveu: piesu jest sliczny No wiesz...:oops: - ...staraliśmy się! :razz: Quote
anetta Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 :evil_lol::evil_lol::evil_lol: udalo sie wam :lol: Quote
APSA Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 [quote name='miroszki']Jaszka jest w każdej chwili gotowy do zabawy - wystarczy pokazać mu ogon jakiegoś psa gdzies nawet bardzo daleko!Ano :evil_lol: Quote
miroszki Posted February 18, 2007 Author Posted February 18, 2007 [quote name='APSA']Ano :evil_lol: Świętą prawdę mówię! :) Meliską zachwycona byłam nie tylko ja, Jaszce również szczególnie się spodobała urokliwa dama - dlatego próbował użyć wszystkich swoich szczenięcych sił i kawalerskich imiejętności, aby zwrócić na siebie jej uwagę (w tym przypadku każdy sposób jest dobry, liczy się intencja)! ;) Quote
alive Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 Cześć!!! Ale się cieszę, że tu trafiłam!!! :) Jestem Inspektorem w Straży dla Zwierząt i poznałam Jaszkę jak miał 4 tygodnie :). Mam dużo zdjęc jego rodzeństwa (bylo ich 10-cioro) i mamy, więc jeśli chcesz to mogę udostępnić. :) serdecznie pozdrawiam!!! Gosia :) Quote
alive Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 Oto mama - Pysia :) a gdzieś tu jest Jaszka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.