Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 160
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

NigdyNigdy napisał(a):
Tylko właśnie do tego dążę....
Skoro twierdzą, że chore psy można używać do hodowli tylko ze zdrowymi sukami, a chorych suk nie powinno się rozmnażać wogóle to....
Bądźmy uczciwi- niech napiszą na stronie, że psów nie trzeba badać, bo niewiele to zmienia w ich użytkowości hodowlanej (ale to spowodowałoby pewnie stratę dużej części przychodu z tych badań).
Pomijam absurd stwierdzenia, że samce chore tak, a suki chore i nosicielki nie.
Idąc za ich radami, wszystkie samce urodzone po takim reproduktorze będą zdrowe, a wszystkie suki będą nosicielkami.
Dlaczego więc, suki nosicielki nie powinny być, według ich teorii, rozmnażane skoro mogą zrobić o wiele mniej szkód w rasie niż chory reproduktor (ilość urodzonych szczeniąt, ale również możliwość przekazania potomstwu przez suke nosicielkę tego zdrowego chromosomu, a nie koniecznie chorego, co w przypadku samców jest niemożliwe).
Eh....
Gadu gadu, a i tak wszystko, prędzej czy później, sprowadza się do pieniądza....


Kasiu, jeszcze w sobotę rano bym to samo wykrzyczała co Ty.
Dziś już tylko powiem to co usłyszałam od właścicielki dwóch entlebucher sennenhundów. Otóż ta osoba ma psa i suczkę tej rasy, Rodowody w tej rasie przeryła wzdłuż i w szerz. Oczywiście bada co się da.
Ma sukę, która nie jest nosicielką PRA ani chora. I kryłą ją psem, który jest nosicielem. Mają inny sposób dziedziczenia niż u Husky.
Ale z takiego skojarzenia nie wyjdzie żaden chory. Będą natomiast nosiciele. Zostawiłą sobie suczkę z tego skojarzenia, pies jest u jej znajomych. Coś tam pojechało za granicę. Twierdzi, że będzie trzymać rękę na pulsie i nie dopuści do tego żeby w dalszych pokoleniach pojawil się jakiś chory.
W Husky jest oczywiście niemożliwe takie postępowanie przy tym co się robi z tą rasą - bagno.
W Husky nosicielki nie powinny być rozmnażane, bo nawet jak pokryjesz czystym psem, to połowa samców po takiej suce i tak będzie ślepła (dziedziczą na 50 % chory X po matce i Y po ojcu, a ten X decyduje o wszystkim w X-linked PRA).
Natomiast jak pokryjesz chorym psem czystą sukę, to tak jak napisałaś wszystkie dzieci będą zdrowe, ale wszystkie suki będą nosicielkami. Psy wiadomo X odziedziczą po matce zdrowej, po ojcu "pustaka" Y, więc będą zdrowe i nie będą tego niosły.
No i tak na prawdę w tym układzie tylko psy będą się nadawały do hodowli, a suki na kanapę. Więc w Husky, Samkach i innych z tego typu dziedziczeniem, takie kombinacje wogóle nie mają sensu. No chyba, że chce się wyhodować dobrego psa, a suki sprzedać jako pety.
Mam nadzieję, ze ktoś nas jeszcze rozumie, :)
A jak widać myślenie OptiGenu sięga w tym momencie tylko następnego pokolenia.
Choć ja nie twierdzę, że nie może się zdarzyć taka sytuacja, że hodowca będzie chciał mieć syna psa pod każdym względem idealnego poza PRA.
Uważam, że takie wybory powinny być zostawione hodowcom - przynajmniej tym co myślą, a nie eksperymentatorom i namnażaczom. I przede wszystkim uczciwym, a nie takim co i tak pchną takie suki do hodowli za 2,5 tyś., zamiast za 600 zl do kochania i nie hodowania.

Co do Laboklinu i innych laboratoriów w Europie, to nie robią od kilku miesięcy testów na PRA, bo OptiGen podal ich do sądu. Sprawa ponoć ciągnęła się póltora roku czy dwa. A chodziło o to, że OptiGen opublikował w jakimś czasopiśmie chyba mapę genów. Nie wiem dokładnie ale coś co pozwoliło innym na robienie tych testów.
OptiGen wygrał sprawę, dostał już lub ma dostać odszkodowanie. Ponoć zapowiedział, że jeśli tamte laboratoria chcą, to może im sprzedać licencje. Ale jakiś czas to jeszcze potrwa.

Pozdrawiam Hania

Posted

Dorzucę jeszcze, że podczas tego spotkania, które organizuje pan Jakubowski w sobotę o 16-stej (wspominałam wcześniej) będzie wykład Jacka Garncarza pt. "Dziedziczne choroby oczu u psów".

Pozdrawiam Hania

Posted

Huskuś napisał(a):
Mają inny sposób dziedziczenia niż u Husky.


A to mi się kłóci z tym, co mi wkładano do głowy przez pieć lat :niedowia:
Entlebucher, Husky, czy inni Pinczer to wciąż pies o 78 chromosomach, na których znajdują się geny rządzące się tymi samymi prawami.
Owszem- u różnych ras, w danym locus znajdują się różne allele, ale zasada ich przenoszenia z pokolenia na pokolenie jest taka sama.
Chyba, że u Entlebucherów za chorobę nie jest odpowiedzialny ten allel z tego samego locus, ale tu bym się zastanawiała, czy to ta sama choroba wtedy jest :roll:

Co do OptiGen'u, pomysł sam w sobie dobry, bo przede wszystkim rozwiewa wątpliwości raz na zawsze i zastanawiam się, czy się nie skuszę.
Nawet koszty są de facto podobne, bo coroczne badanie psa nie musi być wcale tańsze od jednorazowego badania za $ 150.
Ale najpierw sobie postudiuję ich stronę.... ;)

Posted

Związek Legionowo widać nieprzytomny. Oczywiście badania będą na wszelkie choroby, a nie tylko na PRA. Poza tym sądzę, że każdy kto przyjdzie zrobić to badanie zostanie przyjęty przez Jacka Garncarza.
Obawiam się, że te badania okażą się wielką klapą. W tej chwili raptem są zgłoszone dwa Samoyedy i jeden Malamut. A taki był raban wśród Husky, że nic się nie robi. ;)

Pozdrawiam
Hania Świercz

Posted

Huskuś napisał(a):
Związek Legionowo widać nieprzytomny. Oczywiście badania będą na wszelkie choroby, a nie tylko na PRA. Poza tym sądzę, że każdy kto przyjdzie zrobić to badanie zostanie przyjęty przez Jacka Garncarza.
Obawiam się, że te badania okażą się wielką klapą. W tej chwili raptem są zgłoszone dwa Samoyedy i jeden Malamut. A taki był raban wśród Husky, że nic się nie robi. ;)


Haniu, nie wiem gdzie leży wina, ale z tego, co mi powiedziano w Oddziale Legionowo, przyjmowane będą na pewno psy z "ich" listy", bo zrobiono na nich przedpłatę. Jeśli dobrze zrozumiałam, to gdyby były jeszcze wolne miejsca, wezmą pod uwagę "inne" listy.
Bardzo ważna informacja od Oddziału- trzeba mieć ze sobą rodowód.
....no i dobrze by było tę sytuację wyjaśnić, bo ludzie (w tym i ja) mają w tej chwili galimatias w głowie :roll:

Posted

Rozmawiałam w sobotę z panem Garncarzem i powiedział mi, że zastrzegł sobie, że i owszem przyjedzie na badania na klubówkę ale pod warunkiem, że dostanie 50% przedpłaty przed badaniami.
Znając nawyki większości wystawców i ich słowności chce aby osoby, które wpisały się na listę chętnych do badania zgłosiły się. W przypadku niezgłoszenia zaliczka przepadnie.
Główna lista jest robiona przez oddział w Legionowie a z tego co mi wiadomo to na niej nie ma dużej ilości chętnych. W sobotę było raptem 7 psów.

Posted

Wczoraj dostałam info od Jacka Garncarza - wykład się odbył, a przebadanych 18 psów. Czyli nie tak źle jak się wcześniej wydawało, że będzie. :)

Pozdrawiam Hania

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...